Jestem Babcią

Chcę wreszcie być babcią!

chce-wreszcie-byc-babcia

Babcie są kochane, najcudowniejsze na świecie! Są dumne z wnuków, dzielą się opowieściami, wymieniają wrażeniami z kontaktu z maluchem, pokazują sobie zdjęcia. A co z osobami, które nie mają wnuków, albo nie mają z nimi kontaktu?

Taka sytuacja może rodzić frustrację, szczególnie, że niechcący znajdujemy się na marginesie rozmów i spotkań. Czujemy się jak stara panna wśród mężatek, jak trędowata. Brak wspólnych tematów rozmów, uczucie niespełnienia może nas wypełnić i przesłonić nam zdrowy rozsądek.

Babcia bez wnuków

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie historia, która dotknęła moją znajomą. Jej teściowa mieszka bardzo daleko od niej, więc siłą rzeczy rzadko się widują – szczególnie, że teściowa nie do końca akceptuje wybór syna.

Pojawili się u niej z okazji rodzinnego wesela, na którym wszyscy dalecy krewni i sąsiedzi babci… składali im kondolencje.

Okazało się, że teściowa, nie mogąc znieść tego, że syn i synowa nadal nie mają dzieci, zaczęła wszystkich okłamywać, że urodziło się im dziecko, a ona jest szczęśliwą babcią.

Wystraszona perspektywą ich przyjazdu (siłą rzeczy przyjechaliby bez dziecka), okłamała wszystkich ponownie – że dziecko umarło w wypadku.

Znajoma była w ciężkim szoku, szczególnie, że teściowa dodatkowo urządziła im awanturę, że ośmielili się powiedzieć ludziom prawdę, a życie bez dzieci jest czymś nienormalnym.

Zabroniła się im pokazywać na oczy, dopóki nie przyjadą z wnukiem.

Joanna Pastuszka-Roczek

Babcie są kochane, najcudowniejsze na świecie! Są dumne z wnuków, dzielą się opowieściami, wymieniają wrażeniami z kontaktu z maluchem, pokazują sobie zdjęcia. A co z osobami, które nie mają wnuków, albo nie mają z nimi kontaktu?

Ta historia opisuje bardzo drastyczny przypadek, jednak ukazuje pewien problem, z którym borykają się osoby w starszym wieku – szczególnie te, które cierpią na syndrom pustego gniazda.

Wnuk lekarstwem na wszystko

Mąż przestał być atrakcyjny, dzieci odeszły, w domu pusto, praca nudzi lub pojawia się widmo emerytury czy renty. Nagle się okazuje, że jest się niepotrzebnym, szczególnie, że wszyscy wokół wydają się być szczęśliwsi. Stereotypowy, sielski wizerunek dobrej babci wydaje się być doskonałym rozwiązaniem na brak celu w życiu. Ale jak tu być babcią, gdy nie ma wnuków?

Wiele osób, szczególnie wychowanych w tradycyjnym modelu rodziny, nie potrafi zrozumieć, że dzisiejsi młodzi ludzie nie spieszą się do posiadania dzieci. Zaczynają się naciski, podpytywania, sugestie. Młode małżonki są zastraszane, że czas ucieka, że potem będzie za późno, a w rezultacie w młodszym pokoleniu narasta bunt.

Jeśli sytuacja się przedłuża, przyszła babcia może z posiadania wnuka uczynić najważniejszy cel w życiu – jeśli tylko będzie bobas, jej życie stanie się pełniejsze, będzie znowu potrzebna. Pojawia się złość na własne dzieci, że nie chcą spełnić jej potrzeby.

Joanna Pastuszka-Roczek

Babcie są kochane, najcudowniejsze na świecie! Są dumne z wnuków, dzielą się opowieściami, wymieniają wrażeniami z kontaktu z maluchem, pokazują sobie zdjęcia. A co z osobami, które nie mają wnuków, albo nie mają z nimi kontaktu?

Jest też druga strona medalu, smutniejsza – kiedy rodzice nie mogą mieć dzieci. Jest to bardzo trudne, gdy wszyscy pragną obdarzyć świat maleństwem, a nie jest to możliwe.

Osoba, która wie, że nigdy nie będzie babcią, może cierpieć, współczując małżonkom, a równocześnie musi się uporać z silnym uczuciem straty. Może to prowadzić nawet do depresji.

Jak wyleczyć obsesję na punkcie wnuków?

Niestety, osoby ogarnięte pragnieniem posiadania wnuka bardzo rzadko odstępują od swoich roszczeń. Jedynym ratunkiem jest interwencja młodych małżonków, którzy zagrożą całkowitym zerwaniem stosunków towarzyskich z upartą prawie-babcią. I tylko wtedy, gdy faktycznie zrealizują swoje groźby, będzie możliwy jakikolwiek późniejszy kompromis.

Etatowa babcia

Jeśli jednak nasze pragnienie wynika z chęci obdarzenia czułością małego człowieka, wcale nie musimy czekać na własnego wnuka. Można zostać zastępczą babcią! Jest to forma pracy jako opiekunka do dziecka, która polega na opiece nad dzieckiem osób, które z różnych powodów nie mają kontaktu ze swoimi rodzicami, a uważają, że dzieciak powinien mieć babcię.

Joanna Pastuszka-Roczek

Babcie są kochane, najcudowniejsze na świecie! Są dumne z wnuków, dzielą się opowieściami, wymieniają wrażeniami z kontaktu z maluchem, pokazują sobie zdjęcia. A co z osobami, które nie mają wnuków, albo nie mają z nimi kontaktu?

Babcia zastępcza zazwyczaj podpisuje dłuższy kontrakt z rodzicami, by maluch miał poczucie stabilizacji. W większych miastach tymi sprawami zajmują się specjalistyczne firmy zatrudniające babcie na etacie. Jeśli nie mamy takiej możliwości, zawsze możemy założyć własną działalność gospodarczą i zajmować się przyszywanymi wnukami.

Możemy również zgłosić się do przedszkola jako wolontariusz na wycieczkach czy placu zabaw, albo do Domu Dziecka czy świetlicy szkolnej. Jest to nie tylko okazja do wypełnienia pustki we własnym życiu, ale również sprawienia radości dzieciom, które potrzebują dobrej babci, jak z bajki.

Fajnie jest być babcią – ale nie za wszelką cenę!

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (10)

Inga

6 lat temu

Babcią nie jestem,ale tak jak napisała Filodendron,nie można ingerować w czyjeś prywatne życie.
Historia jakby żywcem wyjęta z jakiegoś horroru!Tym bardziej,że młodzi,mimo,że młodzi,to jednak dorośli ludzie i narzucanie im jakby nie było własnej babcinej zachcianki jest delikatnie mówiąc sporym nietaktem.

pati25

6 lat temu

Czytając arykuł zaszokowała mnie ta historia.Żeby uciekać się do takiego kłamstwa.Każda babcia chce widzieć wokół
siebie wnuków,których mogłaby rozpieszczać.Ale nie przyjdzie nawet do głowy,żeby coś takiego zrobić.Młodzi sami będą decydować o tym,kiedy chcą mieć dziecko.Ich wybór,decyzja

klaryska

6 lat temu

No ja jeszcze wnuków nie mam, ale myślę, że wkrótce to nastąpi bo młodzi powoli do tej decyzji dojrzewają i ja chyba tez, bo jakoś do tej pory o tym nie myślałam

drobina

6 lat temu

Fajnie jest być babcią!:):):) Nie należy jednak poganiać dzieci i mówić im, że śpieszy nam się do „babciowania”. Ja cierpliwie czekałam i się doczekałam!:)

Emilly27k

6 lat temu

Każda babcia cieszy się gdy widzi swojego wnuczką bądź wnuczkę. Wiadomo,że nie od razu się kocha, ale dzieci są tak kochane ,że sprawiają ,że można ich pokochać od razu.

sirena46

6 lat temu

Aż nie chce się wierzyć, że ta historia z artykułu jest prawdziwa. Przecież prawda zawsze wyjdzie na jaw. Moja córka w kwietniu wychodzi za mąż, ale jeśli od razu wnuk lub wnuczka nie pojawią się na świecie na pewno nie zachowam się tak ja ta Pani z artykułu. Młodzi mają żyć tak jak chcą i nie będę się wtrącać kiedy mają mieć dzieci 🙂 Ale gdy zostanę szybko babcią będę się bardzo cieszyć. 🙂

dulcynea

6 lat temu

Ja również nie czuję parcia na to żeby zostać babcią .
Mój syn nie ma ,jeszcze,stałej partnerki. U nas w rodzinie chyba małżeństwa zawierane są później . Stąd o wnukach jeszcze nie myślę . Myślę ,że na wszystko ,przyjdzie pora 🙂
Mam wrażenie ,że mój mąż chciałby zostać już dziadkiem .
Zawsze bardzo lubił dzieci ,swoje ,cudze:)

Mindi

6 lat temu

Świetne rady dla ludzi, którzy mają wielką potrzebę obdzielenia dziecka swoją miłością. I ja czasem tęsknię za małym człowiekiem w rodzinie, ale wiem, że jeszcze nie czas bo młodzi nie maja poważnych partnerów życiowych. Ale nie jest to dla mnie problemem, wokół jest tyle dzieci, które potrzebują troski i zainteresowania, nawet w bliskich rodzinach. Odwiedzam lub zapraszam rodziny z małymi dziećmi, bawię się, rozpieszczam drobiazgami.

Tess

6 lat temu

Nie rozumiem jak można wymuszać na dzieciach założenia rodziny czy posiadania dzieci. Ja dość szybko zostałam babcią ale gdyby było inaczej nigdy takie rozmowy bym nie zaczęła.

Zostaw komentarz