Kobieta w rodzinie Psychologia

Kiedy dziecko pije…

kiedy-dziecko-pije

Większość rodziców unika konfrontacji z faktem, że być może jego latorośl ma problem z alkoholem. Lekceważą sygnały ostrzegawcze, żyją w przekonaniu, że mojego dziecka ta dolegliwość dotknąć nie może. Kiedy decydują się zareagować, jest już często za późno na skuteczne działania profilaktyczne, pozostaje długie i trudne leczenie.

W 1999 roku przeprowadzono badania, które pokazały że polska młodzież ma częsty kontakt z alkoholem:

  • 68% 15-letnich chłopców i 54% 15-letnich dziewcząt piło alkohol w ciągu ostatniego miesiąca
  • 58% 15-latków i 43% 15-latek upiło się w ciągu ostatniego roku
  • 39% 15-latków i 22% 15-latek upiło się w ciągu ostatniego miesiąca

W ciągu ostatniego dziesięciolecia sytuacja uległa pogorszeniu. Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że
tylko 10% 16-latków deklaruje brak kontaktu z alkoholem.

Bądź czujnym i odpowiedzialnym rodzicem, zadbaj o bezpieczeństwo swojego dziecka. Niech uczy się samodzielności, ale nie trać kontroli nad tym, gdzie bywa i z kim utrzymuje kontakty. Jeśli obraca się wśród pijącego towarzystwa jest ogromne ryzyko, że samo zacznie interesować się alkoholem.

Sygnały ostrzegawcze

  • Pierwszym objawem mogą być późne powroty do domu i wślizgiwanie się do łóżka bez słowa, trudności ze wstawaniem i brak chęci na śniadanie.
  • Pojawiają się problemy z nauką, zachowaniem i wagarowanie.
  • Niepokojące jest także to, kiedy dziecko nagle zmienia zainteresowania, zrywa z dawnymi znajomymi, przestaje realizować swoje dotychczasowe pasje.
  • Alkohol kosztuje, sygnałem ostrzegawczym jest domaganie się wyższych kwot kieszonkowego, „gubienie” pieniędzy na obiady lub podręczniki. Może też pojawić się podkradanie pieniędzy z portfela rodziców lub sprzedaż wartościowych przedmiotów z mieszkania.
  • Nastolatek, który pije doświadcza bardzo zmiennych stanów emocjonalnych, czasem byle drobiazg potrafi doprowadzić do ataku furii lub histerii.
  • Najbardziej bezpośrednim dowodem jest wyczuwalny od dziecka zapach alkoholu, zaczerwienione oczy i bełkotliwa mowa.

Co robić?

Zacząć od szczerej rozmowy. Nie warto dyskutować w momencie, kiedy dziecko jest pijane ani następnego ranka. Pozwól nastolatkowi dojść do siebie, przygotuj się psychicznie i zachowaj spokój. Nie daj się zbyć słowami, że się czepiasz i przesadzasz. Rodzic ma prawo do emocji, ale złość powinna być skierowana na konkretne zachowanie dziecka, nie na całą jego osobę. Nie moralizuj, nie unoś się. Spróbuj się dowiedzieć dlaczego pije. Czy chodzi o presję rówieśników, jakieś kłopoty uczuciowe czy może nudę? Podkreślaj, że je kochasz i martwisz się o nie.

Szukaj pomocy

Nie wstydź się szukać pomocy. Poproś o radę kogoś zaufanego. Możesz także zwrócić się do jednej z placówek zajmujących się młodzieżą z problemem alkoholowym. W każdym większym mieście istnieje tego typu ośrodek. Stworzona została także ogólnokrajowa infolinia dla rodziców pijących dzieci.

Pomarańczowa Linia
tel. 0-801 14 00 68

Janis

Komentarze (9)

pati25

5 lat temu

Przerażające,ile dzieci,młodzieży sięga po alkohol.Bardzo ważne informacje dla rodziców są w tym artykule.I bardzo pomocne dla rodziców

wazka

9 lat temu

znam przylkad kiedy rodzice popijaja i sami daja dziecku na probe taki tok myslenia ze niech lepiej sprubuje w dom a nie na podworku.jest to przygnebiajace.mam tez pytanie za co sie dostaje punkty

topik4433

9 lat temu

Czasem sobie myślę, że nie nadążam za tym wszystkim. Lekko mówiąc młodzież jest rozbrykana i to nie tylko w kwestii alkoholu.

karoligrz

9 lat temu

racja, też mnie to przeraża co wyprawia dzisiejsza młodzież, w ich wieku to ja raczej o innych rzeczach myślałam a nie tak jak oni dziś, picie, palenie, sex:/

summer

9 lat temu

Pamiętam ze swojej podstawówki, jak chłopcy palili papierosy, nawet w tych młodszych klasach, później też przypominają mi się incydenty z alkoholem! Miałam też niedawno sygnał od syna, że na ognisku klasowym w 5 klasie pojawili się chłopcy z jakimś trunkiem. Straszne to jest! Ja wiem: ciekawość, chęć bycia dorosłym, spróbowania, co to za rewelacyjny środek do osiągnięcia wesołości, śmiałości, zaimponowania rówieśnikom…. Jeden spróbuje i da sobie spokój na długi czas. Inny może popaść w nałóg – dlatego nie zapominajmy delikatnie kontrolować nasze niepełnoletnie dzieci, żeby nie doszło do tragedii….:(

Zostaw komentarz