Alternatywna medycyna Natura i eko

Uzdrawiająca siła kamieni szlachetnych

uzdrawiajaca-sila-kamieni-szlachetnych

Informacje o tym, że kamienie szlachetne są nośnikami energii i mogą pomóc w uzdrawianiu, możemy znaleźć w zapiskach różnych, nie związanych ze sobą kultur. Począwszy od zabytków piśmiennych Starożytnych Chin, liczących ponad 5 tysięcy lat, po chrześcijańską Biblię – znajdujemy wzmianki o tym, że zależnie od typu, koloru czy połysku, kamienie mogą być wykorzystane do leczenia ciała, duszy oraz umysłu.

Chociaż po dziś dzień nie do końca wiadomo jakim sposobem kamienie wpływają na człowieka, przykładów na to jest mnóstwo. Zdaniem współczesnych bioenergoterapeutów mają one wpływ na przepływ czakry żywych organizmów. Właściwie użyte potrafią regulować oraz oczyszczać kanały energetyczne, zaś dobrane pochopnie lub przepełnione negatywną energią – szkodzić. Jeśli więc chcemy wspomóc się energią kamieni, powinnyśmy zdobyć na ich temat podstawową wiedzę.

Jak wybrać kamień odpowiedni dla siebie?

Kieruj się intuicją. Nie patrz na opisy, nie patrz na tabliczki, przedstawiające przynależność do znaku zodiaku – to ostatni etap wyboru. Na początku po prostu spójrz na kamienie, które masz przed sobą (powinno ich być dużo) i wybierz kilka, które przykują Twoją uwagę. Każdy kamień z tej wyselekcjonowanej grupy, połóż na dłoni, potrzymaj go chwilę, badając palcami fakturę. Wybierz 2-3 kamienie, które najlepiej „leżały” Ci w dłoni. Dopiero teraz sprawdź ich charakterystykę i noś przy sobie ten, który Twoim zdaniem najbardziej Ci się przysłuży.

Wybierać w ten sposób możemy wiele razy. Przy sobie trzymajmy natomiast te kamienie, na które mamy akurat ochotę. To, czy w danej chwili przemawia do nas bardziej ametyst czy bursztyn, jest wszak wyborem naszego organizmu, który podświadomie dobiera rodzaj przekaźnika, najlepiej harmonizującego jego działanie.

A. Złotkowska

Informacje o tym, że kamienie szlachetne są nośnikami energii i mogą pomóc w uzdrawianiu, możemy znaleźć w zapiskach różnych, nie związanych ze sobą kultur. Począwszy od zabytków piśmiennych Starożytnych Chin, liczących ponad 5 tysięcy lat, po chrześcijańską Biblię – znajdujemy wzmianki o tym, że zależnie od typu, koloru czy połysku, kamienie mogą być wykorzystane do leczenia ciała, duszy oraz umysłu.

Jeśli jesteś chora, nie tylko noś przy sobie swój kamień, ale też miej go pod poduszką w czasie snu. Musisz jednak pamiętać, że, aby ustrzec się przed nadmiernym zgromadzeniem negatywnej energii, powinnaś co jakiś czas kamień czyścić. Przynajmniej raz w tygodniu opłukuj go pod zimną, bieżącą wodą, a gdy Twoje dolegliwości są poważne, rób to nawet częściej. W celu pełnego oczyszczenia należy zasypywać kamień solą (najlepiej morską) na 2 godziny, następnie spłukać wodą i odłożyć na kilka godzin w nasłonecznionym miejscu.

A oto przypisane właściwości niektórych kamieni szlachetnych:

  • AGAT – uspokaja, uśmierza bóle głowy, żołądka, obniża gorączkę, przynosi ulgę w schorzeniach skóry i ukąszeniach owadów, wspomaga narządy rozrodcze i leczy ich dolegliwości. Jest polecany paniom w ciąży.

  • AMETYSTwyostrza intuicję, zalecany w chorobach psychicznych, migrenach, stanach lękowych, pomocny przy leczeniu nałogów i bezsenności. Powinny go nosić osoby z chorą wątrobą lub trzustką.
  • BURSZTYN – wzmacnia czakrę splotu słonecznego, poprawia samopoczucie. Jego właściwości są bardzo uniwersalne. Wpływa pozytywnie na tarczycę, migdały, astmę, zaburzenia jelitowo-żołądkowe, reumatyzm, zawroty głowy. Z bursztynu można również zrobić nalewkę, która obniża ciśnienie tętnicze, wspomaga wydzielanie żółci, uspokaja, hamuje rozwój bakterii, ułatwia gojenie ran, aktywizuje układ immunologiczny, zapobiega tworzeniu się zmarszczek.
  • CYTRYN – pomaga w nauce, dodaje poczucia pewności siebie. Pobudza metabolizm. Jest szczególnie zalecany dla osób chorych na cukrzycę, ponieważ korzystnie wpływa trzustkę oraz stymuluje wydzielanie insuliny.
  • GRANAT – pobudza krążenie krwi, pomaga przy chorobach narządów rodnych. Wskazany jest dla osób ospałych i leniwych, gdyż ma właściwości energetyzujące.

A. Złotkowska

Informacje o tym, że kamienie szlachetne są nośnikami energii i mogą pomóc w uzdrawianiu, możemy znaleźć w zapiskach różnych, nie związanych ze sobą kultur. Począwszy od zabytków piśmiennych Starożytnych Chin, liczących ponad 5 tysięcy lat, po chrześcijańską Biblię – znajdujemy wzmianki o tym, że zależnie od typu, koloru czy połysku, kamienie mogą być wykorzystane do leczenia ciała, duszy oraz umysłu.

  • JASPISdobrze wpływa na całe ciało. Ma pozytywne działanie przy narodzinach dzieci, w leczeniu chorób kobiecych i epilepsji.
  • KRYSZTAŁ GÓRSKI – bardzo wszechstronny kamień, który budzi naszą podświadomość i pomaga w poznaniu siebie. Oczyszcza, usuwa zatory i blokady, harmonizuje aurę. Od wieków używany jako talizman ochronny.

  • MALACHIT – wyciąga chorobotwórcze energie z ciała i wchłania w siebie (trzeba go często czyścić, aby sam nie zaczął nam szkodzić). Naukowcy odkryli, że niektóre bakterie po prostu giną w naczyniach z malachitu – niszczy je miedź, która wydziela się z kamienia. Ponadto malachit leczy reumatyzm, uspokaja nerwy i normalizuje pracę serca.
  • PERŁA – nazywana nie bez powodu “łzą aniołów” z uwagi na swoje piękno i doskonały kształt. Oczyszcza uczucia, usuwa negatywne emocje, chroni przed niepowodzeniami, zapewnia bezpieczeństwo, oddala troski i zmartwienia.
  • TURKUS – chroni przed biedą oraz wypadkami. Wzmacnia czakrę. Dzięki jego właściwościom organizm lepiej przyswaja sole mineralne i białka. Jeśli ulegnie przebarwieniu, jest to znak, że jego właściciel jest chory.

A. Złotkowska

Komentarze (26)

elle@elle

8 lat temu

ja zawsze lubilam bizuterie z kamieni polszlachetnych mam niezla kolekcje w srebrze ,najbardziej lubie zielona i niebieskie kamienie ,szafir, turkus, malachit,chryzolit, topaz .:)))

Emilly27k

10 lat temu

Mam podzielne zdanie w tym temacie. Coś w tym jest ,że kamienie przynoszą szczęście.:))):))):))):))):))):))):)))

dulcynea

11 lat temu

Bardzo lubię kamienie ,z wypadów wakacyjnych przywożę piękniejsze okazy.Bardzo lubię kamienie barwy niebieskiej: turkus, agat ,ametyst,topaz.
Według :-d mojego horoskopu powinnam raczej nosić kamienie barwy czerwonej, mam korala na wisiorku a jaspis noszę w torebce.
A bursztyny lubię bardzo choć ,nie posiadam ich ( jeszcze)(devil)

drobina

11 lat temu

Ogólnie nie przepadam za kamieniami, ale zawsze fascynował mnie bursztyn. Bardzo go lubię. Widzę, że dobrze wybrałam, bo okazuje się, że to odpowiedni kamień na moje schorzenia:-)

mejgosia

11 lat temu

Po przeczytaniu tytułu zaraz pomyślałam o rubinie i szafirze, to moje ulubione kamyczki! Pewnie dlatego, że tylko takie posiadam! O ich mocy nie czytam, bo raczej w to nie wierzę, no chyba że moc estetytczna:-d. Nie lubię bursztynu! Jakoś mi nie pasi!:P

filodendron

12 lat temu

Teraz aktualnie nie mam w swojej biżuterii bursztynu, szkoda.Muszę sobie coś bursztynowego kupić.Podobno jest leczniczy,nigdy nie nosiłam go na tyle długo , by zauważyć różnicę w samopoczuciu.

pati25

13 lat temu

Ja spejalnie nie lubię biżuterii z kamnieniami.MIałam tylko pierścionek z oczkiem.To był maleńki koral.Niestety wyblakł.A tak z innej beczki .Przy telewizorze kładłam kiedyś muszlę.Podobno muszla ściąga to złe promieniowanie telewizora.Słyszałyście o czymś takim?

wodniczka50

13 lat temu

Witam

Koraliki i kamienie

Moja babcia tak mawiała – biżuterię cud
zawsze nosił już od wieków nasz wspaniały ród.
Zatem nosiłam od dziecka drobne koraliki
najpierw były z jarzębiny potem zaś kamyki.
Na mej szyi wciąż gościły piękna dodawały
i na dłoni się mościły i ją ozdabiały.
Bez biżuterii ja jestem jakby bez ubrania
goła golusieńka cała jak kijanka mała.
I wciąż noszę i wciąż piękna i powabna czuję
trwa to już ponad pół wieku a ja nie folguję.
Gdy bezsenność mi doskwiera ametyst zakładam
na depresję na nerwicę agat jedna rada.
By menopauzę przejść gładko rubin pożyczyłam
na zmęczenie i ból głowy bursztyn założyłam.
Biżuteria jest tym dla mnie czym dla płuc powietrze
z biżuterią ciągle czuję dzierlatką człowiecze…

Pozdrawiam

topik4433

13 lat temu

Już kiedyś pisałam o moich koralach z bursztynu, ale tutaj jak najbardziej pasuje komentarz, więc raz jeszcze o nich, bo to moja ulubiona biżuteria, bardzo stara, bo kiedyś nosiła je moja Mama. Korale łączone są srebrnym łańcuszkiem. Wiem, że bursztyn jest w cenie, więc z pewnością nie byłoby mnie stać teraz na coś takiego. Dawno temu kupiłam też bransoletkę na wakacjach z zatopionymi kamykami bursztynu, więc mój komplecik bardzo ładnie się prezentuje:)

Annagata

13 lat temu

justi,granaty nie wymagają specjalnej troski,ale jak wszystkie kamienie uwielbiają mycie:ciepła woda,Ludwik i szczoteczka do zębów(miękka).Napisz coś więcej o tym naszyjniku.W co są oprawione te granaty,jaki to metal:złoto,srebro czy coś innego,bo w tym przypadku bardziej trzeba będzie zadbać o metal,a kamienie same się uwydatnią.Chyba,że są na żyłce,to wystarczy delikatnie umyć.

justi

13 lat temu

Annagata dziękuję – a możesz napisać jak dbać o granaty? mam piękny naszyjnik, także od chrzestnego 🙂 może warto zadbać o niego? 🙂

jkokosza

13 lat temu

Bardzo ciekawy artykuł. Mam różną biżuterię, więc teraz będę nosiła częściej coś z bursztynu, który wpływa na różne choroby a jak wiadomo w dzisiejszych czasach jest ich wiele. Być może zawsze coś pomoże.

kasiakasia

13 lat temu

Jest jeszcze kilka kamieni nie opisanych tu np.

Topaz – daje siłę sercu, leczy bóle głowy, reguluje proces wydalania i działa leczniczo na kręgosłup. Pomaga przy depresji i bezsenności. Jest pomocny w leczeniu gruźlicy, nadciśnienia, wrzodów, impotencji, żylaków i astmy. Jest kamieniem młodości. Opóźnia procesy starzenia.
Wnosi w nas więcej światła i zadowolenia z życia, wzmacnia koncentrację i siłę woli.

Narcyza

13 lat temu

Najobszerniej nt. kamieni rozpisuje się chyba św. Hildegarda z Bingen. Mam prawie wszystkie jej książki, a jest ich kilkanaście.

Zielarka

13 lat temu

Czym kierować się przy doborze kamieni – otóż, dla każdego znaku zodiaku przyporządkowane są poszczególne kamienie, czasami jednak lepiej wsłuchać się w swój wewnętrzny głos. Wielu astrologów jest zdania, że noszenie przy sobie właściwego kamienia zapewnia szczęśliwość losu i chroni przed nieszczęściem. 🙂

Annagata

13 lat temu

justi! o różne kamienie trzeba różnie dbać,bo każdy ma inną twardość,niektóre ścierają się szybciej,inne wolniej,a na taki brylant czy rubin nic nie działa.Ale wszystkie uwielbiają mycie,tak jak srebrna i złota biżuteria.Nie polecam specjalnie tych wszystkich płynów do czyszczenia biżuterii,bo niedokładne wypłukanie spowoduje szybszą reakcję z siarkowodorem z powietrza i jeszcze bardziej ściemnieją.Chyba,że jest dużo zakamarków,ale trzeba bardzo dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą.Jeśli jeszcze w czymś odnośnie kamieni czy biżuterii mogę pomóc to służę ;-))

justi

13 lat temu

Annagata dziękuję! nie miałam pojęcia, że tak nalezy dbać o kamienie!!! natchniona artykułem od rana za to noszę bursztyny – mój prezent na chrzest od chrzestnego… nie pytajcie ile mają lat 🙂
na komunię dostałam od chrzestnego granaty!
teraz już wiem kiedy które kamienie założyć!

Annagata

13 lat temu

esme i justi-te kamienie,o których piszecie są bardzo wrażliwe na ścieranie i przede wszystkim wysychanie.Ponieważ bursztyn jet żywicą,do życia potrzebuje wody.Radziłabym przez jakiś czas pomoczyć je w wodzie z dodatkiem szczypty soli,potem osuszyć i zanurzyć na kilka dni w oleju.Podobnie traktuje się perły i turkusy,tylko woda nie może być słona.Jeśli chodzi natomiast o kamień księżycowy,to należy do rodziny skaleni i jednym z jego składników jest wapń.Ten również wysycha.Można go potraktować podobnie jak kamienie,o których napisałam wyżej,ale ponieważ kamienie się ścierają naturalnie,więc prawdopodobnie trzeba by go przeszlifować lub chociaż wypolerować.Polecam ściereczkę do czyszczenia biżuterii.Jest delikatna,więc nie porysuje mocno.Później do garnuszka z wodą wlewamy trochę płynu do mycia naczyń Ludwik(nie może być inny),wrzucamy biżuterię i gotujemy parę minut na małym ogniu.Trzeba uważać,bo Ludwik kipi.Myjemy miękką szczoteczką do zębów.Płuczemy dokładnie w zimnej,bieżącej wodzie.Tak robimy z każdą złotą i srebrną biżuterią. ;-))

justi

13 lat temu

esme ja dostałam kiedyś od chrzestnego kamień ksieżycowy nosiłam go non stop i po kilku miesiącach mi wypłowiał – zbladł, przyszarzał … nie wiem z jakiego powodu, ale zainteresowało mnie to…

Annagata

13 lat temu

Zapomniałam dodać,że chyba najbardziej uzdrawiającą moc mają brylanty,bo jak to się powiada,najlepszymi przyjaciółmi kobiety są brylanty.Nic tak nie poprawia nastroju,jak świadomość kosztowności,na które patrzą inni!!!

Annagata

13 lat temu

Jestem wielbicielką kamieni szlachetnych,ponieważ pochodzę z jubilerskiej rodziny,ale nie wierzę w ich uzdrawiającą moc.Jedynie bursztyn,który wykorzystuje się do różnego rodzaju nalewek i perły,a raczej ich sproszkowaną formę dodaje się do kosmetyków.Ale faktem jest,że ciekawa biżuteria z jeszcze ciekawiej wkomponowanymi kamieniami na pewno poprawia samopoczucie.Bo przecież każda kobieta lubi wyglądać szałowo!!!

mjbz

13 lat temu

Jestem wielka miłośniczką kamieni. Że kamienie mają moc, przekonałam się o tym nie raz. Dwa lata temu kupiłam naszyjnik turkusów. Najchętniej spałabym w nich, tak trudno było mi się z nimi rozstawać. Ubierałam się pod turkusy…żeby tylko pasowały. W zeszłym roku wszystko się zmieniło. Próbowałam je załozyć, ale przeszkadzały mi i ciążyły na szyji w jakiś dziwny sposób. Leżą a rzczej wiszą i czekają na odpowiedni czas.
Fajny artykuł 🙂

esme

13 lat temu

A miałyście kiedyś do czynienia z wypłowieniem kamieni? Mi kiedyś drzewko bursztynowe tak wypłowiało – zastanawiam się czy przyczyna leżała w miejscu, gdzie stało czy we mnie.

Zielarka

13 lat temu

Ja również jestem wielką zwolenniczką kamieni i minerałów. Ze zdrowotnych właściwości zdążyłam poznać cudowny bursztyn, robiłam nalewkę bursztynową, rewelacyjną na poprawę odporności organizmu i na wszelkie sprawy bólowe !

Zostaw komentarz