Syndrom opuszczonego gniazda
26.01.2012
Menopauza jest zjawiskiem fizjologicznym, a syndrom opuszczonego gniazda to zjawisko społeczno-psychologiczne, które mityczną moc zawdzięcza powszechnemu poglądowi, że sens życia kobiety to posiadanie i wychowywanie dzieci.
Dorosłość dzieci i ich odejście budzi więc obawy kobiet, że ich życie przestanie być komukolwiek potrzebne. Z czasem przekonują się, że troska o dzieci nigdy się nie kończy; nawet wówczas, gdy osiągną one samodzielność. Ustają jednak codzienne obowiązki związane z obsługą i wychowaniem. Trudno jednak spotkać kobiety, które narzekają na nadmiar czasu i brak zajęcia. Większość natychmiast zagospodarowuje wolny czas.
Jedne włączają się w nurt wychowywania wnucząt, inne realizują odkładane na później swoje pasje. Co więc decyduje o tym, że niektóre kobiety są bardziej podatne na depresję związaną z syndromem pustego gniazda? Joan Borysenko, autorka książki Księga życia kobiety wyróżniła trzy wspólne cechy kobiet przeżywających opuszczenie przez dzieci domu. Przede wszystkim definiowały one siebie jako matki, które satysfakcję czerpią z wychowywania swoich dzieci.



Tak sobie myślę,że życie dziwnie układa nasz los...
Myślę, że kiedyś zostanę babcią, zwariowaną na punkcie wnuków.
Filo: rozumię Twoje rozterki i obawy o przyszłość syna. Też kiedyś miałam takie myśli. Moja koleżanka, której dzieci już "wyfrunęły" z domu, zawsze mi powtarza: "pamiętaj, my wychowujemy dzieci, ale nie dla siebie, tylko dla innych. Wychowajmy więc je tak, żeby nikt nigdy przez nie nie płakał".
Taka jest kolej rzeczy i musimy się z tym pogodzić.
i poleci.... tylko, że to < ptaszysko >... wcale się nie kwapi... A gdzie
Mu będzie lepiej ???? Bo < nie ma jak u mamy.... >....
Teraz zawiaduje nimi przez telefon ha, ha :)
Dodaj komentarz