Gdy pojawia się problem... Seks

5 erotycznych pieszczot, których wstydzą się kobiety

erotyczne pieszczoty

Kobiety lubią seks, niemniej rzadziej niż mężczyźni przyznają się do tego, że chciałyby wypróbować nowych rzeczy. Ogranicza je wstyd oraz wychowanie, zgodnie z którym płci pięknej nie wypada mówić za wiele o erotycznych uciechach, inaczej można wyjść na łatwą i zbyt wyuzdaną. Jednak młode kobiety coraz częściej łatwiej łamią konwenanse. Jednak nawet one mają czasem problem, aby przyznać się do tego, co je kręci. Przedstawiamy 5 erotycznych pieszczot, których wstydzą się kobiety.

Podgryzanie piersi

Sutki są niezwykle wrażliwe na dotyk, z czego mężczyźni nie zawsze zdają sobie sprawę. Faceci lubią od razu przejść do rzeczy, tymczasem gdyby poświęcili więcej uwagi piersiom swojej partnerki, to łatwiej byłoby jej osiągnąć orgazm. Oczywiście istnieją kobiety, które w ogóle nie lubią dotykania biustu. Niemniej wielu paniom tego rodzaju pieszczoty dostarczają mnóstwo przyjemności. Jedne kobiety lubią, gdy mężczyzna ssie sutki, drugie, gdy je całuje, trzecie preferują ugniatanie za pomocą rąk. Nie brakuje też miłośniczek podgryzania piersi. Panie, którym sprawia to sporą przyjemność, często wstydzą się do tego przyznać, aby nikt nie wziął ich za nimfomanki.

Pieszczenie językiem łechtaczki

Seks oralny bywa niezwykle przyjemny, nie tylko mężczyźni lubią, gdy pieści się ich  narządy płciowe. Kobietom też sprawiają przyjemność sztuczki, które potrafią wykonać językiem ich partnerzy. Niestety, wiele pań wstydzi się przyznać, że lubi, gdy mężczyzna pieści ich łechtaczkę za pomocą ust i języka. Początkowo seks oralny, w których kobieta jest stroną bierną, może prowadzić do skrępowania samej zainteresowanej. Panie często zastanawiają się, czy mężczyzna nie uzna, że z ich wargami sromowymi jest coś nie tak, czy na pewno tam na dole są świeże i czy dla partnera taka forma aktywności nie ma w sobie czegoś obrzydliwego. Kompleksy dotyczące narządów płciowych często biorą się z filmów porno. Aktorki, które w nich występują, często poddają się zabiegom z zakresu ginekologii estetycznej, dzięki czemu mogą pochwalić się idealnym kształtem warg sromowych, ich jasną barwą etc.  W rzeczywistości normalne kobiety wcale tak nie wyglądają tam „na dole”.  Aby poczuć się świeżo, wystarczy pamiętać o prysznicu i na co dzień poświęcać uwagę odpowiedniej higienie intymnej, a ewentualne infekcje od razu leczyć u ginekologa.  Jeśli mężczyzna chce uprawiać seks oralny, to znaczy, że nie widzi w pieszczotach łechtaczki, warg sromowych i pochwy nic obrzydliwego. Dla faceta to także może być przyjemna forma aktywności seksualnej.

5 erotycznych pieszczot, których wstydzą się kobiety. Francuski pocałunek

Pamiętasz, że gdy byłaś małą dziewczyną i oglądałaś filmy, często mówiłaś koleżankom, że nigdy nie chcesz mieć chłopaka, ponieważ wkładanie języka do ust jest ohydne. Z czasem jednak przekonałaś się do francuskiego pocałunku. Zauważyłaś, że takie namiętne całowanie potrafi cię doprowadzić do orgazmu, na dodatek umacnia związek i roznieca pożądanie. Pocałunek z języczkiem stanowi idealny wstęp do upojnej nocy.  Zaostrza on bowiem apetyt na seks i sprawia, że chcemy poczuć bliskość partnera.  Dlaczego wstydzimy się przyznać, że francuski pocałunek nas kręci? Ponieważ wciąż zakodowane jest w nas myślenie małej dziewczynki. Boimy się, że trafimy na mężczyznę, dla którego francuski pocałunek będzie czymś ohydnym i obrzydliwym.

Pieszczoty ud

Wewnętrzna strona ud jest niezwykle wrażliwa na pieszczoty, zwłaszcza na te wykonywane z udziałem języka.  Kobiety, które mają zastrzeżenia  do wyglądu swoich narządów płciowych, wolą jednak unikać tego, co sprawia im przyjemność.  Uda bowiem znajdują się blisko warg sromowych i łechtaczki. Poza tym przyjęło się, że pieszczoty piersi i penetracja są całkowicie normalne, ale zajmowanie się udami? Kto by pomyślał, żeby to właśnie na nich skupić się podczas gry wstępnej? Tymczasem wewnętrzna strona ud jest bogato unerwiona, stąd jej pieszczenie może dostarczyć mnóstwo wspaniałych przeżyć.

Zakreślanie ósemek na plecach

Plecy, podobnie jak uda, są często traktowane po macoszemu. Tymczasem ich bogate ukrwienie sprawia, że pocałunki, czuły dotyk czy zakreślanie ósemek na plecach stanowią źródło przyjemności. Jeśli lubisz, gdy twój mężczyzna pieści plecy, to mu to powiedz. On na pewno postara się poświęcać im więcej uwagi. Naprawdę nie ma nic złego w tym, że głośno komunikujesz mu, jakie pieszczoty lubisz. W tym, że coś cię kręci nie ma nic zboczonego ani ohydnego, więc  mów o tym otwarcie. Możesz np. powiedzieć mężczyźnie, że lubisz gdy powoli, centymetr po centymetrze całuje twoje plecy. On może odwdzięczyć ci się tym samym. Chyba fajnie byłoby się dowiedzieć, że on lubi, gdy kreślisz językiem ósemki na jego szyi?

Magdalena Kukurowska

Dodaj komentarz