Life Style Psychologia

DDR – Taneczna rewolucja

ddr-taneczna-rewolucja

Co zrobić gdy brakuje nam samozaparcia lub czasu, by wybrać się każdego dnia na siłownię lub do klubu fitness? Czy można jakoś urozmaicić ćwiczenia wykonywane w zaciszu domowym? Oczywiście! Ćwicz, chudnij, a przy tym doskonale się baw, dzięki macie typu DDR. To prawdziwa taneczna rewolucja!

DDR to skrót od angielskiej nazwy Dance Dance Revolution (w wolnym tłumaczeniu: “taneczna rewolucja”) – jest to seria gier muzycznych, które rozwijają refleks, kondycję i umiejętności taneczne. Wystarczy zakupić specjalną matę taneczną (prezentowaną na obrazku poniżej), mającą podłączenie do komputera lub konsoli do gier. Cała zabawa polega na stawianiu stóp na oznaczonych strzałkami panelach kwadratowej maty w rytm odtwarzanego utworu i w kolejności wyświetlonej na ekranie monitora. Ten japoński wynalazek naprawdę zrewolucjonizował rynek gier komputerowych nie tylko w kraju kwitnącej wiśni, ale i na całym świecie. Wreszcie bowiem znalazła się zabawa, która zmusiła “komputerowe” grubaski do ruchu – bez narzekania czy marudzenia z ich strony. Przy dzisiejszym siedzącym trybie życia DDR to również świetny sposób, by poruszać się i pobawić, bez konieczności utraty czasu na dojazd do klubu, parkowanie czy czekanie na swoją kolej do przyrządu.

Na czym polega taneczna rewolucja?

Instalacja jest bardzo prosta. Matę taneczną (dostępne są różne faktury od gumowych po solidne, metalowe platformy) podłączamy do komputera za pomocą kabla USB. Następnie instalujemy program muzyczny DDR, który zazwyczaj nabywamy już na płytce CD wraz z matą. W razie czego można również darmowe wersje ściągnąć z Internetu. Gdy mamy już sprzęt i oprogramowanie, nie pozostaje nam nic innego, jak zacząć tańczyć!

Każda piosenka to osobna gra, która polega na zgodnym z rytmem muzyki wciskaniu stopami przycisków na macie według pojawiających się na ekranie strzałek. Wraz z rozwojem swoich umiejętności mamy możliwość podnoszenia poziomu trudności tańca. Najlepiej zacząć więc od poziomu łatwego, by skoordynować ruchy i oswoić się z grą. Gdy opanujemy do perfekcji taniec w tym trybie, możemy przejść na wyższy stopień, który będzie wymagał od nas lepszego refleksu. Po każdej piosence program pokazuje nam zestawienie, na ile udany był nasz taniec, kiedy się pomyliłyśmy, kiedy wcisnęłyśmy przycisk precyzyjnie, a kiedy nieco się spóźniłyśmy…
Dzięki temu naprawdę można nauczyć się choreografii do ulubionych przebojów – nie tylko muzyki tanecznej.

Dzięki temu, że gry typu DDR stały się sławne na całym świecie, każda z nas może znaleźć piosenki, które elektryzują nasze ciała. Poza dużą liczbą utworów, zawartych w bazie samego programu, w Internecie dostępne są niekończące się zbiory piosenek, reprezentujących wiele gatunków muzycznych z opracowanymi graficznie systemami wyświetlania strzałek do tańczenia.

Wielkim plusem tanecznej rewolucji jest fakt, że nie trzeba mieć ultra-nowoczesnego komputera do grania, a program muzyczny zajmuje niewiele miejsca na dysku. Ponadto sama mata do tańczenia jest łatwa w przechowaniu. Gdy skończymy z niej korzystać, możemy poskładać ją w nieduży pakunek i wrzucić do szafy (gorzej z platformą, ale w jej przypadku też można jakoś zoptymalizować wielkość – w końcu jest to wynalazek dostosowany do japońskich mieszkań).

A. Złotkowska

Co zrobić gdy brakuje nam samozaparcia lub czasu, by wybrać się każdego dnia na siłownię lub do klubu fitness? Czy można jakoś urozmaicić ćwiczenia wykonywane w zaciszu domowym? Oczywiście! Ćwicz, chudnij, a przy tym doskonale się baw, dzięki macie typu DDR. To prawdziwa taneczna rewolucja!

DDR to tak naprawdę zabawa dla całej rodziny. Chętnie korzystają z niej dzieci, młodzież, dorośli, a nawet osoby w podeszłym wieku. Do nas – kobiet – z pewnością najbardziej przemawia możliwość zadbania o figurę i kondycję w domowym zaciszu. Jeśli jednak gra zainteresuje również naszych bliskich (a jest to niemal pewne), można dokupić jeszcze jedną matę, by toczyć rodzinne pojedynki w tańcu.
Cena maty do tańczenia waha się od 50zł do 800zł w zależności od użytego tworzywa. Jest to jednak wydatek, który na pewno się zwróci, jeśli przyrównać go do kosztów karnetu na basen, siłownię czy aerobic.

A oto przykład “pojedynku” między mamą a 9-letnią córką:

A. Złotkowska

Komentarze (11)

pati25

9 lat temu

Taka mata typu DDR to coś nadzwyczajnego.Dzięki niej będziemy mieli świetną zabawę.Rozwiniemy w sobie poczucie rytmu,kondycję

lalakosi

10 lat temu

To ja sie pochwale ze jestem juz o poziom wyzej i radze sobie z ukladami, ktorych wczesniej ogarnac nie potrafilam. Po prostu przyzwyczailam sie do maty i juz nie musze patrzec gdzie stawiam stope 🙂 Zabawa jest przednia, szczegolnie ze nawet skaczac samej moge pobijac swoje rekordy.
A jesli Justi masz stepmanie tez, to wybieraj piosenki, ktore w oznaczeniu maja na pasku ze stopkami, tylko jedna stopke zakolorowana (najlepiej na niebiesko, na zolto jest juz nieco trudniej).

justi

10 lat temu

lalakosi dziękuję! będę szukała, po świątecznych łakociach przyda się trochę więcej ruchu – kilka razy już tańczyłam (choć tańca to w niczym nie przypomina) 😉
trzeba ćwiczyć!

lalakosi

10 lat temu

Justi trzeba szperac, ja sciagalam z roznych serwisow. Na pewno prosty byl zestaw (chyba oryginalny) DDR 7mix (nazwa dłuższa) oraz ściągnięte z chomika (tylko tam trzeba sie zalogowac) paczki oznaczone datami, jesli masz konto tam to wpisz na przyklad w google: „chomik stepmania ddr 09.10” (ta byla super prosta) – generalnie szukaj po nazwie programiku, ktory Ci mate obsluguje na komputerze, u mnie to jest Stepmania, ale widzialam ze sa inne.

kasiakasia

10 lat temu

Hi hi hi taka mata to chyba nie dla mnie no ale dla nieco młodszych pań na pewno jest super.Faktycznie od samego oglądania można się zmęczyć.

justi

10 lat temu

ja kupiłam w zeszłym tygodniu taką matę za 15zł!!!!!!!!!!!! jest świetna, żałuję że nie wzięłam kilku dla znajomych – była wyprzedaż! rewelacyjna sprawa na poprawę kondycji, chociaż nie powiem… zasapana jestem od kilku dni 😉

lalakosi możesz podpowiedzieć skąd ściągnęłaś te łatwe piosenki?? 😉

lalakosi

10 lat temu

Ha, a ja taką mam! Kupiłam niedawno za niecałe 60zł (podobna do tej na której tańczy dziewczynka na filmiku) i jestem bardzo zadowolona. Przeraziło mnie też na początku tempo, bo nawet najłatwiejszych piosenek w programie nie umiałam zaliczyć, ale potem ściągnięto mi z internetu zestaw super-prosty (chyba dla dzieci hihi) na którym oswoiłam się z przyciskami i teraz już zaliczam te utwory, którym na początku nie dawałam rady. Mimo że cały czas poza poziom początkujący i łatwy nie wychodzę, to naprawdę mam z tym sporo zabawy, a i nawet się zmęczę 🙂

Zostaw komentarz