Moda Poradnik stylowy

Nieestetyczne boczki i inne wpadki odzieżowe

wpadki odzieżowe

Lato sprzyja odkrywaniu ciała. Należy jednak robić to z głową i od czasu do czasu krytycznie spojrzeć na siebie w lustrze. Nasze ciało jest piękne, ale niekoniecznie wszyscy muszą chcieć wszystko oglądać! Jakie są najczęstsze „nagie grzechy” kobiet?

Bielizna

Czasy, kiedy na majtki mówiło się niewymowne, już dawno minęły. Możemy śmiało mówić o naszej bieliźnie, otwarcie wybierać kroje, fasony, kolory. Wiemy, jak ważna jest dobrze dobrana bielizna, by czuć się komfortowo i higienicznie. To nasza słodka, kobieca tajemnica! I tajemnicą powinna pozostać.

Wystające ramiączko stanika było kiedyś powodem do wstydu, teraz wręcz zachęca się, by pokazywać wszem i wobec, że się nosi bieliznę. Czy to świadczy o odwadze, czy raczej o braku dobrego smaku? Z jednej strony mamy ochotę ubrać coś odważnie odsłaniającego ciało, z drugiej – nie bardzo możemy sobie pozwolić na chodzenie bez stanika.

Niezależnie od powodów, widok delikatnych sznureczków sukienki, spod których wystaje gruby pasek ramiączka, jest widokiem niepoważnym i całkowicie psującym efekt wizualny. Wystarczy spojrzeć na gwiazdy wielkiego formatu – one nigdy nie pokazują swojej bielizny, a jeśli już, to zastępują materiałowe ramiączka przezroczystymi paskami.

Wystający biustonosz to domena młodych osób, które niekoniecznie mają coś interesującego do pokazania czy powiedzenia. Jeśli wszystko jest na wierzchu, czym potem zachwycić mężczyznę? Niestety, coraz więcej młodych kobiet uważa pokazywanie bielizny za coś normalnego.

Jeżeli koniecznie chcemy założyć strój, spod którego będzie wystawać biustonosz, należy wybrać taki krój i kolor, który będzie pasował do stylu sukienki.

Joanna Pastuszka-Roczek

Lato sprzyja odkrywaniu ciała. Należy jednak robić to z głową i od czasu do czasu krytycznie spojrzeć na siebie w lustrze. Nasze ciało jest piękne, ale niekoniecznie wszyscy muszą chcieć wszystko oglądać! Jakie są najczęstsze „nagie grzechy” kobiet?

Osobnym tematem bieliźnianym są majtki. Jeśli ubieramy obcisłe, materiałowe spodnie, nie ma nic bardziej deprymującego niż prześwitujące spod tkaniny niewymowne! W takim wypadku należy – niestety – założyć stringi, lub całkowicie zrezygnować z bielizny, tak, by jej krój nie był widoczny spod materiału.

Spodnie

Skoro jesteśmy przy temacie spodni, należy pamiętać, że w nich musimy ładnie wyglądać nie tylko na stojąco, ale również w przysiadzie czy przy schylaniu. Kiedy kupujemy nową parę, należy w niej parę razy przyklęknąć, kucnąć, schylić się – wszystko po to, by nie narazić się na śmieszność, kiedy materiał “zjedzie” w dół, odsłaniając majtki. Widok półgołych pleców i prawie odsłoniętej pupy nie należy ani do powabnych, ani do przyjemnych dla otoczenia.

Kolejną sprawą są tak zwane “boczki”, czyli wałeczki luźnej skóry czy sadełka zwisające ponad krawędzią spodni. W najlepszym wypadku wyglądamy, jakby ktoś próbował wcisnąć kłąb waty do małego pojemniczka. Nie mówiąc o tym, że długotrwałe noszenie spodni biodrówek przy takim typie urody spowoduje, że ciało się odkształci i nawet po ściągnięciu spodni będziemy mieć śmieszne, sterczące wałeczki.

Dekolt

Kobiecy biust niewątpliwie jest wielkim atutem, jednak nikt nie ma ochoty, żeby machać mu nim przed nosem. Tutaj dodatkową rolę, oprócz estetycznych powodów, odgrywają względy zdrowotne.

Joanna Pastuszka-Roczek

Lato sprzyja odkrywaniu ciała. Należy jednak robić to z głową i od czasu do czasu krytycznie spojrzeć na siebie w lustrze. Nasze ciało jest piękne, ale niekoniecznie wszyscy muszą chcieć wszystko oglądać! Jakie są najczęstsze „nagie grzechy” kobiet?

Skóra biustu jest delikatna i bardzo łatwo ją uszkodzić, a światło słoneczne do najłagodniejszych nie należy. Szczególnie wrażliwe są okolice brodawek, dlatego im głębszy dekolt, tym większe ryzyko, że sobie same zaszkodzimy.

Wyeksponowany biust – jak najbardziej, ale nie zapominajmy o kremach z filtrem i nawilżających skórę. Oczywiście bardzo ważny jest też zwyczajny umiar i zdrowy rozsądek. Panowie najsilniej reagują, gdy widzą delikatny zarys rowka między piersiami, resztę dopowiedzą sobie sami – i na pewno to będzie bardziej pochlebne, niż gdyby zobaczyli całość.

Pięty

Lato to czas sandałków i klapek, więc rzeczą konieczną jest zadbanie o wygląd swoich stóp. Popękane, suche pięty są widokiem, który potrafi za jednym zamachem odebrać cały urok letniej kreacji.

Generalny remont powinny przejść również nasze paznokcie u stóp. jeśli zdecydujemy się je pomalować, należy zwracać na nie szczególną uwagę, gdyż przy chodzeniu jesteśmy szczególnie narażone na zadrapania i odpryski lakieru. O wiele lepiej jest pociągnąć je bezbarwnym lakierem z odżywką i sukcesywnie poprawiać – wygląda to nie tylko ładnie i naturalnie, ale jest o wiele zdrowsze niż kolejne warstwy lakieru.

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (13)

nicolle_26@o2.pl

8 lat temu

Fajny artykuł. Ja osobiście nie przepadam za wystającymi boczkami itp. Staram sie ukrywać brzuszek(niestety po 4 dzieci z czego trojka rok po roku brzuszek jest nieciekawy), zakrywam go jak tylko mogę, oczywiście tak by nic nie wystawało:)

filodendron

9 lat temu

Zauważyłam ,że Afroeuropejki w ogóle nie zwracają uwagi na to ,czy komuś się coś podoba ,czy nie .Są bardzo pewne siebie i to one narzucają styl.Przy nich zgrabna kobieta ,ładnie ubrana ma kompeksy,gdy tej pewności siebie ma mniej.Zastanawiam się ,czy za 20 lat będzie to w ogóle ważne ,czy w ubraniu coś do czegoś pasuje i jak to się ma do figury.Może jak inne zasady zniknie ,bo w multikulturowym społeczeństwie nie ma jednej mody,wspólnych trendów i zasad.

alineczka

9 lat temu

Ja też zwracam uwagę nie tylko na to jak się czuję w danej ” kreacji” ale też jak wyglądam..
Niestety ale społeczeństwo mamy raczej krytyczne i to co ujdzie młodej osobie np. ” boczki” , starszą może narazić na złośliwe komentarze…
Zgadzam się z opinią,że to co ładne / np. talia osy / należy eksponować a to co mniej ładne / np. krzywe nogi / za bardzo nie wystawiać na widok publiczny.
No chyba,że się jest księżną Alba…której obojętna jest opinia….

filodendron

9 lat temu

Ostatnio to się ubieram i przebieram i wszystko wydaje mi się złe ,w tym za gruba ,w tym za stara. Teraz poważnie myślę o schudnięciu,bo kiedys mogłam ubrać worek od kartofli i było ładnie ,a teraz ,szkoda gadać. Ludzie mówią ,że niie jest tak źle,może jestem zbyt krytyczna wobec siebie.

drobina

9 lat temu

Staram się dobierać ubiór stosownie do moich gabarytów. Wiem co mi pasuje, a co nie. W czym mogę się pokazać, a w czym wyglądałabym tragicznie. No i mam w domu wielkie lustro z którego korzystam 🙂

pati25

9 lat temu

Nie tylko,że „wylewa się ” brzuch z biodrówek.Ale np kobiety o dużych gabarytach tak się ubiorą,takie obcisłe rzeczy,że szok.Okropnie to wygląda. Kiedyś widziałam kobietę na ulicy-nogi i ręce grube jak parówki,duży biust.Zamiast to zakryć to odsłoniła.Ubrała krótkie spodenki,które jeszcze się wrzynały w pupę i duży dekolt. Tragedia

[od Redakcji: post został moderowany ze względu na naruszenie pkt. 5 Regulaminu]

Danusiate

9 lat temu

Faktycznie, często widzi się na ulicach dziewczyny, którym „wylewa się” wielki brzuch z biodrówek… Zastanawiam się czy mają w domu taki wynalazek, jak lustro 🙂

nowa

9 lat temu

Fajny artykuł ale faktycznie powinny go przeczytać w większości młode dziewczyny, które za bardzo chwalą się swoimi ,,wdziękami” 😉

mejgosia

9 lat temu

A co jeśli nie ma w sklepach normalnych spodni? Jakiś czas temu chciałam kupić zwykłe dżinsy….i co ? same biodrówki, bo taki trend! Pewnie w oryginalnym firmowym sklepie są, ale to miały być takie na co dzień po domu! Poratował mnie ciucholand! udało mi się tam dostać odpowiedni krój do moich gabarytów!

alineczka

9 lat temu

Ach te boczki…taki widok to na szczecińskiej ulicy chleb powszedni..I o dziwo coraz więcej tych ” boczków” u dziewczyn którym bardzo daleko do menopauzy… no te stringi wychodzące ze spodni podczas schylania – często mało apetyczny wiodok..ale pewnie dziewczyny myślą,że są sexy. Ten tekst opublikowałabym w gazecie dla młodych dziewczyn np ” Dziewczyna”…

dulcynea

9 lat temu

Tak temat jak najbardziej na czasie .
Takich wpadek może być tysiące. Ja staram się być tolerancyjna, nie komentuję .Mnie ,osobiście, drażnią zaniedbane pięty w sandałkach i niewygolone pachy przy bardzo skąpych topach. Bo o braku higieny nie chcę wspominać.

pati25

9 lat temu

Temat poruszany w artykule jest zawsze aktualny.Warto go przeczytać.Ja unikam takich wpadek.Nigdy nie pokazuję bieliizny.A ramiączka od stanika to mogą być widoczne w domu

Zostaw komentarz