Fitness Joga

Siła relaksacji oddechowej

sila-relaksacji-oddechowej

Walcz z objawami słabego dotlenienia mózgu – z brakiem koncentracji, spadkiem szybkości myślenia, trudnościami w skupieniu uwagi i ospałością. Wiosna to najlepszy na to czas!

Ćwiczenia oddechowe w czasie pracy nie wymagają specjalnego sprzętu czy stroju sportowego, nie pochłaniają też wiele czasu. Można je wykonywać kilka razy dziennie, znacznie podnosząc jakość swojej pracy.

W warunkach stresu oddech staje się spłycony, skrócony i nieregularny. Głębokie oddechy dotleniają nasz organizm i obniżają napięcie nerwowe. Techniki oddychania mają zastosowanie w wielu orientalnych systemach filozoficznych, takich jak joga i tai chi, pełnią rolę profilaktyczną i relaksacyjną. Liczne wyniki badań naukowych potwierdzają korzystny wpływ wykonywania ćwiczeń oddechowych, dzięki którym można spodziewać się obniżenia ciśnienia tętniczego krwi i poziomu hormonów stresu.

Zazwyczaj oddychamy tylko 1/3 całkowitej pojemności życiowej płuc. Głęboki spokojny oddech uspokaja system nerwowy, poprawia krążenie, rozjaśnia myśli, zapobiega ospałości, sprzyja rozluźnieniu ciała i odprężeniu.

Zaczynamy brać się za siebie

Poniższe ćwiczenia można wykonywać w pozycji siedzącej (pamiętajmy, by tułów był wyprostowany), jak również stojąc. Powietrze wciągamy nosem, a wypuszczamy ustami. Trzeba zachować kolejność ćwiczeń.

  • Ćwiczenie pierwsze – oddychamy powoli i głęboko tzw. torem przeponowym, unosząc brzuch przy każdym wdechu. Powtarzamy czterokrotnie.
  • Ćwiczenie drugie – oddychamy powoli i głęboko tzw. torem piersiowym rozszerzając i unosząc klatkę piersiową przy każdym wdechu. Powtarzamy czterokrotnie.
  • Ćwiczenie trzecie – łączymy obydwa powyższe sposoby oddychania. Każdy wdech rozpoczynamy od uniesienia brzucha, następnie wciągamy do płuc dodatkową porcję powietrza poprzez uniesienie klatki piersiowej. Wydech wykonujemy również bardzo powoli, najpierw opróżniając klatkę piersiową, a następnie obniżając brzuch. W końcowej fazie wydechu wciągamy brzuch po to, by usunąć resztki powietrza z płuc. Powtarzamy 4-8 razy.
  • Ćwiczenie czwarte – podobnie jak w poprzednim (tylko w momencie rozpoczęcia wdechu torem piersiowym) unosimy bokiem rozluźnione ramiona w górę. W momencie rozpoczęcia wydechu powoli opuszczamy rozluźnione ramiona. Powtarzamy czterokrotnie.
  • Ćwiczenie piąte – technika wykonania jak w ćwiczeniu czwartym z małą modyfikacją. Kiedy ramiona znajdują się w górze przy maksymalnym wdechu staramy się wstrzymać wdech, palcami dłoni sięgając jak najwyżej sufitu. Po chwili wstrzymania wdechu wykonujemy spokojny wydech rozluźniając i opuszczając w dół ramiona. Powtarzamy czterokrotnie.
    Wykonując powyższe ćwiczenia w pozycji stojącej przy czwartym i piątym dodajemy wspięcie na palcach – w momencie uniesienia ramion w górę.

Relaksacjom oddechowym powinna towarzyszyć cisza, by można było usłyszeć własny oddech, by oddychać w pełni świadomie. Postarajmy się wyłączyć na chwilę, myśląc tylko o tej czynności, wizualizując sobie przemieszczanie się życiodajnej siły, tlenu, który transportowany jest do wszystkich zakamarków naszego ciała. Oczywiście nie można zapominać o dostępie świeżego powietrza, uchylmy więc okno.

Systematyka wykonywania tych prostych ćwiczeń powinna stać się nawykiem nie tylko pomagającym nam w odzyskaniu świadomości własnego oddychania, ale dopalaczem energii do pracy, podnoszącym jakość naszego życia.

dr Paweł F. Nowak

Komentarze (5)

pati25

8 lat temu

Nie zwracamy to dobrze czy źle.A przecież prawidłowy oddech przynosi tyle korzyści.Skorzystajmy z ćwiczeń podanych w artykule i oddychajmy „pełną piersią”

Emilly27k

10 lat temu

Możliwe jakby pił wodę to można przeżyć.Nasz organizm potrzebuje jednak jedzenia.Niektórym z nas na pewno przydała by się taka relaksakcja umysłu.Możliwe,żeby pomogło w dużym stopniu, ale w jakim nie wiadomo.

Annagata

10 lat temu

Tak naprawdę nie potrafimy oddychać.Oddychamy,bo…No właśnie ,dlaczego?Bo inaczej się udusimy?To chyba najbardziej racjonalne wytłumaczenie.Ale oddech jest też niesamowitą czynnością.ja zdałam sobie sprawę z jakości oddychania,gdy zaczęłam studia muzyczne.Jakiś czas temu trafiłam na książkę,którą polecam wszystkim:”Oddech,który leczy” Stelli Weller.Niesamowita pozycja,bo to kilkanaście sposobów na odetchnięcie od stresu,napięcia i zmęczenia.

linet

10 lat temu

Czy fakt, że człowiek może trzy tygodnie obejść się bez pożywienia, trzy dni bez wody,a bez oddychania wytrzyma jakies 2-3 minuty, nie świadczy o doniosłości oddechu dla życia w ogóle, a dla zdrowia w szczególności?
A generalnie wszyscy oddychamy byle jak. Płytko, szybko i krótko.
Jakiś czas temu wykonywałam co dzień proste ćwiczenia oddechowe, dzieki którym wyrobiłam sobie nawyk świadomego oddychania /niestety, dziś to tylko wspomnienie, bo nawyki też trzeba podtrzymywać, szczególnie, gdy wartościowe/.
Pamiętam, że w trakcie takiego kontrolowanego, głębokiego oddechu, czułam wewnętrzne ciepło, przede wszystkim w obszarze brzucha i podbrzusza. Bardzo przyjemne odczucie, które podobno świadczy o swobodnym przepływie energii w organizmie. Prawidłowo oddychając, umiałam sie rozgrzać, jak po wypiciu gorącej herbaty.
Powyższy artykuł przypomniał mi o potrzebie powrotu do tej prozdrowotnej, a zarzuconej praktyki.

Zostaw komentarz