ABC menopauzy Menopauza

Len jest dobry na wszystko!

len-jest-dobry-na-wszystko

Niepozorne ziarenka lnu kryją w sobie nieprzebrane skarby. Len nie tylko nas ubiera i karmi, ale również aktywnie wspomaga nasze zdrowie i samopoczucie. Jakie tajemnice kryje w sobie len?

Len zwyczajny jest popularną w Polsce rośliną uprawną. W przemyśle wykorzystuje się głównie łodygi, jako surowiec na włókno oraz nasiona, z których uzyskujemy olej i dodajemy je do wypieków. Jednak to nie koniec jego zalet: len przede wszystkim stosowany jest jako roślina lecznicza.

Dzięki obecności śluzu w łupinkach, nasiona w postaci nierozdrobnionej stosowane są jako macerat wodny, osłaniający śluzówkę jelit i żołądka, oraz delikatną strukturę dróg oddechowych. Maceraty lniane uzyskujemy poprzez zalanie nasion wodą i pozostawienie ich do napęcznienia. Tak uzyskaną substancję należy wypić w ciągu tego samego dnia, gdyż jej właściwości lecznicze są nietrwałe.

Len ma delikatne działanie przeczyszczające, gdyż nasiona pęcznieją w układzie pokarmowym, a dzięki zawartości śluzu korzystnie wpływają na procesy wydalnicze. Okłady z ciepłych, wilgotnych nasion lnu stosowane są zewnętrznie jako środek działający przeciwzapalnie.

Te wszystkie właściwości sprawiają, że len jest prawdziwym przyjacielem dojrzałej kobiety. U pań przed i w trakcie menopauzy często występują problemy skórne oraz trawienne – jest to związane z obniżaniem się poziomu estrogenu, odpowiedzialnego między innymi za sprężystość tkanek.

Już same właściwości fizyczne lnu wystarczą, żeby pomóc kobiecie podczas menopauzy, jednak len kryje w sobie jeszcze jedną tajemnicę – lignany lniane. Są to fitoestrogeny, czyli roślinne odpowiedniki kobiecego hormonu. Dokładnie tego samego, którego zaczyna brakować w krytycznym okresie przekwitania.

Milena L.

Niepozorne ziarenka lnu kryją w sobie nieprzebrane skarby. Len nie tylko nas ubiera i karmi, ale również aktywnie wspomaga nasze zdrowie i samopoczucie. Jakie tajemnice kryje w sobie len?

Dzięki zawartości lignanów lnianych, uzyskanych z odmiany Linum usitatissimum L. len polecany jest kobietom w celu uzupełniania fitoestrogenów w diecie. Ze względu na właściwości przeciwutleniające i neutralizujące wolne rodniki jest doskonałym uzupełnieniem diety osób dbających o dobry stan serca.

Gospodarka hormonalna kobiety jest zmienna w czasie całego dorosłego życia i wrażliwa na szereg czynników. Dieta bogata w lignany lniane pomaga zachować równowagę hormonalną. Jednak spożywanie dużych ilości surowych nasion lnu jest niewskazane (głównie ze względu na wspomniane wyżej właściwości przeczyszczające) dlatego warto sięgnąć po preparaty zawierające ekstrakt z nasion lnu. Są one łatwiej przyswajalne i dostarczają organizmowi odpowiedniej dawki fitoestrogenów.

Preparaty te są suplementem diety, czyli pomagają zachować zdrowie, jednak należy pamiętać, że nie mogą być stosowane jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Utrzymanie prawidłowego stanu zdrowia wymaga zrównoważonego odżywiania i prowadzenia zdrowego trybu życia. Warto sięgnąć po preparaty budzące zaufanie, na przykład Ligunin, który zawiera ekstrakt z nasion lnu (Linum usitatissimum L.) standaryzowany na 20% lignanów.

Jak widzimy, niepozorna roślinka, jaką jest len, to samo zdrowie – szczególnie dla kobiet w okresie menopauzy. Nie może zabraknąć jej w Twoim domu.

Milena L.

Komentarze (8)

pati25

9 lat temu

Bardzo fajny artykuł.Nie znałam wszystkich zalet lnu. to,że jest potrzebny kobietom w ookresie menopauzy-owszem.
Trzeba będzie stosować go

serenada0

9 lat temu

Jestem chyba już uzależniona od siemienia lnianego , codziennie rano wypijam szklankę , na szczęście jest teraz mielony , którego nie trzeba gotować , robię sobie gęsty i jem łyżeczką , pychotka:-)

Danusiate

9 lat temu

Ja – podobnie jak Mejgosia – codziennie piję len od dłuższego czasu. Zniknęły problemy ze wzdęciami i bólami żołądka.

filodendron

9 lat temu

Miałam kiedyś piękny kosium z lnu koloru złamanego różu.
Spódnica była wąska lecz z falbaną u dołu – coś pięknego,a żakiecik obcisły. Było to bardzo wiele lat temu, a najgorsze jest to ,że nie wiem ,gdzie ten kostium się podział.Juz by na mnie nie pasował,ale przypomina mi piękne lata.

mejgosia

9 lat temu

Ja z lnem jestem zaprzyjaźniona od kilku lat, to znaczy od czasu gdy zaczął pobolewać mnie żołądek! Piję go codziennie przez dwa miesiące a potem miesiąc przerwy. Czuję jego zbawienne działanie!O:)

drobina

9 lat temu

Z tego artykułu jak na dłoni wynika, że powinnam częściej pić len, a ja wolę go w pieczywie:-X No, ale czasami nie mam wyjścia, więc piję:-X

Mindi

9 lat temu

Muszę się z tą roślinką zaprzyjaźnić bardziej. Po nasiona lnu sięgałam gdy bolał mnie żołądek, teraz dowiedziałam się, że jest dobry na układ trawienny ale także na gospodarkę hormonalną i cerę 🙂

Zostaw komentarz