ABC menopauzy Kobiece dolegliwości Menopauza Natura i eko

Fitoterapia a menopauza

fitoterapia-a-menopauza

Wzrost zainteresowania naturalnymi rozwiązaniami w leczeniu objawów menopauzy spowodował, że przemysł spożywczy (w szczególności ten zajmujący się suplementacją diety) zaczął wypuszczać na rynek alternatywy dla farmaceutycznych estrogenów.

Od wielu lat soja i zioła – jak czerwona koniczyna – przynoszą ulgę kolejnym pokoleniom przechodzącym klimakterium. Niegdyś ich dobór był intuicyjny, dlatego dopiero teraz, dzięki zaawansowanym technologiom, jesteśmy w stanie dowiedzieć się na czym polega i skąd bierze się pozytywny wpływ tych naturalnych składników. Zostały one zbadane, przetestowane i wypróbowane, a ich skuteczność udowodniono naukowo.

Pamiętać jednak należy, że mimo iż suplementy oddziałują słabiej na organizm niż leki, również wywierają na niego wpływ. Niektóre suplementy mogą też wchodzić w reakcję z innymi substancjami lub lekami, których używasz na co dzień. Jeśli więc zażywasz jakieś leki konwencjonalne, to naprawdę niezwykle ważne jest, abyś dowiedziała się czy nie kolidują z innymi substancjami.

Abyś mogła odnieść możliwie największą korzyść ze stosowania naturalnych suplementów, skonsultuj się z lekarzem, dzięki czemu będziesz miała pewność, że dany preparat będzie odpowiedni dla twoich indywidualnych potrzeb.
Doradzić może Ci również fitoterapeuta.

Agnieszka

Wzrost zainteresowania naturalnymi rozwiązaniami w leczeniu objawów menopauzy spowodował, że przemysł spożywczy (w szczególności ten zajmujący się suplementacją diety) zaczął wypuszczać na rynek alternatywy dla farmaceutycznych estrogenów.

Doświadczony fitoterapeuta ma za sobą minimum trzy- lub czteroletnie szkolenie oraz powinien być na bieżąco z najnowszymi doniesieniami naukowymi. Jest więc w stanie ci doradzić, co można ze sobą łączyć, a czego nie.

Naturalna, alternatywna medyczna opiera się na holistycznym podejściu do człowieka – innymi słowy, zajmuje się człowiekiem jako całością, traktuje organizm jako układ wpływających na siebie trybików. Jeśli jedna część się rozreguluje – wpływa to na inne oraz w efekcie na pracę całego organizmu.

Lekarze medycyny konwencjonalnej niestety często zapominają czy nawet ignorują takie czynniki jak stan psychiczny pacjenta, skupiając się jedynie na źródle przypadłości. Tymczasem nasze samopoczucie oraz stan duchowy są kluczowymi czynnikami w niwelowaniu objawów menopauzy, bez względu na to czy wybierzemy suplementację naturalną czy farmaceutyki.

Agnieszka

Komentarze (10)

pati25

7 lat temu

Ja staram się jak najmniej zażywać leków.Zawsze czytam ulotkę.Nie zażywam razem leków-np wapnia i oleju z wątroby rekina.Najpierw wapń,potem dwa tygodnie przerwy a potem olej

filodendron

7 lat temu

Po moich ostatnich doświadczeniach z lekami chemicznymi (złych), skieruję się bardziej w kierunku leków ziołowych.

memorka

7 lat temu

Filo, masz rację-tak sobie myślę, że ten „fitoterapeuta” jest po prostu starym, dobrym „zielarzem”. Tylko nazwa mu się zmieniła – brzmi nowocześnie;)

filodendron

7 lat temu

Nigdy przedtem nie słyszałam o takiej specjalizacji, ale to ciekawe.Przeczytałam ,ze fitoterapeuta to po prostu inna nazwa zielarza,czyli powinnyśmy udać sie do zielarza.

drobina

7 lat temu

Nie słyszałam wcześniej o fitoterapeucie. Pewnie dlatego, że mam to szczęście, że nie muszę brać żadnych medykamentów łagodzących objawy menopauzy. Zawdzięczam to chyba genom i w pewnym stopniu swojemu aktywnemu stylowi życia:)

memorka

7 lat temu

A może Redakcja poszukałaby jakiegoś profesjonalnego fitoterapeuty i przeprowadziła z nim wywiad na temat menopauzy? Byłoby naprawdę super:)

filodendron

7 lat temu

Babko ,też marzę o takim lekarzu ,który by zajął się człowiekiem jako całością. u mnie od szyjki macicy jest inny lekarz, od macicy -inny ,od jajników inny i za każdym razem bada człowieka ktoś inny. Jesli chodzi o lekarza rodzinnego ,to z kolei ma za mało wiedzy .Pozostało tylko się modlić i liczyć na szczeście.Szpitale stają się fabrykami z taśmociągami pacjentów.

pati25

7 lat temu

Nie zetknęłam się z kimś takim jak fitoterapeuta.Ostatnio słuchałam o lekarzach w Japonii,Chinach.Tam do lekarzy przychodzi człowiek zdrowy i lekarze doradzają jak dbać o siebie,jak się odżywiać aby nie chorować.Czy u nas w kraju będzie podobnie….?Raczej chyba nie

babka

7 lat temu

Cały czas marzy mi się abym spotkała lekarza, który zajmie się mną w sposób holistyczny, a wiec jak pisze w artykule „zajmuje się człowiekiem jako całością, traktuje organizm jako układ wpływających na siebie trybików. Jeśli jedna część się rozreguluje – wpływa to na inne oraz w efekcie na pracę całego organizmu”. Niestety do tej pory nie spotkałam 🙁 a przecież każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że stanowimy nierozerwalną , spójną całość tylko co to da w momencie jak idziemy do lekarza i w gabinecie spotykamy coś zupełnie innego. Teoria sobie a życie sobie.
O fitoterapeutach tez nie słyszałam 🙁
Tak czy siak żyć trzeba a więc idę…… ŻYĆ 😀

Zostaw komentarz