Eurowizja 2016 Psychologia

I półfinał Eurowizji już dziś – kto ma największe szanse na awans do wielkiego finału?

Sergey Lazarev

Andres Putting (EBU), zdjęcie pochodzi z materiałów udostępnionych prasie przez EBU, na zdjęciu reprezentant Rosji Sergey Lazarev, COURTESY OF SVT AND EBU

I półfinał Eurowizji odbędzie się już dziś, tj. 10 maja o godzinie 21:00. Michał Szpak wprawdzie  w nim nie wystąpi – rywalizuje się w czwartkowym półfinale, ale jedno jest pewne  – tego wieczoru emocji z pewnością nie zabraknie.  I półfinał Eurowizji przypomina piłkarską grupę śmierci – stawka jest bardzo wyrównana i będzie trudno wywalczyć awans.  Nawet bukmacherzy mają z tym problem. Niemniej kilka piosenek zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji. Kto ma największe szanse na awans do wielkiego finału Eurowizji, który odbędzie się 14 maja o godzinie 21:00?

Gdzie można obejrzeć Eurowizję?

Eurowizja to jeden z największych konkursów muzycznych na świecie. Pomimo iż w tym roku odbędzie się po raz 61., wciąż dostarcza telewidzom na całym świecie ogromnych emocji. Od czasów, kiedy wprowadzono obowiązkowe półfinały dla wszystkich za wyjątkiem Krajów Wielkiej Piątki (Hiszpania, Włochy, Francja, Niemcy, Wielka Brytania) i zwycięzcy ubiegłorocznej edycji (w tym roku Szwecji), mamy aż trzy okazje, aby poczuć dreszczyk emocji.  Dziś  po raz pierwszy będziemy mogli poczuć atmosferę Eurowizji.  I półfinał rozpocznie się o godz. 21:00 i będzie transmitowany zarówno przez telewizyjną Jedynkę, jak i  TVP Polonia. Zmagania komentować będzie Artur Orzech – dziennikarz, którego komentarze dotyczące poszczególnych występów nierzadko zapadają w pamięć na wiele lat.

 

Iveta Mukuchyan
Andres Putting (EBU), zdjęcie pochodzi z materiałów udostępnionych prasie przez EBU, na zdjęciu Iveta Mukuchyan tegoroczna reprezentantka Armenii, COURTESY OF SVT AND EBU

I półfinał Eurowizji – jak głosujemy?

W tym roku zasady, które rządzą półfinałami, są takie same jak rok wcześniej. Zmiany czekają nas jednak w finale Eurowizji, gdzie czeka nas sprawiedliwszy i bardziej ekscytujący system głosowania. Wczoraj o godzinie 21:00 odbyła się próba generalna dla uczestników I półfinału Eurowizji. Była ona okazją nie tylko do dopięcia szczegółów występu, ale przede wszystkim do zdobycia poparcia jurorów. W oparciu o wczorajsze występy jurorzy dokonają własnej klasyfikacji. Zatem jeśli komuś powinęła się noga podczas próby generalnej, może mieć poważny problem z awansem do finału, nawet jeśli dziś zachwyci publiczność zgromadzoną przed telewizorami. Każdy  z 18 krajów biorących udział w I półfinale, jak również 3  przydzielone w wyniku losowania Kraje Wielkiej Piątki + gospodarz konkursu (Szwecja, Hiszpania i Francja), mieli wskazać 5-osobowe jury, które oceni zmagania artystów. Jurorzy muszą być związani z branżą muzyczną, nie mogą to też być osoby, które oceniały występy eurowizyjne w zeszłym roku.  Z Polski II półfinał, jak również wielki finał oceniać będą:

  • Monika Kuszyńska, była wokalistka Varius Manx, która obecnie pracuje nad rozwojem kariery solowej. Monika w zeszłym roku reprezentowała Polskę na Eurowizji – jej występ zapewnił nam awans do wielkiego finału.
  • Marcin Kusy – dziennikarz Polskiego Radia
  • Jacek Kęcik – reżyser i scenarzysta
  • Piotr Mikołajczak – kompozytor i producent telewizyjny
  • Jakub Raczyński – mąż Moniki Kuszyńskiej, który do niedawna był jej menedżerem, od lat zajmuje się muzyką i gra na saksofonie.

Jak to możliwe, że próba generalna może mieć większy wpływ na wynik I półfinału Eurowizji niż głosowanie widzów podczas koncertu na żywo? Wynika to ze specyfiki obowiązujących zasad. Jeśli jurorzy  dany kraj uplasują na ostatnim miejscu, to nawet dobry występ i poparcie widzów może nie wystarczyć na awans.  Kto dziś wystąpi w I półfinale Eurowizji i kto ma największe szanse na awans do wielkiego finału?

Rosja na Eurowizji 2016 – Sergey Lazarev pewniakiem do awansu?

Rosja w tym roku postawiła na niezwykle spektakularny występ.  Naszych wschodnich sąsiadów na Eurowizji 2016 reprezentuje jedna z największych gwiazd wśród muzyków młodego pokolenia – Sergey Lazarev. Artysta ten może pochwalić się licznymi talentami – ma niezwykłą skalę głosu, potrafi tańczyć, na co dzień pracuje jako aktor w Teatrze im. Puszkina w Moskwie. Jakby tego było mało, Sergey Lazarev prowadzi też mały biznes związany z ciastkami dla psów i kotów. Prawdziwy człowiek renesansu, który wciąż pozostaje bardzo skromny i nieśmiały. Podczas konferencji prasowych wzbudza sympatię dziennikarzy. Sergey Lazarev wykona dziś w Globen Arenie utwór You are the only one, który jest niezwykle dynamiczny i łatwo zapada w pamięć.  Piosenka ta pod koniec stwarza ogromne pole do popisu wokalnego – Sergey będzie mógł zaprezentować fanom Eurowizji swój tenor.  Rosja stara się podążać za obowiązującymi trendami muzycznymi, w tym roku postawiła na prawdziwe show. Osoby, które widziały teledysk do You are the only one,  z pewnością zwróciły uwagę na wykorzystanie nowoczesnych technologii i liczne efekty specjalne. Rosjanie postanowili przenieść je także na scenę, dlatego przed startującym z 9. numerem startowym Sergeyem Lazarevem czeka nas dłuższa przerwa.  Ma ona umożliwić wprowadzenie pracownikom technicznym platformy LED, z której będzie korzystał rosyjski piosenkarz. Sergey Lazarev rozpoczyna swój występ bardzo spokojnie – niewątpliwie początek jest najmocniejszą częścią jego prezentacji scenicznej, ponieważ wówczas pierwsze skrzypce gra wokal Rosjanina, którego możemy oglądać na zbliżeniu.  Następnie pojawiają się spektakularne, dość mroczne wizualizacje. Sergey wspina się po ekranie LED, finał odbywa się na jego szczycie.  Choć Sergey Lazarev jest świetnym wokalistą, plany Rosji na awans może pokrzyżować jakaś nieprzewidziana okoliczność. Podczas I próby technicznej artysta upadł z ekranu, na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Niemniej to wydarzenie niewątpliwie będzie siedziało Sergeyowi w głowie podczas dzisiejszego występu. Czy uda mu się perfekcyjnie zrealizować scenariusz? Tego dowiemy się dziś wieczorem.

Armenia na Eurowizji 2016 – Iveta Mukuchyan może liczyć na duże poparcie

Iveta Mukuchyan zajmuje coraz wyższą pozycję u bukmacherów. Wiele osób uważa nawet, że to właśnie reprezentantka Armenii zajmie I miejsce w dzisiejszym półfinale Eurowizji. Iveta Mukuchyan postawiła na nowoczesną piosenkę w zachodniej oprawie scenicznej. Jej występ wielu osobom przypomina kadry z Moulin Rouge i koncertów Beyonce. W przypadku Armenii na scenie dzieje się równie wiele jak u Rosji, przy czym reprezentantka  nie wykonuje tak skomplikowanych ruchów jak Sergey Lazarev.  Jej występ nie jest obarczony tak dużo niepewnością.

Węgry na Eurowizji 2016 – Freddie i jego szanse na awans

Reprezentant Węgier Freddie z utworem Pioneer jest wymieniany jako pewniak do awansu zarówno wśród bukmacherów, jak i dziennikarzy akredytowanych przy Eurowizji.  Artysta ma mocny, charakterystyczny, zachrypnięty głos. Utwór Pioneer łatwo wpada w ucho i swoim charakterem nawiązuje do stadionowych przebojów.  Z pewnością Węgry w tym roku nie przejdą niezauważone – postawiły na ciekawą wizualizację przypominającą lawę. Całość robi wrażenie.

 

Malta na Eurowizji 2016 – Ira Losco powraca do eurowizyjnej rywalizacji

Ira Losco ma już na swoim koncie ogromny sukces – w 2002 roku zajęła dla Malty 2. miejsce na Eurowizji. Czy w tym roku uda jej się powtórzyć ten wyczyn? Na korzyść Iry Losco przemawia kilka czynników. Przede wszystkim jej utwór cieszy się dużą popularnością wśród internautów. Po drugie, dla telewidzów nie jest ona osobą anonimową, część wciąż może kojarzyć jej występ z 2002 roku. Malta może też liczyć na głosy Francji, Hiszpanii  i San Marino – w przeszłości kraje te chętnie obdarowywały wysokimi notami ten mały, wyspiarski kraj. Bukmacherzy wysoko oceniają szanse Iry Losco w finale – powinna zająć miejsce w top 10.

Islandia na Eurowizji 2016 – Greta Salome, czyli kolejny eurowizyjny powrót

Tegoroczna Eurowizja upływa nam pod znakiem powrotów. Greta Salome brała już udział w konkursie, przy czym w 2012 roku występowała w duecie z Jonsim z utworem Never Forget. Tegoroczna propozycja Hear Them Calling ma szanse zająć lepsze miejsce w finale show niż ta sprzed 4 lat. Greta Salome podobnie jak Sergey Lazarev postawiła na nowoczesne technologie i ekran LED, z którym  wchodzi w interakcje podczas swojego występu. Islandia może liczyć na poparcie państw skandynawskich – Finlandii, Szwecji i Estonii.

Eurowizja 2016 – faworyci bukmacherów

Bukmacherzy, dziennikarze akredytowani przy Eurowizji oraz przedstawiciele stowarzyszeń miłośników Eurowizji (klubów OGAE), są zgodni, że z I półfinału powinny awansować kraje takie jak Rosja, Armenia, Malta, Islandia i Węgry. Piosenki te zdecydowanie wyróżniają się na tle konkurencji. Pozostała piątka stoi pod olbrzymim znakiem zapytania ze względu na wysoki, wyrównany poziom.

Czechy na Eurowizji 2016 – Gabriela Guncikova

Choć początkowo Czesi nie byli wysoko u bukmacherów, po pierwszych próbach na Eurowizji urośli do rangi jednego z faworytów całego konkursu.  Nasi południowi sąsiedzi mają szansę uzyskać historyczny, pierwszy awans do finału Eurowizji. Utwór I Stand jest typową, eurowizyjną balladą. Gabriela Guncikova postawiła na minimalizm i piękny, mocny wokal. Jej głos jest przez wielu oceniany jako magiczny. Jednak, czy to wystarczy, aby Czesi awansowali do finału? Naszym zdaniem nie. Po pierwsze, Gabriela Guncikova występuje w bardzo mocnym półfinale. Po drugie, brakuje państw, które mogłyby ją wesprzeć punktowo. W tegorocznej Eurowizji nie bierze udziału Słowacja, Polska występuje w II półfinale. Gabriela Guncikova może liczyć na głosy Niemiec, Austrii i Węgier.  Czechom w historycznym awansie do finału dopomóc mogą też jurorzy.

 

Azerbejdżan na Eurowizji 2016 – Samra

Azerbejdżan to państwo, które zawsze awansowało do finału.  W tym roku może dojść jednak do historycznego zwrotu.  Zdaniem dziennikarzy akredytowanych przy Eurowizji Samra nie awansuje do finału.  Bukmacherzy dają jednak nadzieję Azerbejdżanowi – ich zdaniem Kraj Ognia awansuje z 9. pozycji.  Utwór Miracle jest dobry i typowo eurowizyjny, łatwo wpada w ucho, można go nucić wraz z wokalistką. Największym problemem Azerbejdżanu  jest niedyspozycja wokalna Samry. Od przyjazdu do Sztokholmu boryka się ona z infekcją gardła.  Naszym zdaniem Azerbejdżan pojawi się w finale. Samra z pewnością zbierze sporą liczbę punktów od państw z byłego Związku Radzieckiego.

 

Chorwacja na Eurowizji 2016 – Nina Krajlić

Nina Krajlić długo znajdowała się w top 5 u bukmacherów – niestety, to, co dziennikarze zobaczyli podczas prób w Sztokholmie pozostawia spory niedosyt. Nina Krajlić wciąż może pochwalić się świetnymi warunkami głosowymi, utwór jest bardzo spokojny, przeplatany elementami folkowymi. Niewątpliwie jest w nim coś magicznego. Tym, co może zgubić Chorwację, jest strój wokalistki. Wszystko wskazuje na to, że Nina Krajlić wystąpi w awangardowej płachcie, na której panuje istny miszmasz, który miał na celu oddać energię kosmiczną, piękno natury i ogromne emocje. Tymczasem odwraca uwagę widza od piosenki Lighthouse.  Naszym zdaniem jednak Chorwacja awansuje do wielkiego finału. Może liczyć na wsparcie państw z południa Europy – Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, Grecji, Cypru.

 

Bośnia i Hercegowina na Eurowizji 2016 – Dalal & Deen

Kraje  bałkańskie w tym roku postawiły na dość kontrowersyjne oprawy sceniczne. Bośnia i Hercegowina pragnie zaprezentować na scenie dramat uchodźców – rozpad Jugosławii zmusił miliony ludzi do opuszczenia rodzinnych stron.  Drut kolczasty oraz folia nawiązują do problemów imigrantów, które wciąż rozgrywają się w Europie. Czy ten aktualny temat  w połączeniu z piosenką wykonaną w języku ojczystym zyska poparcie telewidzów? Choć występ Bośni i Hercegowiny jest bardzo przesadzony, to wokalnie wypada on naprawdę dobrze. Kraj ten do tej pory nie miał większych problemów z awansem do finału. Czujemy, że w przypadku Bośni i Hercegowiny bukmacherzy mogą się mylić. Utwór Ljubav Je zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji – to istny mix stylów – muzyki klasycznej, folku i hip-hopu. Poza tym Bośnia i Hercegowina występuje pod koniec stawki, zatem jej występ zostanie zapamiętany.  Jeśli do tego dodamy głosy Bośniaków zamieszkałych w różnych częściach Europy, w tym Szwecji głosującej w dzisiejszym półfinale, oraz krajów z południa Europy – Grecji, Cypru, Chorwacji, Czarnogóry, Ljubav Je powinniśmy usłyszeć w finale.

Grecja na Eurowizji 2016 – Argo z „Utopian Land”

Tematyka poświęcona uchodźcom jest w tym roku niezwykle popularna. Problem ten porusza w swojej piosence także reprezentujący Grecję na Eurowizji zespół Argo.  Tegoroczna propozycja z Hellady bardzo różni się od tych, które znamy z poprzednich lat.  W Utopian Land mamy nośny, wpadający w ucho refren, zwrotki utrzymane w klimacie hip-hopu i odśpiewane w dialekcie pontyjskim. Jedynym elementem łączącym piosenkę grupy Argo z poprzednimi utworami są tradycyjne instrumenty ludowe oraz krótki pokaz zorby. Grecja zawsze awansuje do finału –  to w dużej mierze zasługa diaspory. Nie inaczej będzie też w tym roku, wszak państwa bałkańskie i Cypr z pewnością poprą Helladę w televotingu i głosowaniu jurorskim.

Estonia na Eurowizji 2016 – Juri Pootsmann

Estonia to kraj, którego mieszkańcy czują się częścią Skandynawii.  Podczas Eurowizji zdążyliśmy się już wielokrotnie przekonać, że Tallinn wspiera Helsinki, a Helsinki Tallinn. W I półfinale Estonia może liczyć na wsparcie ze strony Rosji, Finlandii, Islandii i Szwecji.  Utwór Play jest utrzymany w klasycznej konwencji, do gry nawiązuje motyw z kartą, którą prezentuje na scenie Juri PootsmannBukmacherzy widzą Estonię poza finałem. Akredytowani dziennikarze, podobnie jak my, stawiają na jej awans.

 

Poza Czechami poza finałem Eurowizji znajdą się naszym zdaniem:

Czarnogóra na Eurowizji 2016

Zespół Highway z utworem Real Thing paradoksalnie na próbach wypada najlepiej spośród wszystkich wykonawców, ale Czarnogóra prawdopodobnie zakończy swój udział na Eurowizji na półfinale.  Piosenka jest dość niszowa. Real Thing to mocny, rockowy kawałek zahaczający brzmieniem o metal. Na Eurowizji ten gatunek muzyczny nie cieszy się zbyt dużą popularnością – Grand Prix fińskiej grupy Lordi stanowi wyjątek potwierdzający regułę. Ponadto Czarnogóra, choć jest państwem bałkańskim, nie może liczyć na takie wsparcie jak chociażby Bośnia i Hercegowina.

Finlandia na Eurowizji 2016

Choć Finlandia jest państwem skandynawskim, w tym roku może nie zakwalifikować się do finału Eurowizji. Sandhja z utworem Sing It Away na próbach wypada poprawnie, ale nie zachwycająco. Podczas wczorajszej próby generalnej była bardzo zdenerwowana, co mogło przełożyć się na głosy jurorów. Ponadto oprawa sceniczna do Sing It Away nie zachwyca.

Mołdawia na Eurowizji 2016

Lidia Isac na żywo miewa problemy wokalne, jej piosenka jest typowo eurowizyjna, aczkolwiek nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji.  Z drugiej strony Falling Stars ma ogromny potencjał, aby stać się przebojem  radiowym. Mołdawia może liczyć także na głosy Rosji – Lidia Isac przyszła na świat w Sankt Petersburgu i bardzo dobrze zna rosyjski, Armenii, Azerbejdżanu i części państw bałkańskich. Nie zdziwimy się, jeśli awansuje do finału.

Holandia na Eurowizji 2016

Douwe Bob z utworem Slow Down wypada bardzo przyzwoicie. To klasyczna piosenka w stylu retro, która ma dość chwytliwy refren.  Nawołuje do zwolnienia tempa życia i cieszenia się z chwili, która właśnie trwa. Douwe Bob wokalnie wypada poprawnie, wizualizacja z zegarem  jest dobrze przemyślana, ale Holandii w tym roku prawdopodobnie zabraknie wsparcia. W I półfinale Eurowizji nie głosuje Belgia, Wielka Brytania i Niemcy. Kraje bałkańskie oraz z  byłego Związku Radzieckiego raczej nie wesprą jej punktowo.  Gdyby Douwe Bob występował w czwartkowym półfinale, z pewnością miałby większe szanse na awans.

San Marino na Eurowizji 2016

W tym roku maleńkie państwo San Marino reprezentuje Serhat z utworem I Didn`t Know, który swoim klimatem przypomina piosenki disco z lat 80. Artysta z pochodzenia jest Turkiem, co może zapewnić mu głosy diaspory i awans do finału Eurowizji. Serhat stanowi przeciwwagę dla eksperymentalnych, nowoczesnych piosenek.

 

Austria na Eurowizji 2016

ZOË  z utworem Loin d’ici przypomina francuską wokalistkę Alizee. Jej utwór jest optymistyczny, a oprawa sceniczna dość przesłodzona. Reprezentantka Austrii wzbudza aplauz publiczności zgromadzonej w Globen Arenie. Jej utwór jest śpiewany podczas imprez towarzyszących Eurowizji. Jednak to może nie wystarczyć. Austria może liczyć na głosy Francji, niewykluczone, że za język dostanie 12 punktów znad Sekwany. W I półfinale brakuje jednak Niemiec, Szwajcarii i Włoch, które mogłyby wesprzeć ZOË.

 

Cypr na Eurowizji 2016

Zdaniem bukmacherów cypryjska grupa Minus One z utworem Alter Ego znajduje się na granicy awansu. My również podzielamy to zdanie. Z jednej strony Cypr może liczyć na wsparcie Grecji i Malty. Z drugiej rockowe piosenki na Eurowizji nie cieszą się zbyt dużą popularnością.

 

Wyniki I półfinału Eurowizji 2016 poznamy dziś ok. godziny 23:00.

Komentarze (6)

Tess

3 lata temu

Oglądałam wczoraj I półfinał ale czekam na jutro gdy wystąpi nasz reprezentant. Ładne widowisko, chociaż ja mam sentyment do naszych festiwali w Opolu i Sopocie.

filodendron

3 lata temu

Wydaje mi się ,że poszczególne kraje wybrały bardzo dobrych piosenkarzy. Głosy piękne, piosenki też , scenografia oszałamiająca – trudno będzie . Ja trzymam kciuki za naszego Szpaka.

    dulcynea

    3 lata temu

    Czekam , jednak, na drugi półfinał.
    Już nie mogę się doczekać.
    Rosjanin zrobił na mnie wrażenie i jego spacer po multimedialnym ekranie.
    Głos się liczy , ale myślę , że show także ma ogromne znaczenie.

Mindi

3 lata temu

Kończy się pierwszy półfinał. Przyznaję, że całe to schow podoba mi się, wiele piosenek wpada w ucho. Ogrom pracy włożyli reprezentanci aby pokazać się od jak najlepszej strony.

dulcynea

3 lata temu

Z niecierpliwością będę czekała na te wyniki i trzymała kciuki.
Choć jak sądzę Rosjanin Lazarev będzie czarnym koniem 🙂

Zostaw komentarz