Kobieta w rodzinie Psychologia

Najczęstsze przyczyny konfliktów

najczestsze-przyczyny-konfliktow

Czy Tobie też jak bohaterce filmu Almodovara, zdarza się zadawać pytanie: Czym ja sobie na to wszytko zasłużyłam? Udręczasz się tym, że życie rodzinne nie jest tak idealne jak sobie zaplanowałaś: dorastające dzieci sprawiają same kłopoty, a mąż się od Ciebie oddala…

Porównania do innych

Jesteś przekonana, że jesteś temu winna i co gorsza, że takie rzeczy spotykają tylko Ciebie. Bo przecież Iwańscy spod 3b są tacy poukładani, dzieci Twojej kuzynki przynoszą same piątki, a mąż Ewki z pracy zaplanował dla niej drugi miesiąc miodowy. Przywołaj w pamięci kilka rodzin, które znasz. Może są to znajomi, z którymi spędzasz czas na wyjazdach lub krewni, z którymi przeżywasz święta, albo sąsiedzi przez ścianę w bloku…

Idealna rodzinka?

Jedne rodziny mają cichy, taktowny i wydawałoby się, mało konfliktowy styl bycia. Patrząc na nich bywamy przekonani o głębokiej harmonii takiej rodziny. Czasem pewnie zazdrościmy poukładanych dzieci i rytualnych konwenansów przy stole. W rzeczywistości brak szczerej wymiany zdań, bazowanie na niedopowiedzeniach i sztywnym wpinaniu się nawzajem w gorset poprawnych politycznie zachowań, jest silnie konfliktotwórczy. Konflikty są szczególnie uciążliwe, gdy w rodzinie panuje zakaz mówienia o nich. Nigdy nie dochodzi do możliwości rozładowania negatywnych emocji, nikt z członków rodziny nie szuka kompromisu przy rozwiązywaniu problemów.

Głośna rodzinka

Drugą skrajność stanowią rodziny, które mogą być postrzegane jako nieprzyjemne, wręcz odpychające. W codziennej komunikacji jej członkowie używają ciągle podniesionego tonu głosu, nie oszczędzając rodzinie swojego zdania „szczerego do bólu”.W tych rodzinach manifestacja negatywnych emocji jest możliwa na porządku dziennym, jednak nie pociąga niczego za sobą.

Nie ma tu oceny sytuacji, próby zrozumienia bliskiej osoby i odnalezienia w sobie pokładów empatii, które pomogłyby by nam być bardziej wyrozumiałym rodzicem czy dzieckiem, któremu można zaufać.W hałaśliwej przestrzeni, w której wszyscy mówią, ale nikt nikogo nie słucha, tak naprawdę czai się samotność. Konflikt pojawia się gdy pojawia się sprzeczność w kwestii ważnej dla obu stron, które są przekonane o podejmowaniu wzajemnie szkodliwych działań. Przejście od drobnych utarczek słownych do awantur doprowadza do kryzysu.

Oba przykłady skrajnie różnego postępowania prędzej czy później doprowadzą do nieporozumień, a następnie wyrzucenia z siebie pretensji, o których oponent i wróg, a jednocześnie członek rodziny – nie miał nawet pojęcia. Zarówno w rodzinach które zamiatają wszystkie problemy pod dywan, jak i tych, których problemy możesz usłyszeć przez ścianę, potrzebna jest asertywna, szczera i kulturalna rozmowa.

Jak załagodzić konflikt

Na każdym etapie konfliktu istnieje możliwość wycofania się. Wystarczy wyrazić chęć lub zgodę na dyskusję. Przed jej rozpoczęciem, warto, by obie strony konfliktu założyły, że emocje trzymają na wodzy, a argumenty opierają na faktach, które mają na celu wyłącznie przedstawienie drugiej stronie osobistego stanowiska. Gdy rozmówcy dokładnie zrozumieją postawę strony przeciwnej, razem mogą poszukać wspólnego pomysłu na wyjście z konfliktu. Im szybciej bowiem zasiądziecie do rozmowy, tym mniejsze będą straty po obu stronach.

Anita S

Komentarze (5)

Emilly27k

4 lata temu

Artykuł podoba mi się ze względu na to ,że pokazuje obrazowość polskiej rodziny na co dzień.
Kłócimy się , ale niepotrzebnie o rzeczy nikłe.
Na ogół jest tak,że obie strony rodzin- konflikty czują strach przed samym sobą.

pati25

7 lat temu

Nie ma rodziny w której nie dochodziłoby do konfliktów.Choćby drobnych sporzeczek.Bo nawet błahostka może doprowadzić do konfliktu.Należy porozmawiać spokojnie.Najgorzej gdy ani jedna strona ani druga nie chce przyznać się do błędu.Tylko obstaje przy tym,że to ona ma rację

Annagata

7 lat temu

Według mnie nie ma idealnych rodzin.i rzeczywiście,to co z pozoru może wydawać się idealnie poukładane,wcale takim nie musi być.Rodzina to zwykle kilka osób.a ile osób,tyle charakterów i zdań.Odmiennych zdań.I to jest super,bo przecież trzeba ze sobą dyskutować,wymieniać poglądy,czy po prostu zwyczajnie od czasu do czasu się pokłócić.

linet

8 lat temu

Kłótnia dąży do ustalenia za wszelką cenę kto ma rację, żeby było wiadomo, kto powinien ustąpić.
Oczywiście, oczekiwane jest ustąpienie tego, kto racji nie ma.
Musicie wiedzieć,że ze mna nie sposób się pokłócić. Po prostu nie ma potrzeby ustalania po czyjej stronie leży racja, bo to rzecz z góry wiadoma i każdy ją zna:)
Ale z teorii znam kilka strategii kłótni.
Chyba najczęściej spotykana to ryczący lew, gdy wykrzyczenie pretensji pozwala pozbyć się złych emocji i oczyścić atmosferę.
Inna to postawa strusia, gdy udajemy, że nic sie nie stało i nie pozwalamy wciągnąć się w awanturę.
Może też być taktyka zająca, gdy przyjmujemy wyrzuty ze stoickim spokojem a winę bierzemy na siebie.
Jest też sposób na węża, gdy na znak protestu wyłączamy się ze wspólnego życia, a w stosownej chwili sycząco wyjawiamy przyczyne swojej bierności.
No i wreszcie metoda cichych dni, gdy zamieniamy sie w obojętną i zimną rybę.
Którą wybieracie?

Zostaw komentarz