stres-a-ryzyko-zachorowania-na-nowotwor

Naukowcy od lat spierają się ze sobą co do tego czy stres wpływa na rozwój nowotworów, czy też nie. Pytanie nie jest proste. Dziś w większości uznaje się, że stres jest jednym z czynników kancerogennych. Ale jeśli tak, to co powiedzieć o osobach z grupy ryzyka, narażonych na działanie stresu, które nigdy nie zachorowały na raka?

Czynniki kancerogenne

To takie czynniki, które w istotny sposób przyczyniają się do wystąpienia zachorowania na raka. Wczesne badania nad wpływem stresu na rozwój nowotworów stawiały tezę, że tres znacząco obniża działanie układu odpornościowego.

Organizm przestaje sobie radzić z własnymi patogenami lub aktywuje uśpione, dziedziczne geny odpowiedzialne za powstanie nowotworu. Kilka lat temu naukowcy z Wake Forest University w Stanach Zjednoczonych odkryli, że epinefryna, czyli hormon stresu, może wywoływać w komórkach nowotworowych zmiany, które przyspieszają rozwój raka i zaburzają terapię farmakologiczną. Wynika z tego, że stres może być jednym z głównych czynników kancerogennych XXI w. Tym bardziej niebezpiecznym, że nie sposób się go pozbyć.

Druga strona medalu

Ludzie chorzy na raka bardzo często zadają sobie pytanie „dlaczego?” i intensywnie szukają winowajcy. Kiedy dowiadują się, że przyczyna może leżeć w nadmiernym, długotrwałym stresie, od razu potrafią znaleźć takie zdarzenie w swoim życiu, które było za to odpowiedzialne. Kiedy zaczął rozwijać się rak akurat straciłem pracę – rozwodziłam się z mężem – mieliśmy bardzo ciężki okres w firmie i dużo pracy… Wszystko pasuje.

M. Borowik

9 KOMENTARZE

  1. Stres jest również zabójczy, gdy już mamy CA Walka bowiem z nowotworem wymaga chęci, siły, woli walki. Wiem z autopsji, że stres wówczas nie pomaga ale szkodzi. Dlatego tak ważne jest pozytywne nastawienie, relaks, dobre towarzystwo 🙂 Kiedy coś mnie stresuje – pomaga muzyka, znaczy walenie w bęben, w klawisze lub ostra szarpanie strun – hehe A potem kabarety. Śmiech jest zdrowy 🙂

  2. Wg mnie zależność między stresem a zapadalnością na nowotwory nie wygląda chyba na prawidłowość.
    Gdyby tak było, to osoby cierpiące na nerwice, które przecież nieustannie żyją pod wpływem napięcia i niepokoju, musiałyby chorowac na raka dużo częściej niż pozostałe, a tak sie nie dzieje.

  3. Ja już wczesniej wiedziałam, że stres wpływa na ujawnienie się nowotworu. Przeanalizowałam osoby ze swojego otoczenia, które zachoroweałay na raka i okazało się, że wszystkie w ciągu roku poprzedzającego ujawnienie sie tej choroby przezyły jakąś traumę. A że nie u wszystkich żyjących w stresie ta choroba się ujawnia zależy chyba od tego jak sobie radzą ze stresem. Myślę, że przede wszystkim stresu nie mozna dusić w sobie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ