Kultura Styl życia

Dzieciństwo w cieniu rózgi – Anna Golus

Dzieciństwo w cieniu rózgi to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się sprawami społecznymi i szeroko rozumianym humanizmem. Choć żyjemy w XXI wieku, to obecny rzecznik praw dziecka miał odwagę odnieść się przychylnie do idei klapsa, bo przecież sam był bity i wyszło mu to na dobre. Anna Golus porusza temat przemocy wobec dzieci ze znacznie szerszej perspektywy.

Dzieciństwo w cieniu rózgi to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się sprawami społecznymi i szeroko rozumianym humanizmem. Choć żyjemy w XXI wieku, to obecny rzecznik praw dziecka miał odwagę odnieść się przychylnie do idei klapsa, bo przecież sam był bity i wyszło mu to na dobre. Anna Golus porusza temat przemocy wobec dzieci ze znacznie szerszej perspektywy.

Seksualny wymiar klapsów

Anna Golus w swojej książce Dzieciństwo w cieniu rózgi zwraca uwagę na seksualny aspekt klapsów. Owszem, większość rodziców uderza swoje dzieci w pośladki, nie kierując się tutaj żadnymi erotycznymi ciągotami. Niemniej jest to dotykanie miejsc intymnych, które ma wiele wspólnego z sadomasochizmem. Dzieci, które padają ofiarą „wychowawczego klapsa”, często mają większą tendencję w dorosłym życiu do sadomasochistycznych praktyk w sypialni.

Kościół sprzyja przemocy wobec dzieci

Niestety, przemoc wobec dzieci odbywa się z błogosławieństwem Kościołów protestanckich i katolickich. Wydano nawet wiele poradników, które traktują bicie dzieci jako nakaz samego Boga. Anna Golus zwraca uwagę na historyczny aspekt przemocy. Ta była obecna w naszej kulturze od zawsze. Traktowano ją jako formę sprawowania władzy.

Istnieją lepsze metody wychowawcze od kar cielesnych

Niestety, wciąż wiele osób uważa, że w biciu dzieci nie ma nic złego. Jest to zachowanie dobre z wychowawczego punktu widzenia. Przeciwników „profilaktycznego klapsa” traktuje się jako zwolenników bezstresowego wychowania, w którym pozwala się na wszelkie patologiczne zachowania. Tymczasem istnieje dużo rozwiązań pośrednich. Nie stoimy przed decyzją zero-jedynkową. Albo bicie dziecka, albo pozwalanie mu na wszystko. W dzisiejszych czasach dotkliwą karą jest też odebranie tabletu, smartfona i komputera jako kara za niewłaściwe zachowanie dziecka. Można je też pozbawić interesujących je form rozrywek – np. wypadu do kina. Takie formy wychowawcze też przynoszą dobre rezultaty. Nie naruszają intymności dziecka, nie rodzą w nim strachu, ale pokazują, że za niewłaściwe zachowanie dziecko czeka kara.

Dzieciństwo w cieniu rózgi rzuca nowe światło na kwestie związane z przemocą wobec dzieci. Książka pokazuje, jak bardzo szkodliwe dla rozwoju młodego człowieka jest stosowanie kar cielesnych, które wbrew pozorom nie przynoszą niczego dobrego.

Komentarze (2)

Zostaw komentarz