Stawianie granic a wysoka wrażliwość
Pixabay

Stawianie granic to niezwykle cenna umiejętność, dzięki której możemy budować satysfakcjonujące relacje z otoczeniem. Dotyczy to nie tylko związków romantycznych, ale też pracy czy przyjaźni. Jeśli nie umiemy wyznaczać granic, jasno komunikować swoich potrzeb, zawsze będziemy czuli się pokrzywdzeni i wykorzystywani. Niestety asertywność to umiejętność, której rzadko uczy się dzieci. Rodzice wolą bowiem mieć posłuszne pociechy, nauczyciele mają zresztą podobne podejście. Stawianie granic a wysoka wrażliwość – jak to wygląda w praktyce?

Spis treści:

  1. Dlaczego osoby wysoko wrażliwe nie potrafią odmawiać?
  2. Wysoka wrażliwość a silnie rozwinięta empatia
  3. Stawianie potrzeb innych na pierwszym miejscu to droga donikąd
  4. Stawianie granic a wysoka wrażliwość. Szukanie pretekstu do odmowy
  5. Jak nauczyć się odmawiać?
  6. Kiedy postawić na asertywność?

Dlaczego osoby wysoko wrażliwe nie potrafią odmawiać?

Po raz kolejny zgodziłaś się na coś, na co nie masz najmniejszej ochoty, aby sprawić komuś przyjemność? To nie musi być nic wycieńczającego. Niekoniecznie musiałaś zgodzić się na pomoc siostrzenicy w przyswajaniu fizyki. Wystarczy, że powiedziałaś przyjaciółce: tak, gdy ta naciskała, aby pójść do kina. Bardzo często wyrażamy zgodę na rzeczy, które nam nie odpowiadają tylko dlatego, że nie chcemy ranić innych. Boimy się, że nasza odmowa sprawi im przykrość. Nie chcemy też stracić ich sympatii i wsparcia. To jednak niewłaściwa droga. Każdy ma prawo odmówić rzeczy, która mu nie odpowiada. Nam też ludzie mogą różnych rzeczy odmawiać i nie powinniśmy mieć im tego za złe. Tak naprawdę brak zgody nie powinien kończyć znajomości. Chyba że ta jest oparta na wyraźnych korzyściach jednej ze stron. Bez nich nie będzie ona zainteresowana kontynuacją znajomości.

Wysoka wrażliwość a silnie rozwinięta empatia

Wysoka wrażliwość sensoryczna to cecha funkcjonowania mózgu, która sprawia, że czujemy silniej pewne rzeczy, które inni odbierają jako neutralne. Posiadamy bowiem układ nerwowy wyczulony na bodźce zewnętrze i wewnętrzne. Rejestruje on każdą, nawet najdrobniejszą zmianę w czyjejś mimice czy zachowaniu, która umyka innym. Z jednej strony wysoka wrażliwość sensoryczna zapewnia nam wyższy poziom bezpieczeństwa ze względu na świetnie rozwiniętą intuicję i system reagowania na potencjalne zagrożenie. Z drugiej wysoko rozwinięta empatia sprawia, że potrzeby innych stawiamy wyżej niż swoje. To nie sprzyja budowaniu zdrowych relacji z otoczeniem.

Stawianie potrzeb innych na pierwszym miejscu to droga donikąd

Wysoko rozwinięta empatia sprawia, że potrafimy wczuć się w położenie drugiego człowieka i zrozumieć, przez co on przechodzi w danej sytuacji. W rezultacie zdajemy sobie sprawę, że nasza odmowa może go zaboleć. Jednak nadmierna empatia względem innych sprawia, że decydujemy się na niekorzystne dla siebie rozwiązania, przez co krzywdzimy samych siebie. Gdy zgadzasz się opiekować synem swojej koleżanki, mimo zmęczenia czy choroby, jeszcze mocniej obciążasz swój organizm.

Stawianie granic a wysoka wrażliwość. Szukanie pretekstu do odmowy

Stawianie granic przychodzi z trudem osobom wysoko wrażliwym. Tacy ludzie za nic w świecie nie chcą krzywdzić innych swoją postawą. W związku z tym, aby ułatwić sobie wyrażenie braku zgody, szukają oni pretekstu do odmowy. Np. na propozycję, że znajomi do nich wpadną wieczorem, zwracają uwagę, że muszą zrobić przetwory z wiśni. Wówczas oni proponują pomoc w pracach kulinarnych. O wiele lepiej jest odmówić, bez głębszego wnikania w szczegóły. Np. dziś nie jest najlepszy dzień na spotkanie. Bardzo mi przykro, ale czuję się zmęczona całym tygodniem.

Jak nauczyć się odmawiać?

W związku z tym, iż stawianie granic jest dla osób wysoko wrażliwych niezwykle trudne, muszą one robić to, mimo odczuwanego dyskomfortu. Za każdym razem, gdy mówią komuś: „nie, nie pomogę ci, bo muszę zająć się swoimi sprawami, mnie też naglą terminy”, czują one narastający niepokój. Zastanawiają się, czy naprawdę nie mogą pomóc, czy druga osoba rzeczywiście nie jest obciążona większą liczbą obowiązków niż one same. Pamiętaj, że musisz zadbać o siebie. Choć to dla ciebie trudne, stawianie własnych potrzeb na pierwszym miejscu powinno ci wejść w krew. To zdrowy egoizm, który nie ma nic wspólnego z brakiem serca czy współczucia.

Kiedy postawić na asertywność?

Kiedy powinnaś odmawiać? Za każdym razem, gdy dana czynność wzbudza w tobie dyskomfort. Np. nie czujesz się dobrze w towarzystwie dzieci, nie umiesz się nimi zająć, dlatego nie zgadzasz się, aby koleżanki podrzucały ci swoje szkraby, gdy idą do dentysty czy fryzjera.  Odmowa w sytuacji, gdy pomoc drugiej osobie koliduje z twoimi planami, także powinna wejść ci w krew. Np. nie wezmę kluczy od właściciela mieszkania, sam musisz po nie przyjechać. W niedzielę wyjeżdżam do koleżanki i nie zamierzam zmieniać planów, abyś mógł odebrać ode mnie klucze.  Także aktywności, które cię męczą czy nudzą, powinny spotkać się z twoim wyraźnym brakiem zgody. Np. przyjaciółka proponuje ci wyjście do dyskoteki czy pubu. Ty nie lubisz takich miejsc. Kontakt z pijanymi osobami źle wpływa na twoje samopoczucie, ponieważ twój ojciec pił. Masz prawo pomyśleć przede wszystkim o sobie i odmówić wyjścia. Czasem sytuacja jest naprawdę błaha. Np. przyjaciółka lubi kino i szuka osób, które podzielają jej pasję. Ty do nich nie należysz. Oglądanie filmów cię nudzi, poza tym chciałabyś bardziej wyjść i z kimś porozmawiać, niż siedzieć w dusznej sali kinowej. Wystarczy powiedzieć, że nie jesteś fanką kina, ale zawsze chętnie się z nią spotkasz. W ten sposób okazujesz jej sympatię, a zarazem dajesz wyraźnie do zrozumienia, że oglądanie filmów to dla ciebie mało atrakcyjna rozrywka.

Magdalena Kukurowska