Seks

To uczyni pozycję na jeźdźca twoją ulubioną

To uczyni pozycję na jeźdźca twoją ulubioną

Pozycja na jeźdźca to jedna z nielicznych, w których kobieta dominuje i ma wpływ na przebieg akcji. Panie ją lubią, bo pozwala im uzyskać orgazm, dostosowując tempo do własnych potrzeb. Mężczyźni ją preferują za seksowne widoki. To uczyni pozycję na jeźdźca twoją ulubioną. Już dziś skorzystaj z naszych porad.

Odpowiedni kąt

Nie musisz ciągle poruszać się jednostajnie,  czasem odchylaj się w przód i w tył, a po chwili kręć ósemki.  Dzięki temu znajdziesz odpowiednie nachylenie. Poza tym nie bój się położyć rąk na klacie kochanka, dzięki temu będziesz lepiej stymulować przednią ścianę pochwy.

Bądź nieprzewidywalna

Niech pozycja na jeźdźca nie będzie nudna. Przyspieszaj i zwalniaj akcję, kręć ósemki, a po chwili przechylaj się w przód i w tył. Obydwoje będziecie zachwyceni taką spontanicznością i dzięki niej osiągnięcie nieziemski orgazm.

Ręce w ruch

Możesz nimi pieścić swoje piersi, chwytać się partnera, podpierać o łóżko etc. On też może pieścić twoje sutki i pośladki swoimi dłońmi. Zróbcie z nich użytek, by nie leżały bezczynnie.

Wsuń nogi pod jego biodra

Dzięki temu nie będziesz odczuwała tak silnego zmęczenia, seks będzie przyjemniejszy, a jego nic to nie zaboli. Warto modyfikować pozycje, szukać rozwiązań, dzięki którym twoje biodra, nogi i kręgosłup będą mniej obciążone.

Odwrócona kowbojka

Dalej pozostajesz na górze, ale teraz odwracasz się do niego plecami, dzięki czemu on może podziwiać twoje boskie pośladki, a ty możesz stymulować swoją pochwę pod nieco innym kątem. Modyfikacje pozycji są mile widziane, gdyż dzięki nim możesz odkryć swoje magiczne guziczki rozkoszy.

Połóż się na nim

Gdy jesteś naprawdę zmęczona, możesz go mocno objąć, przylgnąć do niego całą sobą i dalej się poruszać. Możesz też zasugerować, by to on na chwilę przejął inicjatywę;) W końcu seks to gra zespołowa;)

Zwiąż go

Jeśli kręcą was takie klimaty, możesz przynieść z szafki swoją apaszkę i przywiązać go lekko do zagłówku łóżka. Nie chodzi o to, by go związać mocno, tylko tak symbolicznie, abyś mogła poczuć, że teraz to ty masz pełną kontrolę nad przebiegiem akcji.

Dodaj komentarz