Natura i eko

Dokarmianie ptaków – dlaczego nie należy dawać chleba wróblom?

dokarmianie ptaków

Dokarmianie ptaków to zjawisko ze wszech miar pożądane w okresie zimowym. Wiosną i latem nie należy rozrzucać pokarmu, ponieważ większość zwierząt ma dostęp do świeżego i naturalnego pożywienia – roślin oraz robaków.  Niemniej zimą, gdy mróz sprawia, że ziemia zamarza, a na drzewach na próżno szukać zielonych liści, warto pomyśleć o dokarmianiu dzikich ptaków. Co można, a czego nie należy im podawać?

Dlaczego chleb jest szkodliwy dla ptaków? Sól szkodzi ptakom!

Bajki dla dzieci pełne są opowieści o wróbelkach, które przylatują do ludzi, a ci rzucają im kawałek bułki. Ptaszki za okazane im serce odwdzięczają się pięknym śpiewem.  Na polskich ulicach wciąż można spotkać ludzi w różnym wieku, którzy dokarmiają ptaki pieczywem. Myślą oni, że dzieląc się z wróbelkami i gołębiami starym chlebem, spełniają dobry uczynek. Pomimo szczerych chęci ludzie karmiący ptaki pieczywem wyrządzają im krzywdę. Chleb, bułki, obwarzanki itp. zawierają bowiem sól, która dla ptaków jest zabójcza. Niestety, większość skrzydlatych przyjaciół nie wydala chlorku sodu, ponieważ nie wykształciła stosownych mechanizmów adaptacyjnych. Jedynie ptaki morskie wydalają nadmiar soli z organizmu i cieszą się dobrym zdrowiem, nawet jeśli od czasu do czasu zjedzą kawałek chleba. Nadmiar chlorku sodu wpływa destrukcyjnie na jelita ptaków, a także zaburza ich metabolizm.  Sól prowadzi do uszkodzenia nerek i mózgu. Zabójcza dawka dla wróbla wynosi 1,5 g na kilogram masy ciała zwierzęcia. Wróbel nie waży więcej niż 30 g, czyli 0,03 kg.  Śmiertelna dawka dla tego niewielkiego ptaszka wynosi zatem 0,045 g. Reasumując, okruszki chleba mogą dosłownie doprowadzić do zgonu ptaka.

 

Czym dokarmiać ptakisól szkodzi ptakom

Dokarmianie ptaków jest niezwykle szlachetnym zjawiskiem, warto jednak zaopatrzyć się w pokarm, który nie zaszkodzi naszych skrzydlatym przyjaciołom. Jeśli chcesz pomóc wróblom, sikorkom i gołębiom kup czyste ziarno i wsypuj je do specjalnym karmników. Unikaj dokarmiania ptaków na osiedlu, na którym mieszkasz. Rodzi to bowiem wiele komplikacji. Ptaki, które przylatują się stołować, wydalają też odchody stanowiące potencjalne źródło groźnych patogenów, w tym wirusów ptasiej grypy. Ich kałomocz zanieczyszcza elewację budynków i chodniki. Poza tym nie należy ptaków zanadto przyzwyczajać do ludzi, bowiem nie wszyscy mają wobec nich dobre zamiary. Lepiej, żeby wróble, sikorki i gołębie unikały ludzi. Ten instynkt samozachowawczy może bowiem ustrzec je przed poważnymi problemami, w tym śmiertelnym niebezpieczeństwem.  Ponadto pamiętaj, że ludzie, którzy widzą, że dokarmiasz ptaki i tym samym przyczyniasz się do pobrudzenia ich balkonów, mogą szukać zemsty na ptakach. Niestety, w dużych miastach coraz częściej dochodzi do trucia ptaków. W tym celu przeciwnicy wróbli, gołębi i innych skrzydlatych przyjaciół do ziarna dosypują trutkę na szczury.

Mokre ziarno jest niebezpieczne dla ptaków

Aby nie skrzywdzić ptaków ziarno należy wysypać w parku, najlepiej w specjalnie przygotowanych budkach. Nie umieszczaj go na śniegu czy mokrej ziemi, bowiem stanie się wilgotne i może zacząć pęcznieć w przewodzie pokarmowym ptaka.  Ziarno, które kupisz do dokarmiania, przechowuj w suchym i ciepłym pomieszczeniu, aby nie porosło pleśnią. Jeśli z jakich powodów w twoje ręce trafią zatęchłe zboża, wyrzuć je do kosza z bioodpadami i dokładnie zamknij pojemnik. Ptaki nie powinny spożywać spleśniałej żywności, ponieważ zawiera ona trujące mikotoksyny (toksyny pleśni). Mogą one prowadzić do natychmiastowego zatrucia, ale istnieje też duże ryzyko, że ich destrukcyjne działanie ujawni się po jakimś czasie w postaci chorób nowotworowych.

Nie traktuj ptaków jak śmietnik!

Ptakom można dawać też warzywa – np. pokrojoną marchewkę, natkę pietruszki, jabłko czy orzechy. Pamiętaj jednak o tym, żeby dokarmianie ptaków nie zamieniło się w wynoszenie z domu zbędnego jedzenia w myśl zasady – „żeby się nie zmarnowało”.  Nie karmimy ptaków resztkami kurczaków, które pozostały nam z obiadu. Nie rzucamy im też kości świni czy krowy. Po pierwsze, takie kości może zjeść pies i się nimi zadławić. Po drugie, ptaki nie powinny jeść swoich krewnych.  Mięso może im zaszkodzić, biorąc pod uwagę fakt, że na ogół bogato je doprawiamy, w tym przy użyciu soli.  Dokarmianie ptaków powinno być działaniem świadomym – serwujemy im ziarna, warzywa, owoce i orzechy, które nadają się do spożycia. Jeśli czegoś byś nie zjadła, ponieważ nie jest pierwszej świeżości, nie dawaj tego wróblom. Miejsce zepsutego jedzenie jest w koszu z bioodpadami. Pamiętaj, pleśniejący chleb może zaszkodzić zwierzętom, ale wrzucony do kompostu, użyźni ziemię. Na tym właśnie polega obieg materii w przyrodzie.

Irmina Cieślik

Komentarze (3)

Tess

2 lata temu

Już w szkole jako dziecko uczyłam się, że trzeba dokarmiać ptaki. Sprawiało mi to dużo przyjemności gdy czułam, że pomagam. Ale to co pisze przemówiło mi do rozumu. Poproszę wnuka żeby zrobił mi karmik na balkonie i tam będę dokarmiała ptaki tak jak trzeba.

dulcynea

2 lata temu

Nie dokarmiam już ptaków, nie mam na to czasu .
Od dziecka przy balkonie zawsze był zamontowany karmnik , oczywiście, karmiłam ptaki suchym chlebem czy bułką.
Jak mój syn był mały też mieliśmy karmnik , ale karmiliśmy ptaki już ziarnem , które kupowałam na targu.
Nie wiedziałam , że karmiąc je chlebem robię im krzywdę. Czegoś nowego się dowiedziałam .

Zostaw komentarz