Czy można być trenerem samego siebie?
04.02.2012
Komentarzy: 2
Człowiek sam dla siebie może być najlepszym trenerem, a tylko wówczas gdy posiądzie odpowiednią wiedzę z zakresu funkcjonowania organizmu oraz teorii i metodyki treningu zdrowotnego. Aby być trenerem dla samego siebie, trzeba umieć zbierać doświadczenia i właściwie je analizować. Trzeba uważnie wsłuchiwać się w siebie, właściwie interpretować reakcje organizmu.
Trenowanie samego siebie to bardzo ciekawe doświadczenie, analiza planowanie swojego treningu może stanowić satysfakcjonujące zajęcie. Może to spowodować większą motywację i zaangażowanie w trening. Może stać się pasją tak samo wciągającą jak nasza ulubiona aktywność fizyczna.
W tym celu pomocne są poradniki, różne kursy, a także elektroniczne gadżety z dołączonymi programami komputerowymi, pozwalającymi analizować i sterować treningiem.

Demotywatory
Jednak istnieją tez zagrożenia i ograniczenia. Brak dystansu to chyba największe – dystansu do siebie i swojej pasji. Może to skończyć się przetrenowaniem i kontuzją. Nawet najlepsi sportowcy, o długim stażu zawodniczym, mający wiedzę i doświadczenie, znający dokładnie swój organizm, potrafiący precyzyjnie przewidzieć jego reakcje na określony bodziec treningowy też potrzebują trenera. Kogoś, z zewnątrz, kto obiektywnie podpowie, doradzi wydaje się być niezbędny.
Przeczytaj też:
-
Siłownia dla dojrzałej kobiety
Komentarzy: 2 » Czytaj więcej »Siłownia – na to słowo wyskakują nam obrazy spoconych “napakowanych” mężczyzn, młodych, prężnych ciał wykonujących bez wysiłku setki powtórzeń czy…
-
Aerobik dla kobiet dojrzałych
Komentarzy: 4 » Czytaj więcej »Ćwiczenia to nie tylko zdrowie fizyczne, ale i psychiczne. Z Lilianną Tkocz, rehabilitantką i instruktorką fitness rozmawia Karolina Sobolewska.
-
Regularna aktywność fizyczna cz. I
Komentarzy: 2 » Czytaj więcej »Okres przekwitania nie musi być czasem dzielenia się z koleżankami listą naszych codziennych dolegliwości, jak uderzenia gorąca, nietrzymanie moczu,…







Teraz nie wyobrażam sobie ,żeby codziennie nie zaaplikować sobie
długiego marszu z kijkami lub bez, Właśnie teraz zimą dochodzą jeszcze narty
biegowe.Przy z złej pogodzie zostaje rower stacjonarnylub inne urządzenia,
których udało mi się skompletować trochę.Jestem więc swoim trenerem.
Kiedy ma się już więcej niż pięćdziesiąt lat - to właśnie ważne jest ,aby chciało
się chcieć ! nie utyskiwać ,codziennie systematycznie , choć trochę
się poruszać.
Dodaj komentarz