Psychologia Specjalista radzi

Kim jest psychopata?

kim-jest-psychopata

Słysząc słowo psychopata przeciętny człowiek pomyśli o złowieszczym indywiduum napotkanym w ciemnej, wyludnionej uliczce lub o zwyrodniałym przestępcy, takim jak Ted Bundy – morderca kilkudziesięciu kobiet.

Węże w garniturach

Prawda jest jednak inna, większość psychopatów nie popełnia brutalnych mordów, żyją wśród nas, często budzą sympatię i zaufanie. Pewni specjaliści nazywali ich nawet „wężami w garniturach” (Hare Robert D., Babiak Paul, 2009). Jesteśmy niejednokrotnie ofiarami ich wyrachowanych planów, nie zdając z tego sprawy, bo niewiele osób potrafi rozpoznać patologiczne zachowania. W powszechnej świadomości psychopata to przecież Kuba Rozpruwacz, a nie sąsiad zza ściany, czy kolega z pracy. Nawet jeśli czujemy, że coś „nie gra” w postępowaniu znajomego, to nie jesteśmy w stanie się obronić przed jego nieodpartym urokiem osobistym i manipulacjami. Czas więc poznać wroga i nauczyć się odpierać jego ataki.

Kim jest psychopata?

Jednostka cierpiąca z powodu tego zaburzenia osobowości nie jest szaleńcem według psychiatrycznych kryteriów diagnozy. Jej zachowanie jest spowodowane niezdolnością do postrzegania innych ludzi jako czujących i rozumnych istot. Psychopata kieruje się dziwacznie pojętą racjonalnością, tworzy własne zasady według których próbuje funkcjonować w społeczeństwie, zazwyczaj krzywdząc innych.

Cechy psychopaty

Pewien amerykański psycholog i naukowiec Robert D. Hare w oparciu o swoje doświadczenia zawodowe (przepracował wiele lat w zakładach karnych) stworzył narzędzie do badania skłonności psychopatycznych, nazwał je Skalą Obserwacyjną Skłonności Psychopatycznych. W skali tej opisane są symptomy charakterystyczne dla tego zaburzenia osobowości.

Powierzchowny urok i łatwość wysławiania

Psychopaci często bywają błyskotliwymi i ciekawymi rozmówcami. Potrafią oczarować swoją przyszłą ofiarę, opowiadając historie mające przedstawić ich w dobrym świetle, prawiąc komplementy lub popisując się wiedzą. Historie zazwyczaj są wyssane z palca, a gdy któryś z rozmówców złapie psychopatę na kłamstwie, to charakterystyczny jest brak jakiegokolwiek zakłopotania, które byłoby naturalne u osoby bez zaburzeń osobowości.

Przesadne poczucie własnej wartości

Osoby osiągające wysokie wyniki na skali obserwacyjnej R.D. Hare cechują się narcyzmem, egocentryzmem i nierealnie wysokim mniemaniem o sobie. Są przekonane o tym, że świat kręci się wokół nich, ich potrzeby są najważniejsze, a one same są w jakiś sposób lepsze od otaczających ich ludzi. Jako takie mają prawo krzywdzić innych, jeśli tylko wymaga tego sytuacja. Często snują niemożliwe do zrealizowania plany, którymi chętnie się dzielą z szerszą publicznością.

Brak wyrzutów sumienia i poczucia winy

Psychopaci są zupełnie obojętni wobec toksycznego wpływu jaki wywierają na życie innych ludzi. Obce są im skrupuły, przemyślenia i chęć poprawy. Nie widzą powodu dla którego mieliby się przejmować cierpieniem swoich ofiar. Poczucie winy jest dla nich nieznanym fenomenem, czymś co występuje u ludzi słabych i jako takie, jest godne pogardy.

Brak empatii

Osoby z tym zaburzeniem osobowości nie są w stanie wyobrazić sobie uczuć innego człowieka, nie są także nimi zainteresowani. Postrzegają ludzi jako przedmioty, którymi można się posługiwać, aby osiągnąć swój cel. Ich ofiarami padają zazwyczaj osoby słabe i wrażliwe, dla psychopaty są idealnymi obiektami ataku, traktują je jak „frajerów” którzy sami proszą się o to, żeby ich wykorzystać. Potrafią okaleczać i ranić swoje ofiary ze stoickim spokojem, jednak niewielu z nich posuwa się do takich aktów agresji. Powszechnie występujący psychopata, to na przykład osoba karygodnie zaniedbująca rodzinę, ktoś kto wikła się w wiele płytkich emocjonalnie związków, w których cierpią jego/jej partnerzy/partnerki lub oszust matrymonialny.

Skłonność do manipulacji i kłamstw

Umiejętność kłamania jest u psychopaty wrodzona, często jest to działanie bez wyraźnego celu, dla samej radości wprowadzania kogoś w błąd. Kłamią i są dumni ze swojej umiejętności „robienia innych w konia”. Nie wzrusza ich świadomość tego, że oszustwa prędzej, czy później wyjdą na jaw. Swoich zdolności używają do tego, żeby skutecznie oszukiwać, podszywać się pod inne osoby, defraudować pieniądze etc. Ponadto wykazują niezwykły talent do wyczuwania słabych stron ludzkiego charakteru i bezwzględnie je wykorzystują.

Płytkość uczuć

Życie uczuciowe psychopaty jest dużo uboższe niż człowieka bez zaburzonej osobowości. Nie przejawiają głębi emocjonalnej, czasem demonstrują krótkie i dramatyczne zachowania mające świadczyć o ich przeżyciach, ale zwykle więcej jest w tym gry aktorskiej niż prawdziwych emocji. Nie potrafią też rozpoznawać swoich stanów uczuciowych, mylą miłość z pożądaniem seksualnym, smutek z frustracją etc.

Brak poczucia odpowiedzialności

Życie psychopaty jest pełne niespełnionych obietnic i słów rzucanych na wiatr. Beztrosko przyrzekają na wszystkie świętości i nigdy się ze swoich zobowiązań nie wywiązują. Rodzina i dzieci osób z tym zaburzeniem osobowości żyje w poczuciu całkowitej destabilizacji.
Psychopata deklaruje zazwyczaj wielką miłość do swoich bliskich, jednak nie ma to żadnego pokrycia w jego czynach. Niespłacone alimenty, zawiedzione nadzieje i niekończące się obietnice poprawy, to chleb codzienny osoby, która miała pecha związać się z kimś takim.

Jak się chronić?

Nikt nie jest do końca odporny na działania psychopatów, zręczny manipulator potrafi w każdym z nas znaleźć słaby punkt i wykorzystać go do swoich celów. Istnieją jednak pewne sposoby, żeby się chronić, nie jesteśmy bezradni.

(Więcej w książce R.D. Hare Psychopaci są wśród nas oraz w kolejnej części artykułu)

Artykuły powiązane:

cz. 2 Węże w garniturach

Janis

Komentarze (11)

magdalena

11 lat temu

summer poczytaj tą książkę R.Hare „psychopaci są wśród nas” jest tam napisane że leczenia terapeutyczne tej przypadłości nie przynoszą pożądanych (pozytywnych) rezultatów. Wadą takiego leczenia jest to że po nim psychopaci są jeszcze groźniejsi, gdyż otrzymując wiedzę z zakresu psychologii z jeszcze większą intensywnością i lepszą celnością wykorzystują ją przeciwko ludziom.

summer

11 lat temu

Słuchajcie, ale skoro ta psychopatia jest zaburzeniem osobowości, to przecież to są chorzy ludzie, a z pewnością nie mają świadomości, że są chorzy. Pisze wyraźnie w artykule, że oni nie mają wyrzutów sumienia i cieszy ich to, że oszukują itp. Skoro więc sami nie potrafią sobie pomóc (bo nie widzą takiej potrzeby), to jak im pomóc? Ustaliliśmy, że psychopaci są fuj, ale co dalej?

Iva

11 lat temu

O tak , psychopaci sa wsrod nas. Czytalam kiedys ksiazke o takim jednym psychopacie oparta na faktach. Opowiadala o calkiem przecietnym wlascicielu warsztatu samochodowego ktory porwal agentke nieruchomosci w momencie, gdy ta niczego nieswiadoma, pokazywala mu dom wystawiony na sprzedaz .Potem przetrzymywal ja w swoim warsztacie i zamykal w drewnianej skrzyni, takiej jak trumna. Nie dalo sie tego czytac bez emocji.

ell@

11 lat temu

Ten brak empatii i płytkość uczuć też nasunęły mi na myśl osobę z grona znajomych – jest też nieodpowiedzialna i w ogóle – wzorcowa.
Nie myślałam o niej w tych kategoriach – chyba to przeanalizuję.

bess22

11 lat temu

Z tego opisu wynika,że jesteśmy otoczeni przez psychopatów,zupełnie tego nieświadomi.Cierpimy,walczymy ze swoimi słabościami i mamy poczucie winy.Zupełnie niepotrzebnie.Psychopata niszczy w innych to co najpiękniejsze:wrażliwość,zaufanie,czułość.

Emilly27k

11 lat temu

Nie mam zdania na ten temat.Nie boję się psychopatów.Oni wzajemnie się nie nie rozumieją.Muszą nad samym sobą pracować tylko, ale to od nich wyłącznie zależy.

pati25

11 lat temu

Słowo psychopata zawsze kojarzyło mi się z jakimś mordercą,który w sposób brutalny zabił człowieka.Z kimś kto dręczył swoją ofiarę czy to psychicznie czy fizycznie.To sprawiało mu przyjemnośc.Jednak z artykułu dowiadujemy się,że psychopata to ktoś zupełnie inny.

summer

11 lat temu

To w sumie biedny jest taki psychopata, żal mi go, a zwłaszcza jego bliskich. Ja jestem strasznie naiwna i łatwowierna, więc dobrze, że do tej pory nie trafiłam na takiego w swoim życiu. Mam nadzieję, że nie trafiłam ….

Annagata

11 lat temu

…nie wiem,co powiedzieć…Rzeczywiście mój obraz psychopaty chyba był typowy,ale już nie jest.Artykuł w dość brutalny sposób otworzył mi oczy.I dotarło do mnie,że mam w rodzinie psychopatę,a raczej psychopatkę.Tyle,że ja całkowicie się na nią uodporniłam,choć jeszcze kilkanaście lat temu nabierałam się na jej kłamstwa i obietnice.Każdy powinien bardzo uważnie przeczytać ten artykuł,bo niestety żyjemy wśród takich ludzi nawet o tym nie wiedząc!

Zostaw komentarz