Tematy

Fitoestrogeny - roślinne hormony dla kobiet

05.02.2012

Komentarzy: 6

Fitoestrogeny - roślinne hormony dla kobiet
Fitoestrogeny to łagodne suplementy polecane są szczególnie w okresie menopauzy. Zawarte są głównie w roślinach, a w organizmie człowieka działają na zasadzie estrogenów. Naukowcy udowodnili, że zmniejszają także ryzyko zachorowań na raka piersi u kobiet. Czy jednak ich stosowanie jest całkowicie bezpieczne?

Fałszywy alarm

Początkowo ich działanie wzbudzało pewien niepokój. Naukowcy przypuszczali, że słabe działanie estrogenowe może pobudzać do wzrostu już istniejące małe ogniska hormonozależnych raków mieszczących się w piersi. Szybko jednak okazało się to fałszywym alarmem. Co więcej, okazało się, że jest wręcz odwrotnie. Niezwykle dobroczynny jest ich efekt antyestrogenowy na tkankę gruczołową piersi.

Jesteś w ciąży? Sprawdź czy masz się czym martwić

Jak to w życiu bywa, każdy medal ma dwie strony. Mimo wszystko, stosowanie w większych ilościach tych naturalnych hormonów powinno wzbudzać naszą czujność.

Po porównaniu noworodków płci męskiej z krajów Zachodu, z tymi z Japonii okazało się, że Japonki urodziły więcej dzieci ze stwierdzonymi przypadkami spodziectwa. To wada wrodzona, jednak występująca dość rzadko. Charakteryzuje się ona lokalizacją ujścia cewki moczowej na brzusznej (spodniej) stronie prącia lub niepełnym zamknięciu cewki moczowej.

Okazuje się, że jeśli matka przyjmowała fitoestrogeny (m.in. zawarte w produktach z soją), teoretycznie prawdopodobne jest, że występowanie spodziectwa ma z tym swój związek. Ostatecznie nie zostało to udowodnione naukowo.

Dlaczego jest to możliwe? Otóż chodzi o fizjologię. Przy zamknięciu cewki moczowej u płodów ważną rolę odgrywają męskie hormony płciowe. Możliwa jest taka sytuacja, kiedy w wyniku wysokiego stężenia fitoestrogenów we krwi kobiety, wykształciłaby się taka przypadłość.

Anna Konopka

Przeczytaj też:

  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Zgadzam się z autorką artykułu. Najważniejszy przy stosowaniu produktów zawierających fitoestrogeny, jest umiar.
  • mejgosia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    szkoda że tak późno przeczytałam taki artykuł. bo jak byłam w ciąży to pożerałam bób, słonecznik i gruszki! Na szczęście nie ma skutków ubocznych!
  • pauzka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Kiedy weszłam w okres meno, właśnie moja p,Doktor zaproponowała mi
    takie roślinne preparaty- w moim przypadku sprawdzają się dobrze.
  • hallina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Fitoestrogeny zaciekawiły również rynek kosmetyczny/na szczęście/Są one wprowadzane do kosmetyków w nadziei ,że ich działanie na skórę przyczyni się do opóżnienia procesu starzenia się jej-zwłaszcza w przypadku skóry kobiet wkraczających w okres menopauzy.Jeżli chcemy poszukac takich kremów,maseczek to musimy w składzie kosmetyków szukac ;wyciągu z soi/glycine hispida,G .Soja/,pluskwicy groniastej/Cimicifuga racemosa/,kończyny czerwonej/Trifolium pratense/,chmielu/Humulus lupulus/,lnu/Linum uitassimum/,kiełków pszenicy/Triticum aestivum/ i ryzu/Oryza sativa/
  • pati25 avatar napisał(a) miesiąc temu:
    Może kiedy będę miała te przykre,,uciążżliwe objawy menopauzy to zacznę stosować suuplementy z fitoestrogenami.Narazie spożywam je w produktach
  • filodendron avatar napisał(a) miesiąc temu:
    Ja dostaję progesteron ,żeby zapobiegać krwotokom,ale muszę przyznać ,że czuję się źle. Nigdy się tak dziwnie przedtem nie czułam np. tę całą noc nie spałam, było mi gorąco ,ciśnienie podeszło do 180 .Zasnęłam dopiero 7 rano. Czuję się jakoś niepewnie i boję się - nie wiem czego.Hormon na jedno dobrze pomaga ,ale inne rzeczy mi rozregulował.Ale nie mogę mieszać suplementów ziołowych z tym syntetycznym hormonem.Czekam -może mi się poprawi.

Dodaj komentarz

Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Czy wiesz, że?
Biokosmetyk - Produkt kosmetyczny nowej generacji. Jest pochodzenia naturalnego, nie… Czytaj dalej w słowniczku»