Menopauza Nasze wywiady

Przychodzi baba do lekarza… – wywiad z doktorem Piotrem Pośpiechem

przychodzi-baba-do-lekarza-wywiad-z-doktorem-piotrem-pospiechem

Doktor Piotr Pośpiech to jeden z nielicznych seksuologów na Opolszczyźnie. Jest lekarzem ginekologiem-położnikiem. Posiada wieloletnie doświadczenie w rozwiązywaniu problemów dotyczących płodności i zaburzeń w życiu seksualnym.

Z Panem doktorem spotykam się w piękny, wrześniowy dzień. Jestem zaskoczona jego otwartością, serdecznością i bezpośredniością. Nie dziwię się, że osiągnął sukces w życiu zawodowym, ma coś takiego w sobie, co wzbudza zaufanie i zachęca do kontaktu.

Ja: Jak często przychodzą do pana kobiety po pomoc?

Dr Pośpiech: Większość moich pacjentów to mężczyźni, może jedną czwartą stanowią kobiety.

Ja: A jeśli już pojawia się kobieta, to…?

Dr: Statystycznie najwięcej jest kobiet w wieku rozrodczym, to one mają najwięcej problemów natury seksualnej, relacji z partnerem, kwestii zajścia w ciąże. Czasem problemy kobiet dotykają szerszej sfery niż sama relacja seksualna. Na przykład niepowodzenia w życiu intymnym są powiązane z konfliktem rodzinnym lub nałogiem. Czasem jest tak, że potrzebna jest pomoc większej ilości specjalistów, żeby rozwiązać problem.

Ja: Kobiety są bardziej skomplikowane niż mężczyźni?

Dr Pośpiech: Na pewno są trudniejszymi pacjentkami.

Ja: Jak wygląda pierwsza wizyta u Pana? Osobiście prawdopodobnie czułabym się skrępowana, gdybym miała omawiać problemy natury intymnej z bądź co bądź obcą osobą.

Janis

Doktor Piotr Pośpiech to jeden z nielicznych seksuologów na Opolszczyźnie. Jest lekarzem ginekologiem-położnikiem. Posiada wieloletnie doświadczenie w rozwiązywaniu problemów dotyczących płodności i zaburzeń w życiu seksualnym.

Dr: Najtrudniejsze są pierwsze minuty spotkania, kiedy trzeba nawiązać relację terapeutyczną, znaleźć wspólny język, zrozumiały dla obu stron dialogu. Kobiety zazwyczaj, zanim się u mnie pojawią, mają już przemyślane i poukładane pewne kwestie. Wiedzą o czym chcą mówić i nie mają z tym większych problemów.

Ja: Jakie problemy najczęściej mają kobiety, które do Pana przychodzą?

Dr: Powtarzające się wątki, to brak odczucia satysfakcji ze współżycia seksualnego, może to być brak orgazmu, lub brak poczucia spełnienia, mimo orgazmu. Często zdarzają się zaburzenia napędu seksualnego, czyli zbyt wysokie lub zbyt niskie libido spowodowane zmianami postrzegania swojego ciała związanymi z macierzyństwem lub samymi procesami starzenia się. Powodem zaburzeń libido mogą być także zażywane leki, w tym leki antykoncepcyjne, które wpływają na tę sferę. Najczęściej jest tak, że potrzeby partnera są większe niż potrzeby partnerki, jednak zdarza się na odwrót, kiedy to ona przyprowadza partnera do gabinetu, bo uważa że : „coś z nim jest nie tak”, bo ona ma ochotę a on już „nie może”.

Ja: Czyli można powiedzieć, że najczęstszym problemem jest brak dopasowania między partnerami?

Dr: Tak można to ogólnie określić.

Ja: A co z kobietami w wieku menopauzalnym? Czy miewa Pan takie pacjentki?

Dr: Oczywiście. Często zdarza się tak, że dopiero po czterdziestce kobiety uzyskują stabilizację życiową i chciałby rozwijać lub ulepszać swoje życie seksualne z partnerem. Po latach zwiększonych obowiązków, presji związanej z rodzicielstwem, rozwojem zawodowym, kobiety wreszcie znajdują czas, żeby pracować nad swoimi relacjami seksualnymi. Niestety, czasem jest tak, że parter po latach zaniedbań w tej sferze nie okazuje takiego entuzjazmu, jakiego oczekiwałaby kobieta. Wtedy często padają oskarżenia o zdradę, podejrzenia o to, że partner przestał kochać etc.

Ja: Czy mężczyźni rzeczywiście zdradzają?

Dr: Oczywiście, że takie sytuacje się zdarzają, jednak jeśli mam wnioskować ze swojej praktyki, to dużo rzadziej niż się ogólnie sądzi. Często rzekoma zdrada występuje na poziomie deklaratywnym, to znaczy że mężczyzna w pewnym gronie chwali się swoimi podbojami miłosnymi, bo jest to w jakiś sposób dowartościowujące, jednak w rzeczywistości do zdrad nie dochodzi aż tak często.

Janis

Doktor Piotr Pośpiech to jeden z nielicznych seksuologów na Opolszczyźnie. Jest lekarzem ginekologiem-położnikiem. Posiada wieloletnie doświadczenie w rozwiązywaniu problemów dotyczących płodności i zaburzeń w życiu seksualnym.

Ja: Powiedzmy, że kobieta podjęła decyzję o wizycie i ewentualnej terapii. Czy przychodzi do pana sama czy z partnerem?

Dr: To zależy, dla mnie terapii podlega para, ale nie zawsze partner decyduje się na udział, czasem kobieta woli przychodzić sama.

Ja: Załóżmy, że przychodzą oboje. Ona jest zainteresowana poprawą swojej relacji seksualnej, a on niekoniecznie lub na odwrót. Co można w takiej sytuacji zrobić?

Dr: Można spróbować „podkręcić” tę stronę, która jest mniej zainteresowana. Albo farmakologicznie, albo terapią powiedzmy bardziej „freudowską”, czyli przegadaniem problemu. W skrajnych przypadkach, kiedy to mężczyzna jest bardziej „wymagający”, można farmakologicznie obniżyć popęd, tak żeby zrównał się z potrzebami partnerki.

Ja: Zastanawiam się, czy to nie jest tak, że przekwitanie jest naturalnie powiązane z obniżeniem libido. Czy jest sens walczyć o satysfakcje seksualną właśnie w tym okresie? Może brak zainteresowania współżyciem jest po prostu czymś zupełnie normalnym?

Dr: Z jednej strony trochę tak jest, że libido w wieku menopauzalnym może się naturalnie obniżyć. Jednak jesteśmy istotami na tyle skomplikowanymi, że jeśli chodzi o seks, to procesy biologiczne są tylko częścią całości. Zachowania seksualne są także warunkowane korowo, to znaczy że mimo biologicznego spadku libido, kobieta może wciąż mieć napęd i potrzeby seksualne. Dużo zależy od osobniczego rozwoju. Jeśli kobieta na przestrzeni swojego życia dbała o strefę seksualną, aktywowała obszary mózgu, które są za nią odpowiedzialne i doświadczała w związku z seksem pozytywnych emocji, to także w wieku menopauzalnym będzie cieszyć się udanym życiem seksualnym. Gorzej wygląda sprawa, jeśli dotychczasowe życie seksualne wiąże się z negatywnymi emocjami, wtedy na radykalną poprawę sytuacji w wieku menopauzalnym, raczej nie można liczyć. Dużą przeszkodą w czerpaniu satysfakcji seksualnej jest także zbytnia religijność i brak samoakceptacji.

Ja: Mówił Pan o wpływaniu na obniżaniu lub podwyższaniu libido u mężczyzn, a jak jest z wpływaniem na libido kobiet? Czy istnieją środki farmakologiczne, które mogą zwiększać „potencję” Pań?

Dr: Niestety, mimo częstych ”szumów medialnych” na ten moment nie ma skutecznych środków farmakologicznych radykalnie wpływających na zwiększenie libido u kobiet. Wydaje się, że zaburzenia w kobiecej sferze seksualnej mogą być tak wielopoziomowe, że sama pomoc farmakologiczna to za mało. U mężczyzn sprawa jest dużo prostsza, bo wiele reakcji seksualnych występuje automatycznie, kobieta natomiast musi w pewnym sensie nauczyć się odczuwania i przeżywania rozkoszy.

Ja: Poruszyliśmy temat problemów seksualnych dotyczących głównie sfery psychologicznej. Jakie problemy natury bardziej fizjologicznej mogą pojawić się u Pań w wieku menopauzalnym?

Dr: Są to zazwyczaj problemy związane ze zmianami natury inwolucyjnej na przykład z niedostateczną lubrykacją. Bez odpowiedniego nawilżenia stosunki mogą być bolesne. Rozwiązaniem może być podanie estrogenów.

Ja: Jeśli już mówimy o hormonach, to jaki jest pana stosunek do hormonalnej terapii zastępczej? Czy może ona mieć pozytywny wpływ na kobiecą sferę seksualną?

Dr: Osobiście uważam, że jak najbardziej tak. Kobiety często obawiają się terapii hormonalnej, moim zdaniem niepotrzebnie.

Janis

Doktor Piotr Pośpiech to jeden z nielicznych seksuologów na Opolszczyźnie. Jest lekarzem ginekologiem-położnikiem. Posiada wieloletnie doświadczenie w rozwiązywaniu problemów dotyczących płodności i zaburzeń w życiu seksualnym.

Ja: Pracuje Pan już w swoim zawodzie kilkanaście lat, czy zaobserwował Pan w tym czasie jakieś zmiany w podejściu pacjentów do swojej seksualności? Czy coraz więcej ludzi, więcej kobiet decyduje się na wizytę u seksuologa?

Dr: Muszę powiedzieć, że coraz więcej osób widzi potrzebę pracy nad swoim życiem seksualnym. Coraz więcej kobiet. Panie są teraz dużo odważniejsze. Emancypacja zrobiła swoje, kobiety mają poczucie, że mają prawo do satysfakcji seksualnej, do spełnienia także w tej dziedzinie. Trzeba zauważyć, że nasz układ kulturowy i religia nie sprzyja sferze seksualnej. Wciąż dominują poglądy patriarchalne, kobiety okazujące zbyt dużą swobodę i otwartość są źle postrzegane. Jednak pewien przełom już się dokonał i równouprawnienie, także w życiu seksualnym, jest tylko kwestią czasu.

Ja: Czy mógłby pan podać jakąś złotą myśl dotyczącą życia seksualnego?

Dr: Nic na siłę. Seks, żeby był udany, musi być spontaniczny.

Ja: Dziękuję za rozmowę.

Z Panem doktorem Piotrem Pośpiechem rozmawiała psycholog Lidia “Janis” Śmierzchalska

Janis

Komentarze (6)

pati25

9 lat temu

Już na pierwszy rzut oka Pan Piotr wydaje się osobą ciepłą,dobrą.Nie znam pana doktora.Poza tym jest to bardzo ciekawy,interesujący wywiad.Dotyczy większości Polek i Polaków

linet

9 lat temu

Czy Panu doktorowi chodzi o brak swobody i otwartości kobiet we własnej małżeńskiej sypialni, czy też o szerszy kontekst obyczajowy, w którym te cechy miałyby być wyrazem dobrze pojętego równouprawnienia w sferze seksualnej? Bo wg mnie to dwie różne sprawy, czym innym jest prawo do satysfakcji seksualnej np. w małżeństwie,a czym innym częste przechodzenie z jednego związku w drugi.
I obawiam sie /biorąc pod uwagę ten drugi aspekt/,że wiekszość kobiet , w tym udzielające sie na tym portalu, uosabiać muszą straszne wstecznictwo, nie przejawiając takiej swobody seksualnej, do jakiej uprawniła je emancypacja i ograniczając się do jednego stałego partnera.
A ich mężowie czy partnerzy też chyba raczej nie marzą o niezależności seksualnej swoich kobiet w imię równouprawnienia.
Można więc powiedzieć,że wielu z nas nie nadąża /na własne życzenie/ za taką wolnoscią seksualną, jaką otworzyło przed nami równouprawnienie.
Ja nie żałuję.

lalakosi

9 lat temu

Bardzo fajny wywiad, podoba mi sie ze pan doktor zosrtal pokazany na spacerze z pieskiem a nie sluzbowo, dzieki temu az sie czuje bijace od niego cieplo.

Emilly27k

9 lat temu

Nazwisko Pana Piotra obiło mi się o uszy, ale z tego co wyczytałam miedzy wierszami wywiadu widać,że to bardzo dobra dusza-człowiek.Mjbz miałaś szczęście trafić to Pana dr Piotra Pośpiecha:)

mjbz

9 lat temu

bardzo ciekawy wywiad, tymbardziej, że znam osobiście pana doktora jeszcze z czasów „poporodowych” 🙂
Bardzo sympatyczny człowiek i nie miałam żadnych oporów by pytać go o wszystko.

Zostaw komentarz