Pies - osobisty trener, psychoanalityk i najlepszy przyjaciel

03.01.2012

Komentarzy: 8

Pies - osobisty trener, psychoanalityk i najlepszy przyjaciel
Postać psa w wielu kulturach - współczesnych i antycznych - jest postrzegana jako symbol bezgranicznego oddania oraz bezinteresownej miłości. Ofiarowując temu zwierzęciu bowiem życzliwość i opiekę, człowiek zyskuje prawdziwego przyjaciela na całe jego życie.

Dlaczego warto mieć psa?

Czworonóg zapewnia nam codzienną dawkę ruchu. Nawet w brzydkie, pochmurne dni, które zwykle przesiedzielibyśmy przed telewizorem, pies aktywizuje nas do spaceru, co korzystanie wpływa w efekcie korzystnie na nasze zdrowie… i sylwetkę.

Pies to najlepszy słuchacz naszych trosk. On zawsze wyczuje ciężką atmosferę, pocieszy, gdy dzieje się z nami coś złego. Taki czworonóg idealnie wypełnia pustkę i rozwesela, gdy nasze dzieci postanawiają wyfrunąć z rodzinnego gniazda.

Psia wierność nie zna granic. Chyba żaden członek rodziny nie przywita nas tak radośnie jak pies gdy wracamy po całym dniu pracy. Psy to zwierzęta z całą pewnością wyjątkowe. Nie zwracają uwagi na nasze wady i ułomności, kochają nas pomimo ich. Uczą odpowiedzialności oraz prawdziwej istoty miłości.

‘Zatrudniane’ są jako osobiści psychoterapeuci dla ludzi w każdym wieku, z różnymi schorzeniami. Według licznych badań osoby posiadające psa w znacznie mniejszym stopniu dopada depresja, kontakt z psem uspokaja i wycisza, a właściciele są przyjaźniej nastawieni do otoczenia, szybciej zawierają kontakty międzyludzkie, a także przyjaźnie.

Nie bez powodu nazywa się psiaki – najlepszymi przyjaciółmi ludzi. Towarzyszą nam i pomagają od wieków. Nierzadko wykorzystywane są do odnajdywania ludzi, obrony domostw i zawsze ostrzegą przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.

Ewelina Klin

Przeczytaj też:

  • mejgosia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Niestety nie mogę iść do schroniska, bo mi serce pęka. Wzięłabym wszystkie te psinki do domu, ale niestety nie mam warunków! Mam pieska ze schroniska i jest bardzo fajny, mieszka w kojcu na podwórku, jest już starawy, bo ma 12 lat i cały czas myślę co będzie gdy go już nie będzie, czy będę chciała nowego?
  • pauzka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ostatnio czytałam artykuł jak psy ze schronisk są dawane pod
    opiekę w zakładach karnych niektórym skazanym.Wywiązuje się niesamowita
    więż miedzy nimi, jest to rodzaj resocjalizacji więżnia,Ludzie Ci nie mieli
    przez całe życie psa, nagle opiekują się psem po przejściach,
    W moim domu zawsze był i będzie pies - jest i będzie członkiem rodziny )))
  • Annagata avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Mam dwa psy ze schroniska i nie zamieniłabym ich na żadne inne.gdyby wierność była lżejsza od powietrza,to one by nie opadały.W tej chwili wylegują się u mnie na kanapie,ale w nocy przenoszą się do swoich mięciutkich,specjalnych legowisk,gdzie mają kocyki.Mimo,że śpią w domu,to są bardzo czujne.I przy okazji bardzo radosne,czasem mam wrażenie,że kiedyś od merdania urwą im się ogony przy samych nosach!
  • mjbz avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    cyt, z artykułu: "pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego" - WIEM
  • filodendron avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Kiedyś w tv pewien pisarz amerykański, nazwiska nie pamiętam , powiedział, że psy to aniołki, możesz go uderzyć -a on przeprasza, chociaż niczemu nie zawinił, nasz Harry ma przeszło 15 lat i zaczeły sie kłopoty ze zdrowiem , np.robi siusiu tam ,gdzie stoi, zdarza mu się to teraz bardzo często.Biorę szmatę i czyszczę po nim.Widzę,że starość mu doskwiera ,wszystkie narządy zaczynają mu się psuć, robi się nerwowy zwłaszcza wieczorem.Bardzo go kocham, jest to jedyna istota, która nigdy nie zrobiła mi przykrosci,nawet najmniejszej.Bardzo bym chciała, żeby jeszcze podzdrowiał i mógł się cieszyć życiem.
  • linet avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    "Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach, jak twój pies".
    Teraz rozumiem, dlaczego tyle wśród nas miłośniczek psów.
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Moja mama wzięła pieska ze schroniska.Ten piesek miał tam bardzo dobrze ,był przez właścicieli schroniska traktowany jak byłby ich.Latał tam po całym podwórku.Jednak mam go wzięła.Zawwiozła babci.Ten piesek był tak wierny,tak przyjacielski że gdy przychodziliśmy to od razu wskakiwał na kolana i się wpatrywł w mamę.Wyglądał jakby się śmiał
    Ten komentarz był edytowany 1 raz(y)
  • Emilly27k avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Uwielbiam psy. Z zainteresowaniem oglądam felietony,gdzie pies ratuje życie ludziom. Jest to miłe i ze wzruszeniem się ogląda. Pies jest wierny tak jak zwróciła na to uwagę Patka

Dodaj komentarz

Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Czy wiesz, że?
Biokosmetyk - Produkt kosmetyczny nowej generacji. Jest pochodzenia naturalnego, nie… Czytaj dalej w słowniczku»
mali bracia