Miłość i związki

Bojąc się tego, co złe, tracisz to, co może okazać się dobre. Dlaczego mężczyźni boją się zaangażowania?

Dlaczego mężczyźni boją się zaangażowania

Nie zawsze postawa faceta, który boi się zaangażowania, jest wyrazem jego egocentryzmu, a on jest ostatnim oszustem, który chce się tylko zabawić kosztem kobiety. Warto jednak pamiętać, że bojąc się tego, co złe, tracisz to, co może okazać się dobre. Dlaczego mężczyźni boją się zaangażowania?

Brak dobrych wzorców i dobrej relacji z ojcem

Coraz więcej małżeństw się rozpada, a te, które trwają, nie zawsze są udane. W rezultacie mężczyźni nie mają, skąd czerpać dobrych wzorców. Nie wiedzą, jak wygląda prawdziwa miłość i dobry związek, w rezultacie boją się tego, co nieznane. Wychodzą z domu rodzinnego obciążeni czarnowidztwem. Pewnie i tak mi się nie uda, skoro rodzicom się nie udało. Angażowanie się w związek jest zbyt ryzykowne. Wielu mężczyzn przez brak dobrych wzorców w domu nie wie, jak okazywać kobiecie miłość i być dla niej dobrym partnerem. Boją się, że nie sprostają jej oczekiwaniom. Na dodatek nie mają, z kim podzielić się swoimi obawami i poprosić o radę. Nie zwrócą się z prośbą o radę do swoich kumpli, gdyż zwyczajnie się wstydzą zapytać ich o to, czy to, co robią w łóżku, jest okej. Panowie, którzy mają dobrą relację z ojcem, zwykle odbyli już dawno taką rozmowę i dowiedzieli się, że dobry seks to nie dzikie wrzaski i stosunek trwający co najmniej pół godziny. W rezultacie brak dobrych wzorców tak bardzo im ciąży, że wolą unikać związku i zaangażowania. Tymczasem wszystkiego można się nauczyć od drugiej osoby. Jeśli kobieta ciągle się do ciebie przytula, mówi ci miłe rzeczy i chce rozmawiać z tobą o wszystkim, to oczekuje od ciebie dokładnie tego samego. Najłatwiej będzie, jeśli wcielisz w życie zasadę symetrii. Ona się do ciebie przytula, ty przytulaj ją, ona poczuje się wówczas kochana. Mówi ci komplementy, odwdzięcz się tym samym. Lubi z tobą rozmawiać, ufa ci, to wysłuchaj jej, ale też opowiedz o swoich sprawach. Ona chce się przytulać i całować podczas seksu, podejmij wyzwanie, podążaj tą drogą. Tak naprawdę wystarczy tylko uważnie obserwować ukochaną osobę, robić dokładnie to samo co ona, aby okazać jej swoje uczucia.

Strach przed skrzywdzeniem drugiej osoby

Mężczyźni często obwiniają się o posiadanie złych genów. Skoro ojciec skrzywdził matkę, ja pewnie będę taki sam jak on. To nieprawda, bo twoje życie zależy tylko od ciebie. Możesz być jego zupełnym przeciwieństwem. Poza tym, gdy kobieta chce z tobą być, to znak, że nie jesteś tak beznadziejnym przypadkiem, za jaki sam się uważasz. Panie mają dodatkowy zmysł, który służy im do rozpoznawania mężczyzn, którzy dobrze rokują. W końcu wykazano, że posiadamy 3-krotnie więcej obszarów odpowiedzialnych za odczytywanie intencji oraz emocji drugiego człowieka. Jeśli ona uważa, że jesteś dla niej odpowiednim facetem, to wie, co mówi. Pewnie zostałeś już wielokrotnie poddany wnikliwej analizie. Prawda jest taka, że nie skrzywdzisz drugiej osoby, bo twój tato był zły, ale dlatego, że sam będziesz chciał to zrobić. Tylko od ciebie zależy, czy będziesz dobry dla drugiej osoby, czy będziesz ją zdradzał lub bił.

Strach przed niesprawdzeniem się w roli partnera i kochanka

Wiele osób nie miało w dobrych wzorców, a tworzy szczęśliwe rodziny. Nie musisz się tak bać, że nie sprawdzisz się w roli partnera. To zależy tylko od twojej dobrej woli i tego, czy będziesz chciał dać drugiej osobie to, czego ona potrzebuje, czyli swoją uwagę, czułość, zainteresowanie i troskę. Poza tym każdej z tych ról można się nauczyć. Nikt nie rodzi się idealnym partnerem czy kochankiem. Umiejętności nabywasz z czasem, tak samo jak z czasem coraz lepiej obsługujesz komputer czy program graficzny.

Strach przed odrzuceniem

Mężczyźni boją się zaangażować w relację, gdyż przeraża ich myśl o odrzuceniu. Na ogół tacy faceci po prostu nie radzą sobie z odczytywaniem intencji drugiej osoby. Mają nieco słabiej rozwiniętą intuicję lub zwyczajnie jej nie ufają, bo boją się utraty kontroli. Tymczasem wystarczy odrobina logiki połączona ze znajomością mowy ciała. Jeśli ktoś sam do ciebie pisze i dzwoni, na pewno zechce się z tobą spotkać. Na spotkaniu, które możesz śmiało zaproponować, wystarczy się przyjrzeć, czy druga osoba się do ciebie przytula, patrzy ci prosto w oczy i szczerze się do ciebie uśmiecha. Objawów zakochania naprawdę nie da się przeoczyć. Jak widzisz zielone światło, to działaj.

Strach przed zranieniem

Mężczyźni boją się, że zaangażują się w relację, a kobieta nie odwzajemni ich uczuć. W rezultacie ich zrani. Dlatego wolą się nie wychylać i skrzętnie ukrywają swoje emocje, aby nie narażać się na cierpienie. Tymczasem ukryte uczucie wcale nie boli mniej, gdy druga osoba znajduje się z dala od nas. Trzeba nauczyć się podejmować ryzyko. Owszem, zawsze istnieje szansa, że druga osoba nas zrani czy zawiedzie, ale o wiele lepiej jest dać szansę miłości, niż nawet nie spróbować w obawie, że nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Strach przed utratą ukochanej

Czasem mężczyźni boją się zaangażować, bo boją się utraty ukochanej osoby. Tego, że zrażą ją do siebie swoim złym zachowaniem. Tego, że ona zakocha się w innym i odejdzie. Tymczasem prawda jest taka, że kobiety nie zostawiają facetów z byle powodu. Jeśli jesteś dla niej dobry, kochasz ją, dbasz o nią, to ona cię nie zostawi. Tak naprawdę nie wiążemy się z mężczyzną, któremu najbliżej do ideału, lecz z takim, który nam odpowiada, przy którym czujemy się szczęśliwe. Nie możesz zatem zakładać, że tamten jest lepszy, bo ma więcej kasy, bo to jest zupełnie bez znaczenia. Jeśli kobieta jest przy tobie szczęśliwa, budzisz w niej motyle w brzuchu, widzi w tobie dobry materiał na męża i ojca, możesz spać spokojnie. Żadne pieniądze, pozycja społeczna czy opinia superkochanka nie stanowią zagrożenia dla twojego związku. Trzeba po prostu bardziej uwierzyć w siebie.

Dodaj komentarz