Mammografia Profilaktyka

Mammografia cyfrowa – nowe technologie w walce z rakiem

mammografia-cyfrowa-nowe-technologie-w-walce-z-rakiem

Kampania na rzecz profilaktyki raka piersi obejmuje badanie mammograficzne, w pełni refundowane przez NFZ dla kobiet między 50. a 69. rokiem życia. Zdarza się jednak słyszeć głosy, że zamiast pomóc, może ona równie dobrze zaszkodzić, ponieważ polega ona na poddaniu pacjentki promieniowaniu rentgenowskiemu. Spieszymy zatem z przybliżeniem wiedzy o innych metodach mammografii. Dziś mowa będzie o mammografii cyfrowej.

Szacuje się, że cyfrowa technika badania piersi weszła do szpitali i placówek medycznych jako powszechna metoda około 2000 roku. Oczywiście mowa o zasięgu globalnym. Jeśli chodzi o Polskę, dopiero kilka placówek zaopatrzyło się w ten drogi sprzęt. Dostępny jest również w dwóch mammobusach. Jak to bywa z alternatywnymi czy nowymi metodami, wymienia się zarówno zalety, jak i wady cyfrowego odczytu prześwietlania piersi.

Zalety technik cyfrowych

Z pewnością górę biorą względy zdrowotne. Pacjentka poddawana jest znacznie słabszemu działaniu promieni rentgenowskich, co zmniejsza ryzyko badania. Ponadto, dane cyfrowe skanowane są bezpośrednio do komputera i tam przetwarzane w obraz o bardzo wysokiej rozdzielczości. Oznacza to ominięcie całego procesu wywoływania zdjęcia, a zatem po pierwsze – utraty jakości i czytelności fotografii, a po drugie – rozłożenia badania w czasie. Czas jest oszczędzany również dzięki temu, że skan cyfrowy pozwala rozróżnić różne rodzaje tkanek za jednym razem.

Nie zachodzi zatem potrzeba wysłania pacjentki osobno na prześwietlenia o innej dawce promieni, gdyby zaszły jakiekolwiek wątpliwości. Dodatkowo, lekarz może od razu zdjęcie opisać i ocenić. Stosuje przy tym znacznie bardziej zaawansowane narzędzia jak powiększanie obrazu, zmiana kontrastu i jasności, nanoszenie znaczników, wybieranie konkretnego obszaru zdjęcia, by przeprowadzić jego szczegółową diagnozę itd. Badanie i jego opis mogą być zapisane na dowolnej liczbie płyt CD i innych rodzajach nośników cyfrowych, jak i przesłane drogą elektroniczną w jakiekolwiek miejsce na świecie natychmiast i bez utraty jakości danych, co jest, wiadomo, niemożliwe w przypadku zdjęcia analogowego (tradycyjnego).

Anna Piosik

Kampania na rzecz profilaktyki raka piersi obejmuje badanie mammograficzne, w pełni refundowane przez NFZ dla kobiet między 50. a 69. rokiem życia. Zdarza się jednak słyszeć głosy, że zamiast pomóc, może ona równie dobrze zaszkodzić, ponieważ polega ona na poddaniu pacjentki promieniowaniu rentgenowskiemu. Spieszymy zatem z przybliżeniem wiedzy o innych metodach mammografii. Dziś mowa będzie o mammografii cyfrowej.

Wady?

Niestety, lepsza jakość obrazu oraz możliwość jego modyfikowania nie przekładają się na lepszą diagnostykę raka. Wciąż jest tak samo pomyłek, czy to przez działanie czynnika ludzkiego, czy też niedostatecznej czytelności zdjęcia. Brakuje również funduszy na unowocześnianie gabinetów. Choć mówi się, że koszty wprowadzenia aparatów cyfrowych można zredukować oszczędnościami na materiałach fotograficznych, skoro nie trzeba wywoływać zdjęć, jest to i tak spory wydatek. Ponadto, miłośnicy fotografii analogowej również w przypadku prześwietleń rentgenowskich wskazują na wciąż mniejszą rozdzielczość obrazu komputerowego od tradycyjnego. Stąd wywołana fotografia cyfrowa badania mammograficznego może okazać się na kliszy mniej czytelna niż na monitorze.

Waga badań profilaktycznych

NFZ co roku zastanawia się, czy kontynuować akcję profilaktyki raka piersi w dotychczasowej formie, tzn. zaproszeń imiennych na bezpłatne badania. Wahania biorą się z nikłego odzewu. Kobiety boją się lub zapominają skorzystać z możliwości poddania się odpowiedniej diagnostyce. Z różnych przyczyn upadł jednak pomysł wprowadzenia mammografii do zakresu obowiązkowych badań pracowniczych. Z jednej strony kobiety nie chciały być zmuszane do wizyt lekarskich w sprawach postrzeganych często jako zbyt intymne, z drugiej argumentem na oddalenie idei było wykazanie, że grupa zatrudnionych pań i tak nie obejmuje wszystkich osób z grupy docelowej.

Anna Piosik

Kampania na rzecz profilaktyki raka piersi obejmuje badanie mammograficzne, w pełni refundowane przez NFZ dla kobiet między 50. a 69. rokiem życia. Zdarza się jednak słyszeć głosy, że zamiast pomóc, może ona równie dobrze zaszkodzić, ponieważ polega ona na poddaniu pacjentki promieniowaniu rentgenowskiemu. Spieszymy zatem z przybliżeniem wiedzy o innych metodach mammografii. Dziś mowa będzie o mammografii cyfrowej.

 

Dlatego pragnę z tego miejsca raz jeszcze przypomnieć Paniom o wadze badań mammograficznych. Po ukończeniu 35. lat powinno się zgłaszać na nie co dwa lata, z kolei panie po 50-tce obowiązuje reguła corocznej wizyty w odpowiedniej placówce. Pamiętajmy, że podstawą pielęgnacji piersi jest comiesięczne samobadanie atrybutów naszej kobiecości, lecz faktem jest, że dłonią głębiej umiejscowione guzki jesteśmy w stanie wyczuć, gdy mają już około 2 cm. Mammografia oraz czasami dopełniające ją USG pozwalają wykryć zmiany już półcentymetrowe. Dzięki tak wczesnej diagnozie, zwiększamy szansę całkowitego wyleczenia raka.

Zachęcamy do badań!

Na zachętę przypominam, że badania mammograficzne w przypadku pań, które ukończyły 50 lat są całkowicie refundowane przez NFZ. Również badanie cyfrowe! Dlatego tak ważne jest, że ogólnopolska akcja profilaktyczna jest co roku kontynuowana, mimo nikłego odzewu społeczeństwa. Pozwala to również młodszym kobietom na wykonanie badania bezpłatnie, w regularnych odstępach czasu. Nie czekajmy, aż rak sam się ujawni!

Anna Piosik

Komentarze (9)

filodendron

7 lat temu

Byłam w tym roku na mammografii,też bałam się tego bólu,ale na szczęście to dosyć krótko trwało,a wynik przysłali listownie.

Mindi

7 lat temu

Także się wybieram na mammografię, dobrze, ze tu zajrzałam i przeczytałam bo nie miałam pojęcia, że nie można kosmetyków. Już od jakiegoś czasu się wybieram, ale trochę obawiam się bólu przy badaniu, ale przełamię się. Systematycznie robię USG.

sirena46

7 lat temu

Wybieram się na mammografię i wyczytałam takie oto wskazówki , w dniu badania nie należy używać kremów, dezodorantów, zasypek i innych kosmetyków stosowanych w okolicach piersi i pach. Niektóre z nich mogą pojawić się na zdjęciach mammograficznych, powodując zafałszowanie obrazu, czasami może być konieczne powtórzenie badania.
Kiedyś coś słyszałam, że nie wolno przed badaniem używać dezodorantów, ale szczerze mówiąc zapomniałam o tym.

esme

7 lat temu

Dobrze ze wykonujesz oba badania. Rak nie rozwija sie w kilka dni, to zajmuje kilka lat wiec mysle ze taka czestotliwosc jest odpowiednia. A jesli cos by Cie niepokoilo to zawsze mozesz mammografie wykonac prywatnie -czasem lepiej wydac troche pieniazkow ale nie bac sie kazdego kolejnego dnia

zielacha3

7 lat temu

Jestem z grupy ryzyka pod opieką onkologa /siostra mojej mamy zmarła na raka piersi/mam guzki.
Mimo to mamografia przysługuje raz na 2 lata.Robię w międzyczasie usg.Czy tak powinno być?

ell@

8 lat temu

Jeszcze trochę poczekamy na dostępność cyfrowych badań. W ośrodkach diagnostycznych ciągle brakuje środków na unowocześnianie sprzętu, niestety.
Mejgosiu – to się ciesz, że nie masz 50-ki – a możliwość bezpłatnego badania na pewno jest – jeśli nie masz zbyt daleko do jakiegoś szpitala klinicznego. Zawsze realizują jakieś programy profilaktyczne obejmujące młodsze kobiety. Zadzwoń i sprawdź. Korzystałam z bezpłatnych badań w ramach takich programów.

pati25

8 lat temu

Z tym rodzajem mammografii,mammografii cyfrowej spotykam się po raz pierwszy dopiero czytając ten artykuł.Jest to może bezpieczniejszy rodzaj ale ma też wady.Wykonujmy badania mammograficzne regularnie/Pozwoli to nam jak najszybciej wykryć jakieś niepokojące zmiany

drobina

8 lat temu

Nie czekam, badania mammograficzne wykonuję regularnie co 2 lata, ale widzę, że w moim wieku powinnam się zgłaszać na badania co roku, więc wypada to za jakieś 2 miesiące.

mejgosia

8 lat temu

niestety nie mam jeszcze 50-tki i na bezpłatne badania się nie załapię, ale piersi mam pod kontrolą, sama badam przynajmiej raz na miesiąc, a raz do roku proszę o skierowanie na usg. ten sposób znalazlam 6 lat temu mały guzek lewej piersi, Pani onkolog zrobiła mi biopsję i po otrzymaniu wyniku okazało się że to nic groźnego , ale proponuje mi to usunąć. I tak zrobiła, leżałam na oddziale jeden dzień , próbke usuniętej narośli wysłala na badanie histo, po dwóch tygodniach okazało się że to był tzw. tłuszczak, zgrubienie spowodowane odchudzaniem. na szczęście !!!

Zostaw komentarz