Kobieta i mężczyzna Miłość i związki Psychologia

Dlaczego facet milczy?

dlaczego facet milczy

Twój mąż po powrocie do domu nie odezwał się ani słowem? Czujesz się winna i zastanawiasz, w jaki sposób mogłaś go urazić. Im dłużej on milczy, tym więcej w twojej głowie czarnych myśli. Tymczasem jego zachowanie nie musi mieć żadnego związku z tobą. Dlaczego facet milczy? Poznaj kilka z najczęściej spotykanych scenariuszy.

Dlaczego facet milczy? Bo ma gorszy dzień

Gorszy dzień to stan, który przytrafia się każdemu z nas. Gdy wracamy z dywanika u szefa i po drodze psuje się nam samochód, nie mamy jak odebrać córki z przedszkola, ma miejsce efekt kuli śniegowej. Wszystko to sprawia, że gdy w końcu przekraczamy próg mieszkania, nie marzymy o niczym innym jak chwila ciszy i spokoju. Osoby zestresowane, w tym mężczyźni, czasem relaksują się, całkowicie wyciszając. Jeśli on miał gorszy dzień w pracy, pozwól mu dojść do siebie. On na pewno z tobą porozmawia, jak tylko poczuje się lepiej.

Jest zmęczony

On pracuje po 12 godzin, na dodatek trenuje jeszcze do amatorskiego maratonu, w którym bardzo chce pobiec. Nic dziwnego, że o 23 jest skonany i marzy tylko o szybkim prysznicu. Spróbuj go zrozumieć i nie zmuszaj do rozmowy, chyba że dotyczy ona sprawy niecierpiącej zwłoki. Nie wierzysz, że on milczy z powodu zmęczenia? Przypomnij sobie sytuację, w której sama ledwo trzymałaś się na nogach i zadaj sobie pytanie, czy wówczas pragnęłaś rozmawiać z przyjaciółką o jej nowym samochodzie.

Mówisz zbyt szybko, a on gubi wątek

Czujesz się niekomfortowo, przez godzinę opowiadałaś mu o zmianach, jakie zaplanowano w twojej firmie, a on milczy. Chce ci się płakać, ponieważ masz wrażenie, że on cię ignoruje.  Tymczasem wytłumaczenie może okazać się dużo prostsze, niż przypuszczasz. Wiele kobiet mówi w niezwykle szybkim tempie, ich opowieść zahacza także o wątki poboczne, w rezultacie mężczyzna nie wie, co tak naprawdę chcesz mu przekazać. On się po prostu pogubił i trudno mu powiedzieć, czy przenosisz się na I piętro w biurze, czy szef planuje cię wysłać w dłuższą delegację.  Jak rozwiązać ten problem komunikacyjny? Nauczyć się poruszać tylko jeden wątek, mówić powoli, starając się zachować związki przyczynowo-skutkowe. Twoje przyjaciółki z pewnością lepiej orientują się w meandrach twojej wypowiedzi, ponieważ kobiety mają lepiej rozwiniętą półkulę odpowiedzialną za mowę. Mężczyźni takich zdolności nie posiadają, dlatego też należy im stopniowo przekazywać kolejne komunikaty.

Nie ma nic do powiedzenia

Cóż, panowie w przeciwieństwie do nas są bardziej nastawieni na praktyczny aspekt rozmowy. Jeśli temat w ogóle ich nie interesuje i nie rzutuje na ich życie, prawdopodobnie niewiele ci powiedzą na jego temat. Dla nich to normalne, że słuchają twojej wypowiedzi nt. ślubu przyjaciółki, ale nie dzielą się z tobą swoimi radami nt. doboru sukienki, ponieważ zwyczajnie się na tym nie znają. Starają się po prostu okazać ci szacunek i zainteresowanie. Pamiętaj, że są takie tematy, które większości mężczyzn w ogóle nie skłonią do dyskusji. Jeśli więc liczysz na dialog, o szminkach, bluzkach czy rozwodzie Angeliny Jolie lepiej porozmawiaj z przyjaciółką.

On jest małomówny

Niektórzy ludzie tak już mają, że odzywają się rzadko i zawsze trafiają w punkt. Małomówność to cecha osobowości, która może irytować. Jednak z jakiegoś powodu jesteś z nich, kochasz go i może dobrze byłoby się pogodzić, że nie jest najlepszym kompanem do długich rozmów. Na dyskusje lepiej umówić się z przyjaciółkami, one z pewnością docenią fakt, iż mogą w końcu wygadać się na wszystkie tematy, które je nurtują.

 

Irmina Cieślik

Komentarze (4)

linea

3 lata temu

Mój mężczyzna mówi dużo 🙂 Lubi sobie chłopak pogadać 🙂 Przynajmniej się przy nim nie nudzę. Mam wesoło, on jest zawsze duszą towarzystwa, więc i ja czuję się przy nim bardzo dobrze 🙂

dulcynea

3 lata temu

Mój mąż to gaduła , nie odzywa się tylko gdy czyta bądź jest obrażony.
Syn , natomiast, jest bardzo oszczędny w słowach . On jest małomówny , czy jest zmęczony czy też wypoczęty.
I już się do tego przyzwyczaiłam .

Zostaw komentarz