Seks Stop z rutyną!

Seks na wyjazdach służbowych. Dlaczego tak łatwo ulegamy pokusom?

seks-na-wyjazdach-sluzbowych-dlaczego-tak-latwo-ulegamy-pokusom

Wyjazdy służbowe to okazja nie tylko do załatwienia interesów i ważnych kontraktów ale także szansa na dobrą zabawę i seks. Dlaczego tak łatwo ulegamy pokusom?

Każdemu z nas należy się chwila relaksu i oderwania się od codziennych obowiązków w pracy. Wyjazdy służbowe powinny być jednak kojarzone z kwestią zawodową. Na delegacjach, coraz częściej oddajemy się licznym pokusom, także tym seksualnym.

Seks bez zobowiązań

Na wyjazdy służbowe udajemy się w celach biznesowych. Jedziemy, aby załatwić określone interesy, pozyskać nowych klientów czy reprezentować swoją firmę. Po wszystkich spotkaniach służbowych wracamy do hotelu i szukamy wszelkich rozrywek. Chwilowa wolność kusi, więc łatwiej podajemy się pokusom. Niezobowiązująca znajomość, z osobą poznaną w hotelowym barze czy restauracji, często kończy się wspólnie spędzoną nocą. Na takim wyjeździe często zapominamy o rodzinie i licznych obowiązkach. Chwilowy romans jest odskocznią od codziennych spraw. Przecież nikt się nie dowie, co tak naprawdę robiliśmy podczas służbowego wyjazdu. Takie myślenie skutecznie zachęca do seksualnych przygód.

Seks na wyjazdach służbowych – chwila wolności

Z dala od domu czujemy się choć na chwilę wolni. Służbowy wyjazd to okazja do zdrady. Biznesowe kolacje często przedłużają się o długie godziny spędzone przy barze bądź w klubie. W takich miejscach możemy poznać atrakcyjne osoby. Połączenie alkoholu i muzyki potrafi nieźle namieszać nam w głowie. Szukamy nowych doznań i przygód. Być może nie układa się w naszym związku, czujemy się niedocenieni i pragniemy bliskości i oderwania od rutyny. Seks staje się rozwiązaniem na nasze problemy i doskonałą rozrywką. Nic nas nie ogranicza, więc chętnie oddajemy się namiętnym chwilom i uniesieniom. Stajemy się także odważniejsi i chętniej flirtujemy z nowo poznanymi osobami. Brak szefa czy żony sprawia, że pozbywamy się hamulców, posuwając się znacznie dalej.
Seks na takim wyjeździe bywa również sposobem na odreagowanie stresu, napięcia w pracy i natłoku wszelkich spraw. Pokusa w postaci przyjemnych chwil we dwoje potrafi być bardzo zachęcająca, a my szybko jej ulegamy.

Seks na wyjazdach służbowych jest często występującym zjawiskiem. Nie oznacza to, że każda osoba udająca się w delegację od razu zdradza partnera czy wdaje się w przelotne kontakty seksualne. Jednak jako ludzie, czasami potrzebujemy odskoczni od codzienności, przygody i nowych wrażeń, a taki wyjazd staje się idealną ku temu okazją.

Katarzyna Antos

Komentarze (4)

elle@elle

5 lat temu

To ten durny facet mial do tego jakies zaniki orientacji, ale wcale mi go nie zal,kto oszukuje predzej czy pozniej marnie konczy,oszustwa kiedys wyjda na jaw nawet przy takim pechowym przypadku.:)))

drobina

5 lat temu

Przypomniał mi się pewien facet, który jeszcze przed wyjazdem w delegację wpadł w wielkie tarapaty. Żona wyszykowała go na ten ważny wyjazd – spakowała pięknie walizkę i facet „wyjechał” – piętro wyżej do kochanki. Na drugi dzień wieczorem, kochanka poprosiła go żeby wyniósł śmieci do zsypu. Pech chciał, że drzwi do zsypu się zacięły i facet zszedł do zsypu piętro niżej. Potem odruchowo poszedł do…swojego mieszkania. Żona stanęła jak wryta, tym bardzie, że mąż „wrócił” z delegacji w…piżamie – bez walizki, z obcym kubłem na śmieci. „Delegacja” zakończyła się głośnym rozwodem.:P:-X

Mindi

5 lat temu

Miałam wiele wyjazdów służbowych ale przygodny seks mnie nie inetersował. Ale może można się zakochać w takich sprzyjających warunkach. To może być dobre dla samotnych 🙂

Zostaw komentarz