Andropauza Męska Strefa Profilaktyka mężczyzny

Męski brak świadomości

meski-brak-swiadomosci

Mężczyźni na ogół nie mają świadomości, że już po 35. roku życia wchodzą w etap, w którym mogą pojawiać się u nich objawy męskiego klimakterium. Nie ma się czego obawiać, jednak warto przyjrzeć się swojemu dotychczasowemu stylowi życia, a nawet poddać badaniom lekarskim po to, by zachować sprawność i dobre samopoczucie do sędziwego wieku.

Zespół pracowników Zakładu Antropologii PAN we Wrocławiu w składzie: dr Ewa Jankowska, dr Alicja Szklarska i mgr Monika Łopuszańska przeprowadził badania nad tzw. zespołem andropauzalnym u mężczyzn. Jak podkreślają autorki badań, projekt miał charakter unikatowy w skali kraju. Nikt dotąd nie podjął się przebadania pod kątem występowania andropauzy tak dużej grupy mężczyzn (400 osób), wcześniejsze badania dotyczyły co najwyżej stu mężczyzn (1).

W dużym uproszczeniu, zespół andropauzalny u mężczyzn, zwany potocznie kryzysem wieku średniego, jest wpisany w naturalny proces starzenia się. Przeciętny mężczyzna zaczyna doświadczać spadku stężenia kluczowych hormonów męskich (androgeny gonadalne, takie jak testosteron oraz androgeny produkowane przez nadnercza, hormon młodości DHEA) już od ok. 35. roku życia. Jakie są objawy takiego stanu rzeczy, już niejednokrotnie opisywaliśmy, teraz skupmy się więc na analizie wyników badań.

Przeprowadzone przez Zakład Antropologii PAN badania nadumieralności mężczyzn we Wrocławiu, Katowicach i Białymstoku wykazały, że nie występują różnice regionalne, natomiast istnieje bardzo duże zróżnicowanie wskaźników umieralności ze względu na status społeczny. Dr Jankowska i dr Szklarska zalecają Panom wchodzącym w okres męskiego klimakterium dużo aktywności fizycznej, sugerując jednak, by nie przesadzać z ćwiczeniami wysiłkowymi. Zamiast siłowni o wiele korzystniejszy będzie regularny, półgodzinny spacer, a do tego pływanie. Istotnym elementem jest również prawidłowa dieta, wystrzeganie się nałogów oraz stan cywilny. Żonaci Panowie nie muszą aż tak bardzo obawiać się szybkiego “pożegnania z testosteronem”.

Co jeszcze zalecić mężczyznom w kwiecie wieku, wchodzącym w okres andropauzy? Z pewnością nielekceważenie niepokojących objawów, do tego trochę humoru oraz świadomość, że zespół andropauzalny to nie choroba. Dlatego dla Panów, którzy noszą się z zamiarem porzucenia rodziny i przeżycia drugiej młodości oraz ich małżonek pocieszające będą informacje, że często rzeczywiście winny jest wyłącznie spadający hormon, który na ławie oskarżonych posadziła jakiś czas temu znana polska piosenkarka.

Dobrze było by, żeby Panowie dostrzegali u siebie przyczyny niektórych niepowodzeń, a nie doszukiwali się ich tylko u partnerki. Na osłodę płci męskiej trzeba dodać, że nie dochodzi u nas do nagłego i nieodwracalnego ustania funkcji hormonalnych czy reprodukcyjnych. Zdrowie i funkcje gonad można zachować do późnej starości (o tym w kolejnych artykułach).

(1) By stwierdzić, jakie jest rzeczywiste tempo starzenia się Panów, planowane jest powtórzenie badań na tych samych osobach, o ich wynikach poinformujemy was w przyszłości.

Borys

Komentarze (4)

trojan94

10 lat temu

Przyznanie się mężczyzny do swoich „niedociągnięć” i to jeszcze przed partnerką, jest dla nich niemęskie. To jest taki idiotyczny stereotyp. Swoją męskość chcą udowodnić przed całym światem szukając młodszych kobiet. Ciekawe co na to te młodsze kobiety? Jak one czują się w ramionach staruszka?

kasia1358

10 lat temu

Najlepiej zrzucić winę na partnerkę albo nadmiar pracy.Jakie to wygodne .Dobrze ,że nie wszyscy szukają tej młodości poprzez lepszy(czyt.młodszy)model

danatwa

10 lat temu

🙂 Oj tak , bardzo mądry artykuł bo z naszymi panami róznie to bywa a bardzo często szukają nowszego , lepszego modelu myśląc że im wróci młodość…

Zostaw komentarz