Kobieta w rodzinie Psychologia

Jak zmotywować dziecko?

jak-zmotywowac-dziecko

Im starsze dziecko, tym łatwiej o problemy z nauką. Wpływa na to zarówno zwiększająca się ilość i trudność materiału, ale również wrodzone predyspozycje Twojego dziecka. Pojawia się niechęć do odrabiania lekcji i uczenia się materiału. Jak temu zaradzić?

Nic się nie stanie, jeśli dziecko raz czy drugi nie będzie miało ochoty zasiąść do książek – w końcu nie wszystko może mu się wydawać interesujące, albo może mieć zły dzień. Gorzej, jeśli problem się powtarza, a efektem są obniżające się oceny szkolne.

Usiądź z dzieckiem

Im dziecko jest młodsze, tym większy masz na nie wpływ – możesz po prostu mu kazać siąść do zadania domowego. Jesteś w stanie pomóc mu w lekcjach, korzystając ze swojej wiedzy, jednak w pewnym momencie materiał szkolny stanie się i dla Ciebie za trudny. Nie poddawaj się jednak – dla dziecka ważne jest, że rodzic nie spisuje go na straty.

Spróbujcie razem rozgryźć problem, czytając podręczniki. Jeśli dziecko ma do zapamiętania wiersz czy opis rośliny albo bitwy – przepytaj je. Trzymaj tekst przed oczami i pomagaj mu we fragmentach, które sprawiają mu trudność.

Nie denerwuj się, kiedy mu nie idzie, bo jeszcze bardziej się zniechęci. Oczywiście każdy rodzic chce, żeby jego dziecko miało same piątki, ale czasem o wiele lepiej jest przerwać naukę, niż męczyć się do późna.

Obserwuj swoje dziecko – zauważysz wtedy, jakie przedmioty lubi, z których ma najwięcej zadania domowego, jakie rzeczy najbardziej je męczą. Im będzie starsze, tym łatwiej będzie to zobaczyć. Nie wymagaj, by uczyło się dobrze z wszystkich dziedzin, pozwól mu uczyć się więcej z tych, które je interesują.

Joanna Pastuszka-Roczek

Im starsze dziecko, tym łatwiej o problemy z nauką. Wpływa na to zarówno zwiększająca się ilość i trudność materiału, ale również wrodzone predyspozycje Twojego dziecka. Pojawia się niechęć do odrabiania lekcji i uczenia się materiału. Jak temu zaradzić?

Zamień naukę w zabawę

Internet pełen jest ciekawych informacji z wielu dziedzin. Pozwól dziecku w nim trochę pobuszować – niech przedstawi później swoje osiągnięcia. Nawet, jeśli jakiś temat kompletnie Cię nie interesuje, słuchaj uważnie. Oglądajcie razem obrazki, filmiki. Zafundujcie sobie nagrodę po skończonych lekcjach.

Nagradzaj każde osiągnięcie, chwal i przytulaj dziecko. Za szczególne osiągnięcia zafunduj coś specjalnego. Dopasuj skalę nagród do umiejętności dziecka – powtarzaj, że jesteś dumna, nawet, jeśli będzie przynosić tylko trójki.

Porozmawiajcie

Może się zdarzyć, że problemy i niechęć do nauki wynikają z powodów pozaszkolnych. Czasami powodem jest zbyt wymagający nauczyciel, problemy rówieśnicze, kłopoty sercowe, czy po prostu zniechęcenie niepowodzeniami. Zanim zaczniesz się denerwować, że dziecko się nie uczy, po prostu zapytaj, czemu nie chce tego robić.

Joanna Pastuszka-Roczek

Im starsze dziecko, tym łatwiej o problemy z nauką. Wpływa na to zarówno zwiększająca się ilość i trudność materiału, ale również wrodzone predyspozycje Twojego dziecka. Pojawia się niechęć do odrabiania lekcji i uczenia się materiału. Jak temu zaradzić?

W każdej opowieści o nauczycielu, który się „uwziął” na ucznia jest choćby cząstka prawdy, więc nie zakładaj z góry, że dziecko kłamie, zrzucając winę na wykładającego przedmiot. Dodatkowo większość nastolatków zdaje się postrzegać osoby dorosłe jako wrogów, tym bardziej Ty powinnaś dać do zrozumienia, że zawsze będziesz po jego stronie.

Jeśli powodem jest zwykły brak zainteresowania, postaraj się wytłumaczyć, dlaczego ważne jest opanowanie choćby minimum wiedzy z danej dziedziny. Nawet, jeśli sama nie widzisz za bardzo sensu w uczeniu się o porostach, mszakach czy sytuacji gospodarczej Afryki w XIX wieku.

Prawa i obowiązki

Niestety, nauka jest obowiązkiem, nawet, jeśli jest on przykry. Dziecko może po prostu uznać, że uczenie się nie ma większego sensu. Wtedy zawsze możecie umówić się, że za opanowanie danego materiału otrzyma od Ciebie nagrodę, którą wcześniej ustalicie – ma przecież prawo poczuć się docenione za swoją pracę.

Joanna Pastuszka-Roczek

Im starsze dziecko, tym łatwiej o problemy z nauką. Wpływa na to zarówno zwiększająca się ilość i trudność materiału, ale również wrodzone predyspozycje Twojego dziecka. Pojawia się niechęć do odrabiania lekcji i uczenia się materiału. Jak temu zaradzić?

Może się zdarzyć, że dziecko przeżywa jakiś poważniejszy stres, związany z kolegami z klasy.

Wtedy najważniejszym jest rozwiązanie właśnie tego problemu, nauka może poczekać. Jeśli dziecko ma do Ciebie zaufanie, samo do Ciebie przyjdzie, ale pamiętaj, że problem może być dla dziecka wstydliwy. Daj mu do zrozumienia, że będziesz je kochać niezależnie od tego, co się stało.

Jeśli Twoje dziecko nie ma ochoty otworzyć podręcznika – zapytaj dlaczego, zamiast niepotrzebnie się denerwować. Szczera rozmowa może wiele wyjaśnić, a Ty sama będziesz wiedziała, jak najlepiej zareagować i zmotywować dziecko do nauki.

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (9)

mejgosia

9 lat temu

Pamiętam z dzieciństwa,że strasznie nie lubiłam odrabiać lekcji z mamą, lub tatą! Wolałam robic to sama i pokazac gotowe, wykonane zadanie! Moje dzieci odrabiały lekcje ze mną do klasy trzeciej, a potem równiez moja rola polegała tylko na sprawdzeniu! Obecnie mój dwunastolatek ma wprowadza pewną zasadę, otóż może zasiąść do komputera, lub wyjść na boisko, dopiero gdy odrobi zadania domowe i przygotuje się na następny dzień do szkoły! Sposób jest rewelacyjny, robi lekcje w takim tempie że czasami aż się dziwie, jaki on zdolny:)

kaczuszka

9 lat temu

nie ma nic gorszego niż mamusie i tatusiowie realizujący swoje kompleksy w dzieciach. Bardzo dobrze napisałaś, Drobino, pozwólmy dzieciom realizować własne marzenia!

drobina

9 lat temu

Znam osoby, które wyzywały dzieci od matołów i głombów. Taka postawa na pewno nie pomaga dzieciom. Najczęściej zniechęca do nauki. Wielu rodziców w młodości nie spełniło swoich marzeń i pragnień, i czasami by chcieli, żeby te niezrealizowane, spełniały ich dzieci. Pozwólmy dzieciom realizować ich WŁASNE marzenia.

filodendron

9 lat temu

Dziecko można zmotywować dobrocią i własnym przykładem.Nigdy do motywacji nie używałam nagrody lecz ambicję. Mnie nigdy nkt nie motywował do nauki ,nie było takiej potrzeby ,po prostu sama chciałam być dobra.Rodzice nigdy nie musieli mi pomagać,ani sprawdzać zeszytów.Szkołę i studia traktowałam jako bezdyskusyjny obowiązek.

dulcynea

9 lat temu

To prawda ,z dzieckiem trzeba dużo rozmawiać . Dziś z perspektywy czasu mogę stwierdzić , że to co się do głowy „wkłada” zostaje w niej. Mój syn dzisiaj bronił się ,zdał świetnie. Ostatnie dwa lata bardzo zaczęło mu zależeć na ocenach , ja sama często prosiłam by zostawił książki i wyszedł odpocząć,rozerwać się. A w gimnazjum i liceum do nauki podchodził raczej „lajtowo”.

aneczka

9 lat temu

Z dzieckiem trzeba zawsze dużo rozmawiać o jego problemach i potrzebach. Starać się jak najczęściej chwalić i nagradzać za jego osiągnięcia.

pati25

9 lat temu

Nie wszystkie dzieci trzeba motywować do nauki.Są dzieci,które same chętnie garną się do nauki.Do każdego dziecka należy podchodzić inaczej,indywidualnie.Inaczej rozmawiać.Jedne dzieci do nauki zmotywuje właśnie jakaś drobna nagroda,pochwała a innych nie.

marbel63

9 lat temu

Niestety, w XXI wieku paradoksalnie największym wrogiem nauki dzieci jest komputer i Internet-chociaż te wynalazki są również wielkimi sprzymierzeńcami w zdobywaniu wiedzy. To dzięki komputerowi i Internetowi mamy tak szeroki i szybki dostęp do wiedzy. Ale też trzeba bacznie uważać, żeby dziecko nie wpadło w uzależnienie (gry, portale społecznościowe) i wykorzystywało rozsądnie komputer do nauki i zabawy.

Zostaw komentarz