Kobieta w społeczeństwie Psychologia

Psychomanipulacja na zakupach cz.2

psychomanipulacja-na-zakupach-cz-2

W pierwszej części krótkiego poradnika, jak unikać pułapek zastawianych przez wyrachowanych speców od marketingu, opisane zostały metody zachęcania do zakupu przez odpowiednią ekspozycję towaru.

Umieszczenie pieczywa na końcu sklepu, słodyczy na wysokości wzroku dziecka, a ciekawych drobiazgów przy kasach jest tylko wstępem do bardziej wyrafinowanych chwytów, czyli takich w których do pomocy w zwiększaniu sprzedaży „zaprzęga się” nieświadome mechanizmy funkcjonowania naszego mózgu na przykład tak zwaną „regułę prawej ręki”.

Reguła prawej ręki

Polega ona na wykorzystywaniu faktu, że większość klientów jest praworęcznych. Sprzedawca chcąc sprzedać dany produkt powinien go umieścić po prawej stronie produktu najbardziej popularnego, reklamowanego etc. Kiedy klient będzie sięgał po artykuł popularny zahaczy wzrokiem o ten, który leży po prawej stronie i być może zdecyduje się na jego zakup. O ogromnym znaczeniu miejsca, w jakim umieszcza się produkty świadczą wyniki ciekawego eksperymentu przeprowadzonego przez dwóch naukowców. W badaniu tym kobiety oceniały jakoś rajstop, miały podać czynniki które wpływają na ich decyzję o zakupie. Uczestniczki eksperymentu mówiły o walorach estetycznych rajstop, ich trwałości etc. Jednak w momencie, kiedy miały wybrać produkt z szeregu innych okazywało się, że im bardziej leży on na prawo, tym bardziej się podoba. Panie nie miały świadomości, że samo umiejscowienie rajstop wpływa na ich wybór. Takie zachowanie jest związane z funkcjonowaniem naszych półkul mózgowych.

Manipulacja ceną

Ludzie na ogół uważają, że cena produktu jest bardzo związana z jego jakością. Czyli im coś jest droższe, tym lepsze i bardziej godne uwagi. Jednak badania przeprowadzone przez pewnego naukowca, na tysiącach produktów w Stanach Zjednoczonych wykazały, że związek ceny z jakością był niewielki.

Ciekawym i wykorzystywanym przez specjalistów od marketingu zjawiskiem jest także „sfera ceny optymalnej”, czyli pewnego obszaru w którym powinna się mieścić cena danego produktu.
Artykuły, które są zbyt tanie nie są kupowane, bo podejrzewamy, że są słabej jakości. Te z kolei, które są zbyt drogie nie znajdą nabywców, bo jest mało prawdopodobne by ich jakość była warta ogromnej ceny.

Oprócz ceny optymalnej istnieje jeszcze „cena psychologiczna”, zmora wszystkich kasjerów i kasjerek, czyli słynne 99 groszy zamiast złotówki. Kwota ta to prawie 1 zł, ale jak mówi popularna reklama „prawie robi dużą różnicę”, dlatego chętniej kupimy coś za 99 zł niż za 100 zł. Istotne jest to, że cena kształtuje się poniżej jakiejś okrągłej sumy, dlatego produkt wydaje się nam tańszy i bardziej godny nabycia.

Powiązane artykuły:
Psychomanipulacja na zakupach cz.1

Janis

Komentarze (8)

Inga

8 lat temu

Tak sobie myślę,że bez względu na poziom naszej wiedzy o manipulacji i tak zawsze damy się na coś naciągnąć.Dlaczego tak się dzieje?Trudno powiedzieć,bo przecież staramy się być zawsze zorganizowani i z listą zakupów chodzić do sklepów.W małych punktach może się to udaje,ale w supermarketach musielibyśmy mieć zasłony na oczach albo latać miedzy pólkami jak perszingi,żeby nic innego poza listą nas nie zainteresowało.

pati25

8 lat temu

Różne są chwyty marketingowe.Na różne sposoby próbują nas zmanipulować na zakupach.Oprócz reguły prawej ręki to znałam te ich chwyty.Jednak nigdy na nie nie daję się nabrać.Nie działają na mnie

GloriaVictis

9 lat temu

Ja też zawsze zaokrąglam ceny, nawet do pełnych dziesiątek. A reguła prawej ręki na mnie nie działa bo… jestem leworęczna :-).

Annagata

9 lat temu

Zdawać by się mogło,że przecież doskonale wiemy o tych wszystkich chwytach marketingowych,a jednak często dajemy się niestety na nie nabrać.Jak już trafiam do takiego super czy hiper manipulanta,to denerwuje mnie,że muszę pokonać kilometry,żeby dotrzeć do chleba.I najczęściej wybieram się z kartką,żeby nie nakupować niepotrzebnych rzeczy.Ale u mnie podobnie jak u Bess,psychomanipulacje nie działają.Na prawą rękę nie daję się naciągnąć,a cenę i tak zaokrąglam zawsze do góry.

Iva.

9 lat temu

Ta regula prawej reki rzeczywiscie sprytna, wszedzie czai sie podstep. Manipulanci jedni.
A co do ceny to nigdy nie uwazalam, ze cena idzie w parze z jakoscia. Przynajmniej nie zawsze.

topik4433

9 lat temu

O regule prawej ręki też pierwszy raz słyszę. A końcówki 99 groszy zawsze zaokrąglam, więc na mnie ten trik nie działa. Marketingowcy nie próżnują, ciągle wymyślają sposoby, aby zawładnąć nami podczas zakupów, a raczej naszymi umysłami.

Zostaw komentarz