Kobieta i mężczyzna Psychologia

Zdradzam. Czy jestem zła?

zdradzam-czy-jestem-zla

Rozważanie problemu jakim jest zdradzenie partnera wymaga przeanalizowania genezy problemu oraz jego przebiegu . Wówczas możemy podyskutować o możliwości jego rozwiązania.

Zdrada może wynikać z różnych przyczyn, dlatego ważne jest, byś zauważyła w sobie tę właściwą. Zdradzamy zazwyczaj, kiedy czujemy się nieatrakcyjne w związku, kiedy jest on nudny, nie stanowi wyzwania an i inspiracji. Uczucia jakie wówczas towarzyszą zdradzie są trudne do zaakceptowania. Oparte są bowiem na poczuciu winy za to, że przecież partner de facto „niczym nie zawinił”, a naszym jedynym usprawiedliwieniem jest to, że nie jesteśmy szczęśliwe.

Zdradzamy również z zemsty za zdradę, mając nadzieje na odczucie ulgi i zwykle przeżywamy tylko gorzkie rozczarowanie. Zdradzamy naszych stałych partnerów z dawnymi miłościami albo z facetami typu macho , z którymi nie chciałybyśmy zakładać rodziny , ale coś w nich ans intryguje. Powodów pewnie jest jeszcze więcej.

A czy zgodzisz się z odczuciem, że żyć ze zdradą jest trudniej, niż żyć ze świadomością, że zostało się zdradzonym? W wielu przypadkach bowiem wcale nie chcemy ranić i krzywdzić partnera, dalekie jesteśmy od chęci uczynienia Go nieszczęśliwym. Jednak to dziwne uczucie przygody i nowości z nutką adrenaliny jest silniejsze od nas samych.

Jak zamierzyć się z problemem świadomej zdrady, która była Twoja decyzją? Cierpienie bliskich Ci osób, Twój stres spowodowany podwójnym życiem ranią przede wszystkim Ciebie. Dlatego musisz zastanowić się nad wyborem właściwego rozwiązania. Jeśli masz poczucie, że niezależnie od ilości czasu, jaka poświęciłaś na decyzję, nadal masz trudności z jej podjęciem- zgłoś się do specjalisty, który pomoże Ci w wyborze dalszej, życiowej drogi. Możesz udać się na spotkanie indywidualne lub terapię par, małżeństw bądź całych rodzin. Specjalista wyjaśni Ci mechanizmy, jakie zachodzą w Twojej psychice, przygotuje Cię do zakomunikowania trudnej informacji, a także pomoże w radzeniu sobie ze stresem.

Nie obwiniaj się za zniszczenie związku, jeżeli nie byłaś w nim spełniona. Dążenie do szczęścia jest naturalną potrzebą każdego człowieka. Ważne jest jednak, abyś decyzję o zmianach w życiu, podjęła zgodnie ze swoim sumieniem. Poprowadź przyszłość tak, aby nie krzywdzić siebie, ani innych bliskich Ci osób.

Joanna P.

Komentarze (7)

pati25

9 lat temu

Różne są przyczyny zdrady.Ale zdradzając powinnyśmy pamiętać,że krzywdzimy drugą osobę.Tą którą zdradzamy.Czy np zdrada jako forma zemsty coś nam da?W chwili kiedy zdadzamy mamy tylko tą satysfakcję,że się zemściliśmy.Ale co potem…

Rique

10 lat temu

Według mnie zdrada jest jedną z najcięższych zbrodni w związku. Nigdy nie powinno do niej dochodzić i nie powinna być utajona. Jeżeli kogoś w związku stać na zdradę, to ten związek nie ma przyszłości, jest kompletnie bez sensu.

karoligrz

10 lat temu

Racja gwolska, zgadzam się z Tobą. Sama przeżyłam to na własnej skórze. Nie potrafiłam odejść bo miałam poczucie winy, że go zranie, że po tylu latach nie powinnam mu tego robić…ale co z sobą poczuć skoro czułam się źle i nie widziałam z nim mojej przyszłości. I najłatwiej było mi go zostawić w momencie gdy poznałam innego faceta

Martyna34

10 lat temu

Jak dla mnie to nie ma czego analizować ? Jakie za i przeciw ?! Zdrada jest niemoralna, nie umiałabym zdradzić partnera i jakby nigdy nic wrócić do normalnego życia ze świadomością że może się dowiedzieć przypadkiem albo sama nie wytrzymam presji i mu powiem co zadecydowałoby o całym moim życiu (rozstanie, awantury, pretensje do siebie). Czy warto ?
Dla chwilowej słabości całe życie marnować ?

Iva.

10 lat temu

Zdrade z nudow to jeszcze jestem w stanie zrozumiec ale zdrada z zemsty jest w moim odczuciu bezsensowna, bo niby na kim chcemy sie zemscic? Mysle, ze robimy krzywde tylko i wylacznie sobie. Zdrada z zemsty moze byc ulga ale zakladajac, ze osoba zdradzana sie o niej dowie czyli, ze ja o tym poinformujemy. Informujac ja z kolei o tym fakcie mysle, ze postepujemy bardzo egoistycznie dlatego, ze nie radzac sobie z sytuacja, chcemy zrzucic czesc odpowiedzialnosci na partnera. Chcemy go obarczyc swoimi wyrzutami sumienia. Jesli nie jestesmy w stanie wybaczyc zdrady to lepiej tego nie robic, lepiej sie rozstac, niz karac zdradzajac. Ja mysle, ze to jest takie niepowazne postepowanie. Wybaczamy mysle nie po to, aby przy najblizszej okazji sie zemscic no chyba, ze jestesmy tacy wyrachowani. Wybaczajac nie wolno nigdy wiecej powracac do tematu zdrady. Koniec, kropka, rozdzial zamkniety.

gwolska

11 lat temu

Bardzo czesto bywa tak, ze zdrada pociaga za soba krzywde innych osob. Ta swiadomosc nie pozwala wielu osobom zakonczyc toksyczny zwiazek i tkwia w nim nieprzerwanie przez wiele lat. Nie dbaja o swoje potrzeby, sa altruistami. Dotyczy to obu plci choc z przewazajaca przewaga kobiet. Czy tak ma byc?
Powyzszy artykul jest przeznaczony wlasnie dla tych osob, aby uswiadomily sobie swoj blad.

Zostaw komentarz