Dzieje się Nagrody

Nagroda: „PS Nie szukajcie mnie”

nagroda-ps-nie-szukajcie-mnie

Latem 1947 roku na wyspie Fetknoppen z morza zostają wyłowione zwłoki nastoletniej Kersti. Policja szybko aresztuje podejrzanego: Sebastiana Valtera, starszego brata osiemnastoletniej Karen, do której na zawsze przylega etykietka „siostry mordercy”.

Sześćdziesiąt pięć lat później Karen ucieka z domu swojego syna Erika, wsiada do błękitnego plymoutha fury rocznik 1956 i jedzie na Fetknoppen, aby tam poskładać puzzle w logiczną całość i ustalić, kto naprawdę zamordował Kersti. Wkrótce staje się świadkiem napadu na warsztat samochodowy i w dalszą drogę zabiera ze sobą jedną z włamywaczek, siedemnastolatkę w zaawansowanej ciąży. Tak zaczyna się niezwykła przyjaźń kompletnie różnych od siebie kobiet i podróż, której finału nie przewidziałaby żadna z nich.

Wygraj powieść PS Nie szukajcie mnie!

Pod koniec maja ogłosiliśmy konkurs, w którym dzięki uprzejmości wydawnictwa Świat Książki można było wygrać 1 egzemplarz książki PS Nie szukajcie mnie. Aby zdobyć tę intrygującą powieść wystarczyło udzielić odpowiedzi na poniższe pytanie.

Jak doszło do śmierci Kersti? Wymyśl własne zakończenie powieści i opisz je w kilku zdaniach.

Wyłoniliśmy najciekawszą odpowiedź, oto ona:

  • agulek: “Nauczona doświadczeniem wiem, że w opisie książki na ogół nie zdradza się tożsamości mordercy, toteż jestem przekonana, że za śmiercią Kersti nie stoi Sebastian. Myślę, że nastolatka zginęła z rąk swojego ojca, który dopuścił się kazirodztwa, a gdy dziewczyna zaszła z nim w ciążę, padł na niego blady strach. W rezultacie mężczyzna podjął kroki mające na celu zatuszowanie sprawy i zabił córkę. Ojciec wybrał taki moment, aby wszystkie poszlaki wskazywały na Sebastiana, a tym samym odciągały podejrzenia od jego osoby.”

Serdecznie gratulujemy zwyciężczyni i zapraszamy do udziału w kolejnych konkursach.

Redakcja, artykuł sponsorowany

Komentarze (10)

Mindi

5 lat temu

Gratuluję Agulek nagrody 🙂 Jestem ciekawa jaka jest prawdziwa historia i czy zgadza się choć w jakimś stopniu z tą wymyśloną przez Agulek.

dulcynea

5 lat temu

Gratulacje Agulek , ciekawe czy tak się książka zakończyła.
Muszę ją przeczytać:-)
Pozdrawiam i gratuluję:-):-d:-)

Zostaw komentarz