Gdy pojawia się problem... Seks

Nie wstydź się nagości podczas seksu!

strach przed nagością

Kobiety mają miliard zastrzeżeń do swojego wyglądu, przez co w sypialni czują się skrępowane. Pod ubraniem łatwo można bowiem ukryć niedostatki sylwetki. Gdy je jednak zrzucimy, wszystkie mankamenty wychodzą na światło dzienne. Nic dziwnego, że tak wiele kobiet paraliżuje myśl, że miałyby pokazać się partnerowi nago. Tymczasem zaniżona samoocena wpływa negatywnie na twoje życie erotyczne i uczuciowe. Już dziś zmień podejście do swojego ciała i nie wstydź się nagości podczas seksu.

Niedościgniony ideał piękna

Kobiety, podobnie jak mężczyźni, naoglądali się czasopism, reklam, seriali i filmów porno. W rezultacie mają nierealne wyobrażenie idealnego ciała. Kobieta powinna mieć obfity biust, pośladki w stylu Jennifer Lopez, wcięcie w talii niczym Dita von Teese, szczupłe ciało w stylu Angelique Boyer, długie, gęste włosy, pełne usta, drobną stopę i gładką skórę.  Ile kobiet wygląda tak? Niewiele. Spośród tej wąskiej grupy szczęściar zaledwie niewielki odsetek zawdzięcza swój atrakcyjny wygląd genom. Wystarczy spojrzeć na Angelique Boyer, która rozpoczynając swoją karierę, wyglądała jednak nieco inaczej niż obecnie. Nie oznacza to, że w przeszłości czegoś jej brakowało, aktorka nie przesadziła też z ilością operacji plastycznych, niemniej jej idealny wygląd z pewnością nie jest uwarunkowany genetycznie. Mężczyźni też rzadko wyglądają jak Rui Patricio, bramkarz reprezentacji Portugalii, który jest niezwykle wysoki, dobrze zbudowany, ale wciąż szczupły. Ma wyrzeźbioną klatę, nogi i niezwykle atrakcyjną twarz.

Uwierz, że jesteś dla niego atrakcyjna

W związku z tym, iż mało która kobieta przypomina Angelique Boyer, a mężczyznom też sporo brakuje do Rui Patricio, powinnyśmy zaakceptować swój wygląd zewnętrzny. Tym bardziej, że kto powiedział, że wszyscy mamy być klonami gwiazd filmowych? Na pewno znajdą się faceci, których nie kręcą kobiety w stylu Angelique Boyer oraz kobiety, których nie pociąga Rui Patricio. Każdy ma bowiem własną definicję atrakcyjności i to nią się posługuje podczas wyboru partnera.

Udany seks to coś więcej niż wygląd gwiazdy filmowej

Pamiętaj, że udany seks nijak ma się do bycia posiadaczką urody Angelique Boyer. Ważniejsze są bowiem umiejętności, emocjonalne zaangażowanie i czułości, które sobie fundujemy nawzajem z partnerem.  W seksie liczy się entuzjazm i chęć eksperymentowania. Nie musisz dokładnie wiedzieć, jak zrealizować swoją fantazję erotyczną, liczy się sam fakt, że podejmujesz się tego wyzwania. Czasem się udaje, czasem popełniasz błąd, ale koniec końców masz niezłą radochę z erotycznych figli.  Idealni kochankowie nie muszą charakteryzować się zwinnością i sprawnością fizyczną godną osób zajmujących się gimnastyką i akrobatyką.  Wystarczy, że są otwarci i potrafią śmiać się  z własnych potknięć. W końcu prawdziwy seks rzadko jest tak idealny, jak ukazują go filmy porno. Ludziom zdarzają się różne przygody. Facet mocuje się ze stanikiem partnerki, bo nie wie, że ten model ma zapięcie z przodu, kobieta w emocjach rozdziera koszulkę partnera.  Takie rzeczy się zdarzają i należy je po prostu zaakceptować oraz nauczyć się obracać w żart.

Kompleksy rodzą media!

Jeśli facet chce z tobą uprawiać seks, to znaczy, że jesteś dla niego wystarczająco atrakcyjna. Gdyby tak bardzo przeszkadzał mu twój cellulit, biust czy pośladki, to dawno by sobie ciebie odpuścił.  Jeśli wciąż jednak dopomina się erotycznych igraszek, to znaczy, że lubi uprawiać z tobą seks i postrzega cię jako atrakcyjną kobietą. Panie często mają ogromne zastrzeżenia do swoich ciał. Jedne chciałyby być chudsze, drugie wolałyby trochę przytyć. A wszystko to przez media. Jedne krzyczą: musisz być szczupła, oponka na brzuchu odrzuca facetów. Drugie grzmią: jesteś za chuda, mężczyźni lubią krągłe kobiety, żaden nie poleci na kości.  Warto sobie jednak uświadomić, że mężczyzna nie śpi z naszą oponką, biustem, tyłkiem, lecz uprawia seks z nami. A durne komentarze, które pojawiają się w mediach, zależą od aktualnego trendu. Swego czasu panowała moda na wychudzone modelki, wiele z nich cierpiało na anoreksję. Później nastąpiła moda na panie plus size, przez co zaczęło się obrywać szczuplejszym kobietom jako niekobiecym, bo za chudym i kościstym. Prawda jest jednak taka, że każdy mężczyzna ma swój gust. Jeden preferuje krąglejsze kształty, innemu spodoba się szczupła, drobna kobieta.

Nie wstydź się nagości podczas seksu. Poznaj swoje mocne strony!

Warto też uświadomić sobie swoje mocne strony. Każda kobieta ma swoje atuty, które warto podkreślić i pamiętać o nich w chwilach zwątpienia. Jedne z nas mają świetne, długie nogi. Inne jędrny biust, który równie dobrze wygląda w staniku, jak i bez.  Jeszcze inne mogą pochwalić się zgrabnymi pośladkami lub wspaniałym wcięciem w talii. Masz długie włosy – to świetnie, one też potrafią rozpalić męską namiętność i wyobraźnię.  Podczas seksu myśl o swoich atutach i ciesz się przyjemnością, zapomnij natomiast o niedostatkach figury.  Co ciekawe, mężczyźni często patrzą na nas dużo przychylniejszym okiem niż my same. To, co dla nas jest wielką wadą, dla nich nie jest istotne lub wręcz uchodzi za zaletę. Zaufaj swojemu facetowi i uwierz, że on szczerze komplementuje tę część ciała, której ty nie znosisz. On w końcu często nie wie, który punkt jest twoim najczulszym. Jakim cudem miałby więc prawić ci komplementy z litości albo co gorsza silić się na złośliwości?

Magdalena Kukurowska

Komentarze (6)

pati25

3 lata temu

się czego wstydzić bo nikt nie ma idealnego ciała.Jeżeli wiemy,że partner nas akceptuje z naszymi mankamentami,dla niego jesteśmy najpiękniejsze to wstyd nam mija

    Irena

    3 lata temu

    Ale czasami jest chyba taki dziwny dyskomfort, że jednak można coś poprawić 🙂 Ja w ostatnim czasie przytyłam kilka kilogramów i oczywiście wszystko poszło w brzuch. Mój mężczyzna jest ciągle mną zachwycony i każdego dnia słyszę od niego komplementy. Ale mimo wszystko gdy jestem naga głupio mi przed samą sobą, że jednak mogę się za siebie zabrać i zacząć ćwiczyć, aby poprawić ten brzuszek.

Irena

3 lata temu

Oczywiście, że podejście partnera ma bardzo duże znaczenie. Jeśli ufamy mu w 100% i on zapewnia nas o tym, że jesteśmy dla niego najpiękniejsze i jeszcze udowadnia to każdego dnia poprzez swoje zachowanie to jesteśmy w stanie zapomnieć o wstydzie.
Ale czasami bywa tak, że partner nas akceptuje a my same siebie już nie.

linea

3 lata temu

Wydaje mi się, że jeśli od samego początku związku nie ma wstydu podczas zbliżeń to tak już zostanie. Jeśli początki są zaś wstydliwe i ukrywamy swoje ciało, później będzie jeszcze trudniej to zmienić.

    Aneta

    3 lata temu

    Prawda. Ale mniej się chyba mniej się chyba wstydzimy, jeśli w naszym związku czujemy się bezpieczni i wiemy, ze jesteśmy w pełni akceptowani przez naszego partnera. Ja np. całe szczęście wiem, że dla mojego partnera jestem piekna i nie jest ważne to, że nie jestem idealna jak poprawiona w Photoshopie modelka.

dulcynea

3 lata temu

Lęk przed nagością to uczucie , które towarzyszy szczególnie kobietom , któr ekrępują się swoich mankamentów, a któż ich nie ma . Nagość w trakcie seksu to też przyjemne wrażenia , szczególnie dla mężczyzn, którzy są wzrokowcami .
Pamiętam taki cytat z ze starego włoskiego filmu ” Lampart ” , w którym książę Salina opowiada o swojej żonie , że ma z nią kilkoro dzieci a nigdy nie widział jej pępka …

Zostaw komentarz