jak-schudnac-podczas-menopauzy

Klimakterium stawia wszystko na głowie! Spokój zastępuje wybuchami złości, tężyznę fizyczną zmęczeniem, a szerokie biodra na krągły brzuszek. W takich warunkach trudno jest pracować nad sobą i swoim wyglądem. Ale my się nie poddajemy!

W poprzednim artykule wyjaśniłam, dlaczego kobietom w okresie menopauzy zaczyna przybywać sadełka na brzuchu, choć czują, że nie zmieniły za bardzo trybu życia. Dziś zobaczymy, jak sobie z tym problemem radzić.

Jak schudnąć w okresie menopauzy?

Przede wszystkim – zapomnij o drastycznych dietach. Brak estrogenów spowoduje, że nawet najmniejsza porcja kalorii będzie się odkładac na brzuchu. Odchudzając się stracisz krągłości z pupy, piersi, ud… ale nie z brzucha. Przez to będziesz się czuła jeszcze gorzej, bo zwiększą się dysproporcje w Twoim ciele.

Nie wolno Ci teraz nadmiernie obciążać organizmu – ma on wystarczająco dużo kłopotów i bez tego. Jedz częściej, ale mniejsze porcje (około 6 mini-posiłków dziennie), w regularnych odstępach czasu. Staraj się urozmaicać posiłki, ale niech w każdym z nich dominuje jeden składnik.

Koniecznie zwiększ w diecie udział produktów zawierających wapno i witaminę D (dobrze jest zjeść twarożek czy serek wiejski z nasionami lnu czy orzechami). Jedz jak najwięcej potraw z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (omega-3 i omega-6) – znajdziesz je w rybach morskich i olejach roślinnych.

Ćwiczenia podczas menopauzy

Przede wszystkim powinnaś poprawić kondycję mięśni brzucha, by te w naturalny sposób czerpały energię z nagromadzonego tam tłuszczu. Nie powinnaś się ograniczać do robienia brzuszków – dla Ciebie o wiele lepsze będą skłony z niewielkimi ciężarkami w dłoniach.

Joanna Pastuszka-Roczek

12 KOMENTARZE

  1. Interesujacy artykuł, ciekawe rady. Większość z nich oczywiście stosuję. Przede wszystkim prowadzę aktywny tryb życia (pływam, jeżdżę na rowerze…) i wprowadziłam urozmaiconą dietę, no i… jem częściej, ale mniej. Tylko do wody mnie nie ciągnie :-X Piję jej zdecydowanie za mało:-X

  2. W czasie świąt moja dieta wymknęła się spod kontroli:-X
    – za dużo słodkości. Efekt? Urosła „oponka”(woot) Muszę się za nią ostro wziąć:P Na szczęście pogoda sprzyja intensywnym ćwiczeniom w terenie:-)
    Częściej też sięgam po twarożek. Dotychczas wolałam mleko, ale to co ostatnio sprzedają w sklepach trudno nazwać mlekiem – jego paskudny zapach i beznadziejny smak doprowadzają mnie do szału(woot)

  3. Ja też wzięłam się za siebie.Bo w święta troszkę odpuściłam sobie z dietą.Muszę pozbyć się tłuszczyku na brzuchu.Jem tylko ciemne pieczywo,unikam słodkośći,dużo piję wody i ćwiczę.Codziennie zjadam też jednego grejpfruta,który ma właściwości odchudzające

  4. Mam kilka kilogramów nadwagi, przeczytałam z zainteresowaniem artykuł i opinie na forum. Stosuję się do większości sugestii, ale chciałabym dodać, że mi pomaga picie herbatek zdrowotnych, np. ze skrzypu, dziurawca czy z pokrzywy. Pomagają w trawieniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ