Psychologia W głąb siebie

Nasze emocje

nasze-emocje

Emocje pierwotne są wspólne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Należą do nich radość, smutek, strach, złość, wstyd i wstręt. Przyjmy się bliżej tym emocjom.

Radość

Jest to najbardziej pozytywna z emocji. Chętnie ją przeżywamy. Rozsadza nas pozytywna energia, na usta wypływa uśmiech. Kąciki oczu podnoszą się, a my sami mamy ochotę skakać, przytulać ludzi, otwieramy szeroko ramiona. Radość charakteryzuje się otwartością i chęcią przebywania z obiektem, który radość w nas wywołał.

Radość, jak każda z emocji, trwa krótko, jednak zostawia po sobie uczucia. Jeśli opada – zostaje rozbawienie, przyjemność. Z kolei uczuciem o dużym natężeniu radości jest szczęście, optymizm. Jest to bardzo wyczerpujące uczucie, dlatego o wiele trudniej nam jest czuć ciągłe szczęście, niż ciągłą złość.

O tym, że radość jest emocją pierwotną i uniwersalną (czyli występuje u wszystkich ludzi) świadczy to, że na całym świecie ludzie podobnie ją okazują: uśmiechają się. Uśmiech pojawia się również naturalnie u dzieci niewidomych, które nigdy go nie widziały u innych – oznacza to, że rodzimy się z gotowością do uśmiechu!

Nic nas tak bardzo nie denerwuje, jak fałszywy uśmiech. Większość z nas potrafi go rozpoznać, choć nie potrafimy wytłumaczyć, dlaczego. Otóż naukowcy badający mięśnie twarzy zauważyli, że przy sztucznym, wymuszonym uśmiechu nie podnoszą się niektóre mięśnie wokół oczu.

Joanna Pastuszka-Roczek

Emocje pierwotne są wspólne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Należą do nich radość, smutek, strach, złość, wstyd i wstręt. Przyjmy się bliżej tym emocjom.

Smutek

Jest to bardzo zdradliwa emocja i potrafi utrzymywać się, w mniejszym lub większym stopniu przez bardzo długi czas. Uczuciami z nią związanymi jest rozpacz, melancholia, żal, sentyment, strata, depresja. Już samo to, że w języku występuje tyle słów oddających różne odcienie smutku świadczy o tym, jak często i różnorako go doświadczamy. Czucie smutku nie wymaga zużycia dużej ilości energii, dlatego nasz organizm może go łatwo przywołać.

Mówi się, że smutek „dołuje” – i faktycznie, możemy to zauważyć w postawie naszego ciała: mamy opuszczone ramiona, schyloną głowę. Mięśnie twarzy również opadają, wydaje się, że twarz się wydłuża. Tworzą się na niej pionowe bruzdy. Może pojawić się również płacz, chęć skulenia się w sobie, obejmowanie się ramionami. Nasza postawa jest zamknięta i wycofana.

Choć powody, dla których czujemy smutek zazwyczaj są takie same dla każdego człowieka na Ziemi, w różnych kulturach inaczej się go okazuje – czasami jest to wyraźna, wręcz teatralna rozpacz, czasem nie wypada okazywać go publicznie. U wszystkich dzieci na świecie smutek wygląda tak samo – płacz i usta wygięte w charakterystyczną „podkówkę”.

Złość

Choć należy do uczuć nieprzyjemnych, jest zarazem najbardziej potrzebną nam emocją. To złość sprawia, że walczymy o życie, napędza nas do walki o swoje prawa. Agresja zmienia granice państw, pcha nas do działania.

Joanna Pastuszka-Roczek

Emocje pierwotne są wspólne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Należą do nich radość, smutek, strach, złość, wstyd i wstręt. Przyjmy się bliżej tym emocjom.

O tym, jak ważne jest szybkie rozpoznanie złości może świadczyć pewien eksperyment: badani otrzymywali zdjęcia, na których była spora grupa osób. Na jednym – wszyscy, oprócz jednej, byli uśmiechnięci, na drugim – wszyscy, oprócz jednej, mieli złość na twarzy. Zadanie polegało na odszukaniu złej twarzy wśród miłych i miłej, wśród złych. Okazało się, że wykrzywioną wściekłością twarz znajdowano błyskawicznie, a znalezienie uśmiechniętej pochłaniało bardzo dużo czasu.

Dlaczego tak się dzieje? Na złośnika trzeba bardziej uważać, niż na osobę uśmiechniętą – w końcu może ona nam zrobić krzywdę, może zacząć krzyczeć czy rzucać przedmiotami. Złość może się łatwo przerodzić w uczucie wściekłości czy gniewu, albo przejść w irytację, która szybko rozpali się na nowo.

W złości zaciskamy pięści, marszczymy brwi, napinamy mięśnie. Wypełnia nas siła i obniża się uczucie bólu – dlatego ogarnięty szałem człowiek nie czuje, że robi sobie krzywdę. Złość jest bardzo wyczerpująca i zużywa dużo energii. Co ciekawe, często po wybuchu złości często odczuwamy… smutek. Dzieje się tak dlatego, że ośrodki w mózgu, które odpowiadają za te emocje, są bardzo blisko siebie i pobudzają się nawzajem. Działa to też w drugą stronę – osoba często smutna łatwo się irytuje.

Wstręt

Jest to bardzo nieprzyjemna, gwałtowna emocja, która powstaje w wyniku kontaktu z czymś nieprzyjemnym. Jest bardzo potrzebna, bo chroni nas przed zjedzeniem nieświeżych rzeczy, chodzeniem w zanieczyszczone miejsca. Wiele chorób objawia się nieprzyjemnym zapachem właśnie po to, by wstręt chronił nas przed kontaktem z zarazkami.

Joanna Pastuszka-Roczek

Emocje pierwotne są wspólne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Należą do nich radość, smutek, strach, złość, wstyd i wstręt. Przyjmy się bliżej tym emocjom.

Wstręt objawia się gwałtownymi ruchami – uciekamy od obrzydliwej rzeczy, nie chcemy na nią patrzeć, dotykać jej. Jedzenie wypluwamy, czujemy się brudni, mamy wrażenie, że coś obrzydliwego jest ciągle na naszej skórze, ubraniu. Wstrętu można się nauczyć – na przykład na widok myszy czy pająków – małe dzieci go nie odczuwają, dopiero reakcja ich rodziców pokazuje, co jest wstrętne.

Strach

Mamy wrażenie, że serce przestaje nam bić, a potem kołacze jak oszalałe. Całe nasze ciało się spina – jelita kurczą się, by być się zbędnego balastu przed ewentualną ucieczką. Bardzo zwęża nam się pole świadomości i przestajemy zauważać inne rzeczy, poza tym, co wywołało nasz strach.

Przy strachu chcemy się schować i uciekać na zmianę. Potrafi się on długo utrzymywać w postaci lęku czy niepokoju, utrudniając nam życie. Kiedy oglądamy przerażenie innych, sami zaczynamy odczuwać strach, bo nasz mózg przygotowuje się na ewentualne zagrożenie.

Strach również jest emocją uniwersalną – odczuwają go ludzie na całym świecie , niezależnie od kultury i rasy, w której przyszło im żyć. Zawsze dotyczy sytuacji, w których nie czujemy się na siłach, żeby sobie poradzić.

Joanna Pastuszka-Roczek

Emocje pierwotne są wspólne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Należą do nich radość, smutek, strach, złość, wstyd i wstręt. Przyjmy się bliżej tym emocjom.

Wstyd

Powodów odczuwania wstydu jest tyle, ile jest różnych kultur, religii, sposobów wychowania – dlatego, że jest on silnie związany z obowiązującymi w danym miejscu normami moralnymi.

Japończyk zawstydzi się, kiedy nie wypełni dobrze swojego obowiązku. Arab – kiedy ktoś wyda mu polecenie (poczucie niższości czy przegranej jest bardzo dla nich upokarzające). Polski mężczyzna nie pocałuje się publicznie z kolegą. Z kolei w Turcji normą nie tylko jest pocałunek na powitanie, ale i trzymanie się za ręce jako oznaka przyjaźni między mężczyznami. Biała kobieta nie wyjdzie nago na ulicę, z kolei Afrykanka z dumą prezentuje nagie piersi.

Oznaką wstydu zazwyczaj jest rumieniec na twarzy, nie wiemy, co zrobić z rękami, pocieramy twarz, zasłaniamy usta. Ciekawostką jest to, że rumieniec również zależy od kultury – tam, gdzie ludzie zakrywają się szczelnie po samą szyję widać go na twarzy (na przykład u Eskimosów pojawia się głównie na nosie i wysoko na policzkach), w miejscach, gdzie chętnie odkrywa się ciało, zdradliwa czerwień pojawia się również na brzuchu, klatce piersiowej czy… plecach.

Zdrowy człowiek odczuwa emocje często i adekwatnie do sytuacji. Ważne jest, byśmy potrafili dobrze przeżywać każdą z nich, bo wszystkie są potrzebne.

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (9)

aneczka

9 lat temu

Staram się z dystansem podchodzić do różnych sytuacji w życiu, ale uśmiech na twarzy zawsze i wszędzie mi towarzyszy. Uśmiech jest dobry na wszystko, uśmiech to zdrowie;}

marbel63

9 lat temu

25 lat temu przekonałam się, że dzieci uczą się od nas negatywnych emocji. Mój mały wtedy synek był wielkim niejadkiem. Karmiłam go łyżeczką, a on wypluwał jedzenie. Zmęczona i zniecierpliwiona ze złością wytarłam jego buzię pieluchą. Na jego twarzy pojawił się rozkoszny uśmiech.:) Biedny dzieciak myślał, że to zabawa i w taki sposób żartuję. Zawstydziłam się wtedy okropnie 🙁

drobina

9 lat temu

Prawdziwy uśmiech odbija się także w oczach! Najważniejszy jest właśnie błysk w oku. Przy fałszywym uśmiechu trudno się go doszukać 😉

filodendron

9 lat temu

Bardzo dobre porównanie, emocje są w nas. Chyba każdy jest jak tykająca bomba, wszystko zależy od długości lontu. Jedni wybuchają szybciej, inni później.

Annagata

9 lat temu

takie mi przyszło do głowy skojarzenie,że człowiek bez emocji byłby jak dzwon bez duszy.Z nimi się rodzimy i z nimi umieramy.Sztuką jednak jest ogarnąć wszystkie te emocje,które nas nawiedzają w danym momencie i okiełznać te,które nami targają.Ja jestem jak tykająca bomba,nigdy nie wiadomo,kto i kiedy podpali lont!

filodendron

9 lat temu

Ja też zawsze uśmiecham się do sprzedawczyń, jestem dla nich miła ,czasami pożartuję. Od razu przyjemniej i mnie i tej pani. Zresztą zawsze uśmiecham się do nowopoznanych osób. Mój mąż mi powtarza ,że więcej jest warta kropla miodu, niż litr octu.

mejgosia

9 lat temu

Bardzo ciekawe ! Dodam że emocje są zaraźliwe. Kiedyś zrobiłam taki eksperyment, że wchodząc do sklepu miałam cały czas uśmiech na twarzy. Za ladą stała raczej smutna Pani, obsłuzyła dwie osoby przede mną z tą smutna minką,a gdy zwróciła sie do mnie ( ja oczywiście mialam przyklejony Usmiech) od razu jej twarz sie rozluźniła i również pojawiła się uśmiech! Robiłam to wiele razy i zawsze efekt był taki sam! Spróbujcie!

Zostaw komentarz