Gdy pojawia się problem... Seks

Nie umiem zaspokoić kobiety. Czy ona mnie zostawi?

czy ona mnie zostawi

Umiejętności seksualne to ważny punkt odniesienia dla wielu mężczyzn. Facet, który nie czuje się dostatecznie zaznajomiony ze sztuką ars amandi, czuje się gorszy od innych i mniej wartościowy. Bycie prawiczkiem lub posiadanie skromnego doświadczenia seksualnego wpędza wielu mężczyzn w kompleksy.  O wadze tego problemu świadczą zapytania na forum internetowym. Nagłówki: Nie umiem zaspokoić kobiety. Czy ona mnie zostawi – są dość często spotykane.

Niemal każdy mężczyzna, który dopiero rozpoczyna swoje życie seksualne stresuje się na samą myśl, że może nie zaspokoić potrzeb kobiety, z którą się spotyka. Faceci boją się różnych rzeczy. Tego, że z ich penisem jest coś nie tak, wyśmiania, problemów z erekcją, przedwczesnego wytrysku etc.  Niektórzy mężczyźni tak bardzo boją się kompromitacji, że wolą nawet wycofać się ze znajomości z kobietą, na której im zależy, aby się nie zbłaźnić.

Stereotyp macho

W naszej kulturze przyjęło się, że każdy facet musi być macho i być oblatany w sprawach związanych z seksem. Jeśli nie ma jeszcze doświadczenia i nie zna wszystkich możliwych pozycji, to coś z nim jest nie tak. To największa głupota, jaką można wymyślić. Niemniej mężczyźni w dużej mierze uzależniają swoją samoocenę od podbojów sercowych i wyczynów w łóżku. Jeśli ta sfera życia u nich kuleje, to ich wiara w siebie topnieje niczym śnieg wczesną wiosną.  Facet ma być macho, który żadnej nie przepuści i basta. Jeśli tak się nie zachowuje, to żaden z niego mężczyzna. Panowie sami nakręcają się w ten sposób, a wszystko dodatkowo umacnia popkultura, która ukazuje faceta jako seksmaszynę do zadań specjalnych.

Wczesna inicjacja seksualna

Media biją na alarm – już wiele 15-latków ma za sobą pierwszy raz. Jak w takiej sytuacji ma czuć się dwudziestoparoletni facet, który inicjację seksualną ma dopiero przed sobą? Prawiczek – to dla każdego mężczyzny największa obelga. Im jest starszy, tym gorzej czuje się z myślą, że nigdy nie uprawiał seksu. Choć po mężczyźnie nie da się poznać, czy ma za sobą jakiekolwiek doświadczenie seksualne, czy nigdy nie spał z kobietą, to panowie panicznie się boją, że partnerka jakimś cudem połapie się, że on jest prawiczkiem i go zostawi.

Wady anatomiczne i choroby

Prawiczek często niewiele wie o swoim ciele. Zastanawia się, czy z jego penisem, aby na pewno wszystko jest w porządku. Czy jego wielkość i kształt pozwoli zadowolić partnerkę. A może prącie jest zakrzywione i tym samym stanowi źródło męskich kompleksów? Czasem mężczyzna jest prawiczkiem, ponieważ boryka się ze stulejką. A z kolei wstyd przed przyznaniem się do problemu sprawia, iż unika on wizyty u specjalisty. Tymczasem chirurgiczne leczenie jest w 100% skuteczne i pozwala w pełni cieszyć się życiem seksualnym.

Brak umiejętności

Faceci boją się różnych rzeczy. Tego, że nie będą potrafili rozebrać kobiety, założyć prezerwatywy, przyjąć właściwej pozycji, włożyć członka do pochwy, że przedwcześnie opadną z sił. Źródło stresu stanowi dla nich też gra wstępna. Panowie, którzy nie mają zbyt dużego doświadczenia seksualnego, nie wiedzą, jak dotykać kobiety, żeby nie narazić się na pośmiewisko, a sprawić jej przyjemność. Kobiece ciało stanowi dla nich nieznany ląd. Bardzo boją się, że podczas jego poznawania popełnią jakąś gafę, która ich zdyskredytuje w oczach kobiety. Albo za szybko się na nią rzucą, albo pominą jakąś część ciała, ewentualnie nie będą wiedzieli, jak pieścić piersi. Mężczyźni wstydzą się też swojej nagości, która wyeksponuje ich ewentualne kompleksy.

Ona jest bardziej doświadczona

Prawiczek boi się, że źle wypadnie w łóżku. Jeśli jego partnerka jest doświadczona, a on nie, to lęk ulega spotęgowaniu. Mężczyzna bowiem zakłada, że wcześniejsze doświadczenie kobiety sprawia, iż ma ona wysokie wymagania, której on nie jest w stanie sprostać. Pewnie przetestowała już różne pozycje i ma swoją ulubioną, tymczasem on musi swoją przygodę z seksem rozpocząć od klasycznej, od której wieje nudą. Kobieta z pewnością nie będzie zadowolona z takiego obrotu spraw. Zacznie porównywać swojego obecnego partnera z byłymi i wyjdzie jej, że wszyscy byli od niego o niebo lepsi.

Nie umiem zaspokoić kobiety. Czy ona mnie zostawi?

Męskie lęki związane z życiem seksualnym mogą nam wydawać się śmieszne i kuriozalne. Nie należy ich jednak w żadnym wypadku wyśmiewać. Każdy ma prawo odczuwać strach, mężczyzna nie jest tu żadnym wyjątkiem. Mężczyźni za bardzo uzależniają swoją samoocenę od sprawności seksualnej. Uważają, że skoro nie są w stanie zaspokoić kobiety, to znaczy, że są beznadziejni. Na dodatek błędnie intepretują kobiece zaspokojenie.

Po pierwsze, kobieta, która kocha faceta, jest z nim z wielu różnych powodów i seks wcale nie jest najważniejszym z nich. Nawet jak pierwszy raz odbędzie się bez fajerwerków, ona nie zostawi mężczyzny dla innego, bieglejszego w sztuce ars amandi. Kobiety przywiązują dużo mniejszą wagę do seksu, niż wydaje się mężczyznom. Owszem, lubią go, ale nie odgrywa on kluczowej roli przy wyborze partnera. Facet w końcu może się nauczyć pieścić nas tak, jak to lubimy. Gorzej, gdy jest nieokrzesanym burakiem, któremu już dawno temu wypadła połowa uzębienia. Charakteru mężczyzny nie da się zmienić, podobnie jak z nieatrakcyjnego faceta nagle nie uzyskamy mistera Polski.  Skoro kobieta chce być z danym facetem, to znaczy, że spełnia jej wymagania dotyczące zarówno zachowania, jak i wyglądu zewnętrznego. Nad boskim seksem zawsze można popracować.

Gra wstępna źródłem przyjemności

Po drugie, mężczyźni często przesadzają. Nawet pierwszy raz w ich wykonaniu może dostarczyć kobiecie sporo przyjemności. Faceci za bardzo skupiają się na samej technice i penetracji, a za mało patrzą na to, że partnerka ma mnóstwo stref erogennych, które warto pobudzić w trakcie gry wstępnej. Namiętne pocałunki w usta, szyję, ramiona, plecy, piersi, uda – wszystko to sprawia mnóstwo frajdy. Żeby pocałować kobietę w ramiona i szyję nie trzeba żadnych specjalnych kwalifikacji, a można ją silnie pobudzić.  Dla pań seks to nie tylko penetracja, ba, nawet ważniejsza dla nich jest sama gra wstępna i czułość.

Miłość podstawą udanego seksu

Po trzecie, najlepszy seks kobiety mają z mężczyzną, którego kochają.  Jeśli facet nic dla nich nie znaczy, to może być najlepszym ogierem w mieście, a zbliżenie z nim nie będzie przyjemne.  Mężczyźni bardzo często lekceważą znaczenie uczuć, a to właśnie emocje wpływają na ocenę ich umiejętności. Seks z prawiczkiem może być dla kobiety najlepszym w życiu, bo w końcu trafiła na faceta, w którym zakochała się do szaleństwa.

Petting, czyli poznajcie swoje ciała

Po czwarte, seks to nie zawody sportowe. Tutaj nie ma klasyfikacji generalnej i wygranych. Mężczyzna powinien przede wszystkim skupić się na partnerce i tym, co do niej czuje, zdać się na instynkt i pójść na żywioł. Seks mamy zakodowany genetycznie i każdy sobie z nim intuicyjnie poradzi. Każdej kobiecie przyjemność sprawia co innego. W związku z tym należy dokładnie poznać jej ciało. Można tego dokonać przed samym seksem, uprawiając petting. To nieprawda, że na takie pieszczoty decydują się tylko nastolatki.  Petting uprawiają też dorośli, którzy dopiero rozpoczynają wspólną przygodę i chcą się lepiej poznać.

 

Magdalena Kukurowska

Dodaj komentarz