Gdy czujesz się samotnie, przygarnij przyjaciela
27.01.2012
Po latach, w których narzekaliśmy że doba ma tylko 24h, przychodzą wreszcie takie chwile, w których mamy czas dla siebie. Ale to nie sielanka zaczyna się w tym punkcie. Kiedy nasze dzieci postanawiają wziąć za siebie pełną odpowiedzialność i wyprowadzić się z rodzinnego gniazda, często wpadamy w panikę. Wielu rodziców odczuwa wtedy pustkę, zastanawia się, co zrobić z czasem, czym się zająć, o kogo troszczyć…
Jest wiele sposobów spędzania wolnego czasu, którego nam wtedy przybywa, choćby popularny teraz nordic walking, ale przecież zamiast samotnych spacerów czy marszów z kijkami możemy wybrać codzienny ruch z psem. W ten sposób zdobędziemy spokojnego, łatwego do ułożenia i niezbyt wymagającego towarzysza.

Psy w domu chcą kochać i być kochane. Często zastępują po prostu drugiego domownika, otaczają swoją bezinteresowną miłością. Pies pozwala czuć się potrzebnym i daje poczucie bezpieczeństwa. Najbardziej kochają te, które doznały w swoim życiu cierpienia i znalazły się w schronisku. Dla adoptowanego psa właściciel jest jego największą świętością. Wnosi do domu wiele radości, umie rozbawić i pocieszyć, nigdy nie narzeka. Pies jest tak oddany, że w sytuacji ryzyka odda życie dla dobra swego właściciela.
Adoptując psa możemy zrobić wiele dobrego nie tylko dla niego, ale też dla siebie. Pies zapewnia nam bezpieczeństwo emocjonalne, z nim łatwiej pokonać lęki. Dla wielu sama opieka nad psem może stanowić hobby.



i kiedy na świat przyszły moje dzieci.
Właśnie zastanawiam się nad wzięciem jakiegoś małego psa ze schroniska
który byłby towarzyszem dla mojej bokserki.Boksery są niesamowicie
towarzyskie, garną się do wszystkiego i do wszystkich- stoję przed decyzją
strasznie trudną bo kiedy widzę te psy w zaprzyjażnionym schronisku
wzięłabym je wszystkie, serce pęka. )))
Masz rację, ja też tak uważam ,że należy tak się zachować. Kocham pieski są kochane i nas rozumieją na swój sposób.
naszym domem. Ojciec zrobił jej budę. Ale - kiedy się oszczeniła, zabraliśmy
ją do domu. Była z nami - wiele lat. O jej mądrości, przywiązaniu - długo by
pisać. Kiedy - odeszła, Mama - na pięknej koronkowej poduszce - pochowała.
Z wielkimi honorami i ze łzami w oczach ....
Dodaj komentarz