Kosmetyki Natura i eko Naturalne piękno

Odmładzająca chemia alg – część 2

odmladzajaca-chemia-alg-czesc-2

Nic nie jest w stanie dorównać naturalnej chemii alg. Te zielone organizmy są prawdziwą odmładzającą apteczką, a substancje z nich pozyskiwane to cenione składniki nie tylko preparatów kosmetycznych, ale także spożywczych i przemysłowych. Warto przyjrzeć się im bliżej.

W poprzedniej części artykułu poznaliśmy algowe wielocukry i ich działanie, nazwy najczęściej wykorzystywanych glonów oraz produkty, jakie się z nich uzyskuje. W tej części poznamy pozostałe substancje, którym zawdzięczamy nasze zdrowie i urodę.

Niegroźne lipidy

Lipidy, czyli inaczej tłuszcze, są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. To właśnie one transportują w głąb komórek bezcenne witaminy i karotenidy. Najbardziej efektywne pod tym względem są niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Tu wkraczają na scenę algi.

Nienasycone bogactwo

Istnieje wiele rodzajów NNKT, różnią się one składem i działaniem. Do najcenniejszych należy kwas gamma-linolenowy, czyli GLA. Występuje on niezwykle rzadko w świecie roślinnym (u roślin wyższego rzędu można go spotkać w nasionach wiesiołka lekarskiego). GLA przywraca zaburzoną równowagę fizjologiczną skóry – odnawia i wzmacnia ochronną warstwę barierową naskórka, chroni skórę przed infekcjami i likwiduje stany zapalne. Ponadto przeciwdziała suchości i łuszczeniu się naskórka, działa antyalergicznie. Jest cennym i skutecznym składnikiem leków przeciw niektórym postaciom łuszczycy i atopowemu zapaleniu skóry. Szczególnie dobrze sprawdza się w pielęgnacji cery suchej i alergicznej.

Eliza Lamer-Zarewska

Nic nie jest w stanie dorównać naturalnej chemii zawartej w algach. Te zielone organizmy są prawdziwą odmładzającą apteczką, a substancje z nich pozyskiwane to cenione składniki nie tylko preparatów kosmetycznych, ale także spożywczych i przemysłowych. Warto przyjrzeć się im bliżej.

Omega na ratunek

Innymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, które możemy znaleźć w algach, to kwasy typu omega, w tym najbardziej znany i popularny omega-3. Oprócz niego występują również omega-9 i omega-6. Ten ostatni jest niezastąpiony w kosmetyce rewitalizującej skórę – jest on naturalnym składnikiem łoju (sebum), dzięki czemu jest łatwo wbudowywany w błonę komórkową. Poprawia tym samym elastyczność naskórka i reguluje gospodarkę wodną naszej cery – zapobiega nadmiernemu wysuszaniu.

Warto wiedzieć, że innymi nazwami kwasów omega są: kwas oleinowy, kwas linolowy i linolenowy.

Karotenidy i witaminy

Dzięki swej strukturze lipidy potrafią włączyć w swój skład mikroelementy i witaminy, dlatego algi obfitują w te cenne składniki. Najczęściej można znaleźć pochodne witaminy A (karotenidy) oraz witamin D i E.

Karotenidy zapewniają nienaruszalność naskórka i zapobiegają złuszczaniu. Co ciekawe, algi nie tylko zawierają tyle samo beta-karotenu, co popularna marchewka, ale w niektórych przypadkach mają go nawet sześć razy więcej. Warto więc wprowadzić w swój jadłospis popularne japońskie wodorosty nori – można je kupić w praktycznie każdym większym sklepie i punktach ze zdrową żywnością. Pokruszone wodorosty można dodawać do zup i ryżu bez ryzyka dużej straty witamin – nienasycone kwasy tłuszczowe w nich zawarte bardzo dobrze je „trzymają” i zapobiegają rozpadowi.

Eliza Lamer-Zarewska

Nic nie jest w stanie dorównać naturalnej chemii zawartej w algach. Te zielone organizmy są prawdziwą odmładzającą apteczką, a substancje z nich pozyskiwane to cenione składniki nie tylko preparatów kosmetycznych, ale także spożywczych i przemysłowych. Warto przyjrzeć się im bliżej.

 

Z kolei zawarta w algach witamina E znana jest ze swych właściwości antyutleniających. Dzięki niej nienasycone kwasy tłuszczowe w naszej skórze nie utleniają się, zachowując swe właściwości. Ma to olbrzymie znaczenie w profilaktyce nowotworowej skóry. To dzięki witaminie E możemy się swobodnie i bezpiecznie opalać.

Białka glonowe

Ostatnią grupą substancji chemicznych w algach są białka glonowe. Mają one bardzo wysoką wartość dietetyczną i profilaktyczną. Jednym z lepiej poznanych białek jest aosaina (aosa). Właśnie to białko hamuje rozwój elastazy, czyli enzymu rozkładającego cenną elastynę, oraz pobudza produkcję kolagenu. Równocześnie rozbija tkankę tłuszczową i poprawia metabolizm komórkowy, dzięki czemu jest niezbędne w kosmetyce modelowania sylwetki i walce z cellulitem.

Doskonale sprawdza się w pielęgnacji cery dojrzałej, zniszczonej, z tendencjami do zmarszczek. Ma działanie liftingujące.

Białka zawarte w algach są nie tylko łatwo przyswajalne zewnętrznie, ale również wewnętrznie – w krajach azjatyckich są stałym elementem diety. Badania potwierdziły, że jest to jeden z powodów, dla których Japonki nie cierpią na uderzenia gorąca w okresie menopauzy.

Eliza Lamer-Zarewska

Nic nie jest w stanie dorównać naturalnej chemii zawartej w algach. Te zielone organizmy są prawdziwą odmładzającą apteczką, a substancje z nich pozyskiwane to cenione składniki nie tylko preparatów kosmetycznych, ale także spożywczych i przemysłowych. Warto przyjrzeć się im bliżej.

Najcenniejszy glon – spirulina

Nazwa spirulina dość często pojawia się w kosmetyce, ale ma ona również zastosowanie w profilaktyce nowotworowej, miażdżycy, cukrzycy II typu i chorobach otępiennych mózgu. Niezwykle bogata w łatwo przyswajalne białko zawiera również komplet witamin, NNKT (w tym GLA), mikroelementów, kwas foliowy i inne substancje niezbędne do dobrego funkcjonowania organizmu. Jest tak bogata, że ma uniwersalne zastosowanie – dla każdego typu cery, reguluje, odżywia, naprawia, ma działanie modelujące i lecznicze (w łuszczycy, trądziku, AZS). Aż trudno uwierzyć, że taki mały glon może w sobie to wszystko pomieścić…

Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi będziecie miały, drogie Czytelniczki, lepsze rozeznanie w środkach kosmetycznych i łatwiej Wam będzie podjąć decyzję w salonie SPA. Szukajcie też odmładzającej chemii w swoim jedzeniu – najlepsze efekty osiąga się dbając o siebie zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz.

„Postępy Kosmetologii” 1/2012 vol. 3
postepy-kosmetologii.com

Eliza Lamer-Zarewska

Komentarze (8)

drobina

7 lat temu

A co powiecie na szampon z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych, albo na algowe serum do kąpieli z zieloną herbatą?

linet

7 lat temu

Summer, powiem więcej, wyciągam i… a to twarz sobie obłożę, a to dekolt.
Resztę pakuję do torby i w domu się owijam:)

filodendron

7 lat temu

Spirulinę i chlorellę jemy codziennie od paru mięsięcy.Ostatnio miałam badanie krwi i tak jak przedtem była anemia,ciągłe niedobory żelaza -to teraz wszystko w normie.To znaczy ,że działa i trzeba się tych zielonasków trzymać.

linet

7 lat temu

A ja duzo dobrego mogę powiedzieć o chlorelli. Wiosną i jesienią warto zrobić sobie taką kurację wzmacniająco- oczyszczającą. Rezultaty są rewelacyjne.

summer

7 lat temu

Przymierzałam się ostatnio do zażywania spiruliny – podobno jest właśnie taka, jak napisano w artykule: dobra na wszystko! Jedyne przeciwwskazania /do użytku wewnętrznego/ to niewydolność nerek, wrzody żołądka i dwunastnicy.

Zostaw komentarz