Moda Zawsze modna

Buty na lato

buty-na-lato

Stare, angielskie przysłowie głosi, że „Najwygodniejsze są stare buty”, jednakże kobiety raczej mają inny pogląd na tą sprawę. Zdecydowanie wolimy „nowe” niż „stare” buty. Wiele przedstawicielek płci pięknej kolekcjonuje i to w dosłownym tego słowa znaczeniu buty. Kupujemy ich dużo, na różne okazje, różne fasony, kolory.

Buty – kobieca obsesja?

Naukowcy postanowili przeprowadzić bardzo ciekawe badanie pod tytułem: „ile par butów ma przeciętna kobieta?”. Najnowsze statystyki donoszą, że przeciętna Brytyjka posiada w swojej szafie aż osiemnaście par butów! 80% ankietowanych pań przyznaje, że w ich szafce możemy znaleźć około 9 par butów, których nigdy nie włożyły lub były używane najwyżej dwa razy.

Pomimo, iż mają wystarczająco dużo obuwia, to i tak 25% nadanych kobiet znajdzie bez trudu potrafi znaleźć uzasadnienie dla zakupy kolejnej pary butów. Kobieta uważa, iż koniecznie musi mieć: różne koloru butów, by pasowały do stroju, buty na obcasie, balerinki, buty na co dzień, na piknik, buty na wielkie i mniejsze wyjścia, odpowiednie do pogody, do jeansów, czy spódniczki, pod kolor torebki. Takie po prostu jesteśmy…kochamy buty i tyle.

Ciekawe, ile par butów mają Polki? Czas najwyższy, żeby polscy naukowcy przeprowadzili takie badanie.

Ile butów potrzebujemy na lato?

Letnie kreacje potrzebują idealnego wykończenia w postaci pięknych butów. Czym bowiem jest śliczna sukienka bez perfekcyjnie dobranych do niej butów?
Na plaże, na spacer, na rower, na eleganckie wyjście…ile i jakie buty potrzebuje przeciętna kobieta latem?

Zuzanna Górka

Stare, angielskie przysłowie głosi, że „Najwygodniejsze są stare buty”, jednakże kobiety raczej mają inny pogląd na tą sprawę. Zdecydowanie wolimy „nowe” niż „stare” buty. Wiele przedstawicielek płci pięknej kolekcjonuje i to w dosłownym tego słowa znaczeniu buty. Kupujemy ich dużo, na różne okazje, różne fasony, kolory.

  • Japonki – od wielu lat hit – po prostu musisz je mieć! W sklepach znajdziesz wiele rodzajów japonek – od tych bardziej eleganckich do tych wykonanych z pianki, które są idealne np. na basen. Japonki są szalenie wygodne i lekkie oraz bardzo ładnie prezentują się na stopie.
  • Sandały – idealne na lato. Od ich rodzajów może zakręcić się w głowie. Najlepsze i najbardziej trwale są te skórzane. Ostatnio coraz większe uznanie (również wśród Panów) zyskują te sportowe. Bardzo modne są te kolorowe i na wysokich koturnach.
  • Baleriny – Świat mody zwariował na ich punkcie. Kobiety pokochały te buty! Za co? Przede wszystkim za wygodę, ale także za wielki wybór wśród modeli. Baleriny można znaleźć właściwie w każdym kolorze. Idealne na letnie, wieczorne spacery.
  • Trampki – to wielki modowy „come back”. Nosząc trampki przypomnisz sobie szkolne lata. Trampki są wygodne, idealne do biegania czy jazdy na rowerze. Występują w wielu kolorach.

Sztuka udanego zakupu

Wchodząc do ulubionych sklepów obuwniczych możesz dostać zawrotu głowy od ogromnego wyboru asortymentu. Głównym kryterium wybory jest oczywiście Twój gust. Trudno także nie zapomnieć o zasobności portfela, która odgrywa kluczową rolę. Jeżeli marzysz o dwóch parach, a możesz pozwolić sobie tylko na jedną parę – wybierz tą, która jest Ci bardziej potrzebna.

Nie zapominaj także o bardzo istotnej kwestii – wygoda. Buty muszą być przede wszystkim wygodne. Jeżeli kupisz piękne, ale niewygodne buty, które Cię obcierają – nie będziesz w nich chodzić.

Drogie Panie, jakie Wy proponujecie buty na lato? Jakimi kryteriami kierujecie się przy wyborze butów?

Zuzanna Górka

Komentarze (20)

pati25

6 lat temu

A ja nie mam obsesji.Chodzę na płaskim obcasie.Nie zwracam uwagi na modę.Czy to modne buty,czy nie.Najważniejsze abym ja czuła się w nich wygodnie

izabelle

8 lat temu

Ja od paru lat stawiam na baleriny. Są wygodne, eleganckie, modne. Pasują do sukienki i do spodni, do sportowego stroju jak i eleganckiego. Co sezon sprawiam sobie nową parę i mam już małą kolekcje balerinek 🙂

wodniczka50

8 lat temu

Witam
Kupować buty aż się boję ponieważ w sklepie wydają mi się wygodne a potem a później są niestety nie do chodzenia.Mam parę par w których niestety nie da się chodzić. Widać coś jest z moimi stopami gdyż dałam już jedne koleżance i zachwala jakie wygodne.
Pozdrawiam

GloriaVictis

8 lat temu

Kocham letnie buty!! Zimowych kupować nie znoszę i ograniczam się do posiadania jednej pary, ale za to nadrabiam letnimi. Lubię japonki, mam ich naprawdę sporo, a ostatnio przeprosiłam się z sandałami, ale pewnie dlatego, ze akurat mi się spodobały i są bardzo wygodne. Baleriny to moje obowiązkowe buty na sezon wiosny i jesieni i oczywiście na chłodniejsze letnie dni. Jedynie trampki, tak jak wszelkiego rodzaju buty sportowe nie budzą we mnie zachwytu i traktuję je jako zło konieczne np. na zajęcia sportowe. Nie noszę sportowych butów na co dzień.

asiakali

8 lat temu

Na lato mam kilka par butów ,najgorsze jest to ,że kiedy nakładam np. sukienkę to stwierdzam ,że nie mam do niej butów…ile musiałabym ich mieć ,żeby mi wystarczyły…

Meguszka

8 lat temu

Kupilam jakis czas temu prześliczne czółenka! Ale są okropnie niewygodne, aż mnie stopa piecze… :/ Będę je musiala sprzedać przez internet, bo choć ładne to leżą w pudełku…

klaryska

8 lat temu

Na lato sandałki na niewielkim obcasie, muszą być wygodne bo dużo chodzę. Klapki też szczególnie nad wodą bo tu liczy się wygoda wkładania i zdejmowania.

basikmac

8 lat temu

Buty – hehe; Chciałabym mnóstwo, ale z powodów finansowych i opuchniętych kostek musze się ograniczyć do jednej pary latem, jednej jesień – zima -wiosna:) Kiedyś dostałam wyjątkowo wygodne buty od Annagaty – hehe, to przechodziłam w nich 6 sezonów:) I jeszcze pochodzę:)

summer

8 lat temu

Oj, to ja zazdroszczę Wam tych szaf pełnych butów! Ja chodzę nieraz po kilka sezonów w tych samych, nie kupując nowych:(, zwyczajnie nie stać mnie! a badziewia za parę złotych nie chcę! Mam więc raczej obsesję na punkcie nie posiadania butów:(

Martyna34

8 lat temu

Dziewczyny- teraz modne są sandałki z ”kolorowymi koralikami”-> odradzam !
Cobyście nie robiły to koraliki odpadają, matowieją i po jednym sezonie sandałki wyglądają tragicznie ;/

Najlepsze dla mnie są zwykłe, wygodne japonki 😉
Mam dwie pary – ”eleganckie” do letnich sukienek i sportowe- zawsze zdają egzamin 😉

Annagata

8 lat temu

Buty rzeczywiście są moją obsesją.Mam ich całą szafę,a ciągle kupuję nowe.Ale na lato uwielbiam gladiatorki.Są ładne,pasują do większości strojów i przede wszystkim są bardzo wygodne,a to najważniejsze!

sara

8 lat temu

Chyba każda z nas ma całe mnóstwo butów i te jedne najwygodniejsze nie”do wyrzucenia”, ja niestety mam odwieczny problem z zakupem ich.

summer

8 lat temu

Latem zawsze mam większy problem z butami niż w inne pory roku. Wybieram zwykle niezbyt wysokie sandałki, bo w płaskich fatalnie się czuję, nie lubię balerinek ani japonek, klapki też mnie męczą, bo trzeba je utrzymać jakoś na nodze – a spadają! Jak mi się uda kupić coś wygodnego i w miarę ładnego, to noszę długie lata ;). Kupię sobie chyba jeszcze jakieś fajne trampki do dżinsów, dawniej przecież lubiłam. Ciekawe, czy teraz przypadną mi do gustu, he he;)

topik4433

8 lat temu

Buty muszą być przede wszystkim wygodne. Prawie zawsze kupuję skórzane, wyjątek stanowią piankowe na basen. Letnie buty mam w przeróżnych kolorach i fasonach, bo moja letnia garderoba jest nasycona kolorami, więc robię taki miszmasz od stóp do głów 🙂

irysek7

8 lat temu

Latem najlepiej nosi mi się sandałki na obcasie. Mimo, że jestem wysoka (173 cm) to źle się czuję w butach na płaskiej podeszwie. Dlatego baleriny są nie dla mnie- nie mam nawet jednej pary!
Co innego energiczny spacer- wtedy wkładam trampki, ale „na miasto” czy do pracy tylko obcas- bez względu na porę roku.

bess22

8 lat temu

Z butami jest jak wizyta u fryzjera-wielki problem.Bo cóż,że w sklepach multum rozmaitych bucików,skoro dobranie odpowiedniego obuwia to nie lada wyzwanie.Pośród niezliczonej liczby par butów trudno znaleźć te odpowiednie i upragnione.Ja preferuję buty na niewysokim obcasie,wygodne,z naturalnych materiałów,latem w jasnych,pastelowych kolorach.Lubię również sandałki zupełnie płaskie lub baleriny,które są niezastąpione w upalne dni.A najchętniej chodziłabym boso po zielonej trawie lub po piaszczystej plaży brzegiem morza.

Iva.

8 lat temu

Najbardzie lubie nosic latem wszelkiego rodzaju japonki. Plaskie, wyzsze, na platformie, na koturnie. Wszystkie, ale musza byc japonki. Fajnie mozna w nich wyeksponowac stope. Ja wrecz je uwielbiam i namietnie kupuje.

ell@

8 lat temu

Mam tyle par butów, że rzeczywiście można by to określić mianem obsesji 😀 Szkoda tylko, że większośc par na obcasie właściwie … hmm – magazynuję ;(
Od ubiegłego roku częściej chodzę na płaskim, szpilkę zostawiając na wieczorne wyjścia.
Cieszę się z mody na balerinki i cudne, płaskie sandałki w bogatym wyborze wzorów – można czuć się wygodnie, jednocześnie wyglądając kobieco.

Zostaw komentarz