Psychologia Specjalista radzi

Kobieta ze schizofrenią

kobieta-ze-schizofrenia

Schizofrenia jest choroba psychiczną należącą do grupy psychoz. Charakterystyczną cechą odróżniającą ją od innych grup klinicznych jest stan umysłu, charakteryzujący się głębokimi, jakościowymi zaburzeniami w kontakcie z rzeczywistością.

Wspomniane nieprawidłowości pojawiają się w sferach:

  • myślenia,
  • percepcji,
  • emocji,
  • procesach regulacji i kontroli.

Objawy jakościowe, o których pisałam wcześniej to objawy tzw. wytwórcze lub pozytywne:

  • omamy,
  • urojenia,
  • iluzje,
  • halucynacje.

Poczucie choroby jest u schizofreników zniesione, tzn. że nie mają oni świadomości swojej choroby.

Zaburzenia procesu myślowego

Polegają one m.in. na znaczących deficytach uwagi, niemożliwości skupienia się czy braku selekcji bodźców (wszystkie bodźce docierają bez filtracji. Następstwem powyższych jest m.in. tworzenie neologizmów (posługiwanie się niezrozumiałym dla innych językiem, używanie autorskich pojęć opartych na skojarzeniach, lekceważenie znaczenia słów, przypisywanie im indywidualnego znaczenia oraz używanie skojarzeń dźwiękowych, opartych na rymach.

Urojenia

Nieprawdziwe przekonania; np. urojenia paranoidalne jak przekonanie, że pacjent poddany jest kontroli, obserwowany i podsłuchiwany oraz halucynacje (fałszywe doświadczenia zmysłowe).
Objawy występujące w obszarze emocji to nieadekwatny afekt, czyli nieodpowiednie reakcje emocjonalne. W schizofrenii afekt jest nadmiernie pobudzony lub stłumiony, co zaburza poprawne komunikowanie emocjonalne z otoczeniem. Zaburzenia percepcyjne to, oprócz opisanych powyżej objawów wytwórczych, zaburzone postrzeganie czasu, nieadekwatne spostrzeganie twarzy ludzkich oraz wyostrzenie lub stępienie zmysłów.

Psychologowie i psychiatrzy wyróżniają 6 typów schizofrenii:

  • Prostą – w jej przebiegu nie występują objawy pozytywne, ale negatywne (stłumienie, wycofanie się, zubożenie poznawcze, zaburzenia komunikacji),
  • Paranoidalną – dominują objawy pozytywne w postaci urojeń paranoidalnych,
  • Rezydualna – jej początek wyznacza gwałtowny wybuch objawów pozytywnych (tzw. epizod psychotyczny, potem przebiega jak schizofrenia prosta),
  • Heberfreniczna – dominuje infantylizm, rozkojarzenie, gonitwa myśli, wielosłowność,
  • Katatoniczna – furor (gwałtowne pobudzenie, przyrost siły) lub stupor (zastyganie w bezruchu, skąpa mimika i pantomimika, sztywność),
  • Niezróżnicowana – będąca wypadkową wszystkich innych rodzajów lub kiedy wyróżnienie spójnej grupy objawów jest niemożliwe

Geneza choroby

Tym, co interesuje naukowców od lat, jest ustalenie etiologii schizofrenii. Jak na razie nie udało się ustalić jednej przyczyny. Wymienia się jednak zespół przyczyn, do którego należą m.in. czynniki genetyczne. W tym wypadku bada się rodzinę. U bliźniąt jednojajowych prawdopodobieństwo wystąpienia schizofrenii (kiedy jedno z bliźniąt jest chore) wynosi blisko 50%. Ten sam rozkład procentowy występuje w przypadku dziecka obojga chorych rodziców. Tak samo dzieje się, kiedy dzieci rodziców chorujących zostają oddane do adopcji. Fakt ten nie zmniejsza ryzyka zachorowania. Wszystkie te czynniki świadczą o doniosłej roli genetyki w dziedziczeniu schizofrenii.

Społeczeństwo

Kolejny czynnik to wychowanie i otoczenie społeczne chorego, w tym szczególnie zaburzenia komunikacji w rodzinie, uwikłanie, zaburzenia w strukturze rodziny.
Poważnie brana pod uwagę w genezie schizofrenii jest także tzw. hipoteza dopaminowa. Mówi ona o tym, iż nadmierne wydzielanie neuroprzekaźnika zwanego dopaminą do układu limbicznego, prowadzi do wytworzenia objawów pozytywnych. Na korzyść tej hipotezy przemawia skuteczność leków, które blokują receptory dopaminowe.

“Inny” mózg?

Etiopatogenezą schizofrenii jest także struktura mózgu w tym: powiększenie komór mózgowych i zmniejszone płaty czołowe. Nie bez znaczenia jest także osobowość przedchorobowa, czyli obecność w niej cech schizoidalnych (wycofywanie się z relacji społecznych, oziębłość emocjonalna, wyalienowanie) lub paranoicznych.Nawet,jeśli schizofrenia nie ma inwazyjnego przebiegu, a chory nie jest przekonany do konieczności leczenia – zawsze warto skonsultować osobę z psychiatrą. Objawy bowiem alienują osobę chorą ze środowiska społecznego: uniemożliwiają pracę, relacje z rodziną, normalne funkcjonowanie. Dla kobiet implikuje także dodatkowe problemy, skoncentrowane choćby wokół macierzyństwa.

Leczenie

Terapia w wypadku schizofrenii jest terapia kombinowaną, uwzględniającą farmakoterapię i psychoterapię. Mitem jest stwierdzenie, że z tej choroby nie da się “wyjść”, jakkolwiek nie każdy może odnieść sukces w poradzeniu sobie z nią. Nie warto czekać ze zgłoszeniem się do specjalisty i cierpieć lub skazywać na cierpienie. Nawet, jeśli ktoś nie ma żadnego wglądu w swoją chorobę i pozornie choroba nie czyni w jego życiu spustoszenia, to podjęte leczenie może być szansa na powrót do społeczeństwa.

Pisząc ten tekst położyłam szczególny nacisk na etiologię i etiopatogenezę, a mniejszy na leczenie i terapię. Myślę, że specjalista będzie w stanie dobrać odpowiednie metody leczenia, zwłaszcza, że wychodzenie ze schizofrenii jest procesem indywidualnym. Natomiast wiedza na temat genezy i mechanizmów jest niezbędna dla każdego z nas, ponieważ najczęściej to my jesteśmy pierwszymi osobami, które zetkną się z chorym i które powinni być tymi, którzy zareagują adekwatnie.

Joanna P.

Komentarze (7)

filodendron

5 lat temu

Strasznie jest mieszkac z osoba chora na schizofrenie , bo moze zrobic wszystko nie zdając sobie z tego sprawy . To strszne. trzeba pilnowac taka osobe by brała swoje leki o czasie- w przeciwnym razie moze byc niebezpiecznie .

babka

8 lat temu

Problem chorego na schizofrenię przedstawiono m.in. w ulubionym moim filmie „Piekny umysł”. Kto nie widział tego filmu to polecam.

basia4ab

8 lat temu

Bardzo dobry artykuł. Ja z racji że pracowałam w szpitalu, widziałam osoby z schizofrenią.Bardzo mi było żal tych osób,które żyły jakby w swoim świecie.Były osoby ze schizofrenią dosyć spokojne,a inne agresywne.oprócz osób które spotkałam w szpitalu,miałam okazję pracować z koleżanką, która chorowała na schizofrenię, a nikt o tym nie wiedział.Dopiero jak przestała zażywać leki, ujawniła się choroba.Nawet jak spojrzałam na Nią, to chciała mnie pobić.Po kilku takich próbach chęci pobicia osób otaczających ją została położona do szpitala.W czasie swojej furii, sama poszła do dyrektora i się zwolniła z pracy. Później już jej nie spotkałam,tylko znajomi mówili, że podjęła leczenie.Przy takich osobach chorych na schizofrenię, trzeba cierpliwości i ciągłego przebywania z nimi,oraz kontrolowania by zażywali leki.Odstawienie leków prowadzi do niejednokrotnego dramatu samej osoby chorej, jak i osób otaczających dana osobę.Basia

pati25

8 lat temu

Z osobami chorującymi na schizofrenię się nie spotkałam.Mało też wiedziałam o tej strasznej chorobie.Mojej mamy koleżanki matka miała schizofrenię.Słyszałam jak opowiadała o swojej matce,jej chorobie.Nie mogła zostawiać jej nnawet nna chwileczkę samej,w nocy też często nie spała żeby pilnować.Bo nie wiadomo co taki chory może zrobić

drobina

9 lat temu

Dotychczas moja wiedza o schizofrenii była bardzo pobieżna, nie wiedziałam, że jest aż tyle typów tej strasznej choroby. Wiem jednak od koleżanki, u której w rodzinie jest osoba chora na schizofrenię, że te osoby czasami nie dają sobie pomóc i np. trudno je namówić do brania lekarstw, czy stosawania różnych zaleceń.

tereska56

9 lat temu

To straszna choroba. Córka naszej sąsiadki jest chora. To mloda dziewczyna i tak mi jej żal. Kiedy czuje sie lepiej – wydaje sie być normalną osobą. Ale ataki są straszne. Często słychac ją zza ściany. Współczuję.

Annagata

9 lat temu

Znam osoby ze schizofrenią i powiem szczerze,że czasem się ich boję,bo są nieprzewidywalne.Nie zdawałam sobie sprawy,że może być tyle rodzajów schizofrenii,ale jest to tym bardziej przerażające.Tak naprawdę to chyba nie można zrozumieć zachowania schizofrenika,bo to przecież choroba,ale jednocześnie tak trudno to zaakceptować czy nawet tolerować.Gdzieś zawsze pozostaje strach przed takimi ludźmi.

Zostaw komentarz