Kobieta i mężczyzna Psychologia

Zdrada emocjonalna jest gorsza od fizycznej?

zdrada emocjonalna

Zdrada może przybierać różne oblicza, niemniej niezależnie od okoliczności rodzi poczucie krzywdy i niszczy zaufanie. Na ogół wspomina się o niej w kontekście niewierności małżeńskiej i partnera uprawiającego seks z inną kobietą. Tymczasem zdrada emocjonalna, w której nie doszło do zbliżenia, jest gorsza od fizycznej.

Zdrada – Polacy mają problem z dochowaniem wierności

Zdrada to problem, do którego przyznaje się kilkadziesiąt procent Polaków. Mężczyźni częściej aniżeli kobiety nie dochowują wierności swoim partnerkom. W ich przypadku zdrada na ogół przyjmuje postać fizyczną. Mężczyzna podczas wyjazdu integracyjnego uprawia seks z koleżanką z pracy lub jedną z prelegentek. Kobiety zdecydowanie rzadziej dopuszczają się zdrady fizycznej, co nie oznacza, że są wierne swoim partnerom. Panie często bowiem oddalają się emocjonalnie od swoich mężów. Gdy czują się niedowartościowane lub zaniedbane, poszukują zrozumienia poza związkiem. Wystarczy, że na ich drodze stanie mężczyzna skłonny do poświęcenia im chwili uwagi. Taki, który uważnie wysłucha ich zwierzeń i podzieli się dobrą radą.

Zdrada emocjonalna – dlaczego do niej dochodzi?

Zdrada emocjonalna nie zawsze odbywa się z zachowaniem pełnej świadomości. Kobiety często mają problem z zachowaniem komunikacji w swoim związku. Wydaje im się, że partner ich nie rozumie i nie kocha. Gdy nie chce słuchać ich relacji z dnia spędzonego w pracy, nie interesuje się tym, że właśnie udało im się zapisać na wymarzoną jogę, nie zna imion ich przyjaciółek, pojawia się zwątpienie. Jeśli do tego dochodzi brak czułości w związku, rutyna w sypialni, może pojawić się podświadoma potrzeba znalezienia mężczyzny, który zaspokoi nasze potrzeby.

Z kim najczęściej kobiety zdradzają męża?

Osobą, z którą panie dopuszczają się zdrady emocjonalnej, może być ich najlepszy przyjaciel, kolega z pracy lub sąsiad. Na ogół jest to osoba przypadkowa, która okaże im zainteresowanie. Zdrada emocjonalna może rozpocząć się od niewinnej pogawędki na spacerze z psem. Inny właściciel czworonoga wykazuje zainteresowanie naszym pupilem. Dostrzega jego zabawny nosek i śmieszną reakcję na motyle. Czujemy się docenione i dostrzeżone. W końcu przekonujemy się, że na świecie nie brakuje mężczyzn zainteresowanych psami. Podświadomie zbliżamy się do miłego sąsiada. Chcemy jak najczęściej przebywać w jego towarzystwie. Choć nie mówimy tego wprost, nie potrafimy się też do tego przyznać przed samą sobą, zaczynamy dążyć do przypadkowych spotkań. Z czasem nasza relacja zaczyna nabierać rumieńców. Umawiamy się na kawę w pobliskiej kawiarni. Podrzucamy sąsiadowi pałeczki czyszczące zęby dla jego pupila.

Czy zdrada emocjonalna jest gorsza od pozamałżeńskiego seksu?

Zdrada emocjonalna jest gorsza od fizycznej, choć znacznie trudniej stwierdzić, gdzie się zaczyna. Wszak nie ma w tym nic złego i nienaturalnego, że pragniemy mieć przyjaciół. Nikt nie powiedział, że nie może nim zostać sąsiad czy kolega z pracy. Warto jednak zwrócić uwagę na szczegóły i proporcje. Czy mężczyzna, z którym rzekomo się tylko przyjaźnimy, nie dominuje w naszych myślach? Czy nie marzymy o spotkaniu z nim, gdy siedzimy w biurze nad nudnym projektem? A może przed każdym wyjściem na wspólny spacer stroimy się bardziej niż na kolację z mężem? Jeśli na dodatek z każdą nowiną dzwonimy najpierw do „przyjaciela”, a dopiero później dzielimy się z nią z przyjacielem, coś jest na rzeczy. Zaniepokoić powinien nas także mniej lub bardziej świadomy flirt z nowo poznanym przystojniakiem. Nawet jeśli od początku wiemy, że nie dojdzie do niczego więcej i chcemy się po prostu trochę rozerwać, to postępujemy niestosownie.

Jak odróżnić przyjaźń od zdrady emocjonalnej?

Jak rozpoznać, że przekroczyłyśmy cienką granicę oddzielającą przyjaźń od zdrady emocjonalnej? Najlepiej zadać sobie proste pytania, co poczułybyśmy, gdyby nasz mąż spotykał się niby przypadkiem ze swoją koleżanką z pracy. Czy nie byłoby nam przykro, gdyby do niej pierwszej dzwonił z informacją o tym, że właśnie udało mu się kupić samochód w przystępnej cenie? Jeśli czułybyśmy się niewygodnie ze świadomością, że nasz mąż robi z inną kobietą to, co my poczynamy z innym mężczyzną, to znak, że należy zwolnić. W przeciwnym wypadku zdrada emocjonalna może przerodzić się w coś więcej i zniszczyć nasze małżeństwo.

Czy mówić o zdradzie?

Czy o zdradzie emocjonalnej należy mówić mężowi? Istnieją różne teorie na ten temat. Jednak większość osób jest zgodna, że tę informację należy zachować dla siebie. Wiele osób chętnie opowiada o zdradzie swojemu partnerowi, aby zrzucić ciężar z serca. Zdrada emocjonalna to poważna sprawa, ale można spróbować naprawić relację w związku bez informowania partnera o tym, że za bardzo polubiłyśmy spacery z sąsiadem. Przede wszystkim należy opowiedzieć mu, jakie uczucia wyzwala w nas jego obojętność i brak zainteresowania. Podkreśl, że chciałabyś z nim częściej rozmawiać na zwykłe tematy związane z życiem codziennym. Dzielić z nim zarówno radości, jak i troski. Jeśli mąż naprawdę cię kocha, wykorzysta te informacje i spróbuje naprawić coś w waszej relacji.

Irmina Cieślik

Komentarze (3)

pati25

4 lata temu

Zdrada emocjonalna jest tak samo krzywdząca jak zdrada fizyczna.Nasz partner bardzo cierpi słysząc,że wolimy z kimś innym pogadać,wyżalić się.

Danusiate

4 lata temu

Jedna i druga jest bolesna i powoduje, że ktoś czuje się skrzywdzony, a ktoś ma poczucie winy. Trudno się pogodzić ze zdradą osoby, na której nam zależy…

Mindi

4 lata temu

Każda zdrada jest krzywdząca i boli tę drugą osobę. Trzeba wybrać to co jest ważne i tego się trzymać odpowiedzialnie. Co nie znaczy, że sympatia do kogoś z płci przeciwnej od razu musi być uważana za zdradę. Bądźmy ostrożne ale nie wpadajmy w przesadę. Bardzo lubię męża mojej koleżanki, świetnie bawimy się gdy spotkamy się bo jest fajnym kompanem do tańca i żartów ale nic do niego nie czuję, nie widzę w nim mężczyzny tylko kolegę.

Zostaw komentarz