Gdy pojawia się problem... Seks

5 czynników sprzyjających zdradzie

przyczyny zdrady

Zdrada to coś obrzydliwego, co napawa nas lękiem. Żaden człowiek nie chce, aby partner doprawił mu rogi.  Zarówno kobiety, jak i mężczyźni od ukochanej osoby wymagają monogamii. Nie chcemy dzielić się bliskim człowiekiem z innymi. To całkowicie normalne, w końcu chcemy być najważniejsi w życiu ukochanej osoby. Niestety, czasem w związkach pojawiają się problemy z dochowaniem wierności. Przedstawiamy 5 czynników sprzyjających zdradzie.

Brak czasu dla partnera

Jest, a jakby go nie było – taki zarzut często pod adresem mężczyzn wysuwają kobiety, które pragną bliskości mężczyzny. Gdy ten ciągle nie ma czasu – jest w pracy, czuje się zmęczony, odsypia nockę, ma problemy z autem, ma problemy z mieszkaniem i tysiącem innych rzeczy, panie zaczynają odczuwać spory dyskomfort. Brakuje im uwagi faceta, jego towarzystwa. Praktycznie czują się jak singielki, tylko że jak umówią się z przystojniakiem spotkanym w autobusie lub barze, będą miały wyrzuty sumienia i nie będzie to działanie fair.  Czasem naprawdę trudno pozostać wierną wyznawanym wartościom i facetowi, na którym nam zależy, gdy nie można w ogóle liczyć na jego uwagę lub ta ma charakter znikomy.

5 czynników sprzyjających zdradzie. Brak czułości

To normalne, że w związki wkrada się rutyna.  Partnerzy mniej się o siebie starają, ale jeśli relacja damsko-męska jest całkowicie pozbawiona czułości, to trudno się dziwić, że osoba dotknięta brakiem bliskości szuka szczęścia gdzie indziej. W końcu każdy chce być czasem przytulony, pocałowany, złapany za rękę etc. To takie drobiazgi sprawiają, że początek znajomości bywa tak bardzo fascynujący.  Gdy ich zaczyna brakować, pojawia się pustka, którą trudno zapewnić czym innym. Brak czułości szczególnie doskwiera kobietom. Panie, które nie czują się dostatecznie kochane, zaczynają zastanawiać się, czy inny mężczyzna dałby im to, czego tak bardzo im brakuje.

Brak seksu

Niezależnie, czy to kobieta odmawia seksu, bo „boli ją głowa”, czy robi to mężczyzna „zmęczony” pracą, jest to równie dotkliwe dla partnera. Ten zaczyna czuć się co najmniej dziwnie. Zastanawia się, czy wszystko z nim w porządku, a może czegoś mu brakuje, że druga strona nie czuje pociągu fizycznego. A może trafił nam się gej, który jeszcze nie odkrył własnej seksualności i próbuje  być z kobietą, aby żyć normalnie i spokojnie, ale mu nie wychodzi. Cóż, kobiety po prostu nie budzą w nim pożądania i tego nie zmieni. A może wybrał opcję na przeczekanie, aż trafi mu się pani rozpalająca pożądanie i wyobraźnię? Tkwiąc w takim układzie bez seksu można naprawdę zwątpić w to, że jest się kobiecą i atrakcyjną. Nic dziwnego, że panie, których mężczyzna wiecznie nie ma ochoty i czasu na erotyczne igraszki, w końcu szukają potwierdzenia własnej atrakcyjności gdzie indziej.  Notoryczny brak seksu to gwóźdź do trumny związku, zwłaszcza gdy facet w żaden inny sposób nie pokazuje, że kocha swoją kobietę i ma do niej słabość. Jeśli ona czuje się przy nim przeźroczysta, w końcu może chcieć zaspokoić swój popęd i potrzebę adoracji poza związkiem.

Brak komplementów

Kobiety lubią być utwierdzane w przekonaniu, że są atrakcyjne i pociągające. Brak komplementów to dla nich autentyczny powód do zmartwień. Jeśli mężczyzna nie mówi nic miłego, to pojawiają się podejrzenia – może w jego życiu pojawiła się inna kobieta, która go pociąga?  A może w miarę upływu czasu przestałyśmy być dla niego atrakcyjne, stąd jego brak zainteresowania naszą osobą.  Kobiety, które dawno nie usłyszały nic miłego na swój temat, są bardziej skłonne do skoku w bok, niekoniecznie chodzi tutaj o zdradę fizyczną, ale bardziej emocjonalną. Naprawdę miło spędza się czas w towarzystwie kolegi, który zawsze pochwali nową sukienkę, makijaż czy po prostu doceni naszą  nieprzeciętną inteligencję.

Odległość emocjonalna

Niestety, mężczyźni nie są tak wylewni jak kobiety. Niechętnie rozmawiają, ot tak. Zazwyczaj komunikacja służy im do rozwiązania konkretnej sprawy. A kobiety dzięki rozmowie budują więź emocjonalną. Jej brak oznacza, że oddalają się od partnera, nawet jeśli ten w inny sposób okazuje im troskę i zainteresowanie. Odległość emocjonalna, fakt, że tak naprawdę nie wiemy, co przeżywa i czego pragnie facet, sprawia, że zaczynamy zbliżać się na niebezpieczną odległość do innych mężczyzn. Takich, którzy mają dla nas więcej czasu, chętnie z nami rozmawiają, komplementują nas i sprawiają wrażenie takich, którzy nie odmówiliby nas seksu.  

Oczywiście żaden z przytoczonych tutaj argumentów nie usprawiedliwia zdrady. Ta jest zawsze zła i to osoba, która zdradza, decyduje się na skok w bok, choć mając wolną wolę, mogłaby zapanować nad swoją chucią. Niemniej czasem partner robi dosłownie wszystko, by wystawić nas na pokuszenie.

Magdalena Kukurowska

Komentarze (2)

pati25

4 lata temu

Nie są to powody do zdrady.Tak tłumaczą swe zdrady osoby,które zdradziły.Ale jeśli jest to prawdziwie kochający się związek to żaden pretekst do zdrady nie istnieje

dulcynea

4 lata temu

Nic nie usprawiedliwi zdrady , te wymienione powody to jakby preteksty do usprawiedliwienia się.
Zawsze to będzie zadra, która tkwić będzie nawet u tej osoby zdradzającej.
Bo jak się nieco poprawi w związku , to będzie dylemat powiedzieć czy nie .
Z pewnością unikać pokus a problemy związku rozwiązywać , rozmaeiając ze sobą.

Zostaw komentarz