Natura i eko Uważaj, chemia!

Co nieco o butach…cz. II

co-nieco-o-butach-cz-ii

Kochamy kupować buty. I tak naprawdę nigdy nie jest ich nam mało. W pierwszej części artykułu zajmowaliśmy się butami różnego rodzaju i niebezpieczeństwami jaki niosą dla naszego zdrowia. Tym razem ograniczymy się tylko do tych butów, które są zrobione z naturalnych, barwionych skór.

Niebezpieczne związki, takie jak aminy i formaldehyd, są zabronione w UE – nie powinno ich być zatem w chemii, której się używa do produkcji skór obuwiowych. Trzeba sobie zdawać sprawę z ryzyka, jakie niesie kupowanie taniego, chińskiego obuwia – tam nie obowiązują żadne normy i but może zawierać wszystkie, najbardziej szkodliwe substancje chemiczne.

Związki chromu – po prostu chrom 33% jest używany we wstępnej fazie produkcji skóry obuwiowej/odzieżowej i to on może wywoływać objawy alergiczne u osób uczulonych. Producenci skóry zdają sobie z tego sprawę i są już dostępne technologie produkcji skór bez użycia chromu i bez innych metali, ale jest to droga technologia. Obecnie stosuje się je w szczególnych wypadkach, jak np. do produkcji butów dziecięcych czy też obuwia dla personelu szpitalnego.

Pigmenty same w sobie nie są szkodliwe, to po prostu barwniki w wodnym roztworze, takie, jakich używa się do barwienia odzieży. W tym przypadku problemem dosyć częstym jest farbowanie wnętrza obuwia, ale to nie szkodzi zdrowiu tylko naszemu samopoczuciu.

Pestycydy, a dokładniej fungicydy używane są tylko w okresie letnim do ochrony skór na wpół przetworzonych, mających czekać dłuższy czas na swoją kolejkę w produkcji – ale w następnych etapach produkcji są one wypłukiwane ze skór.

Przeczytaj również pierwszą część artykułu

T.Jarząbek

Komentarze (6)

flinta_13

7 lat temu

również mam wielki problem z kupowaniem butów.
Po pierwsze- jestem wybredna!
po drugie- mam szeroką nogę, która zazwyczaj nie mieści się w bucie;//

topik4433

8 lat temu

Masz rację Malgosia zapach tanich butów jest okropny. Kupiłam raz takie buty i podziękowałam. Lepiej troszkę dołożyć i kupić skórzane. Ostatnio byłam na wyprzedaży i kupiłam 3 pary skórzanych butów każda po 49 zł 🙂

sara

8 lat temu

Ja też mam straszny problem z doborem butów, noszę rozmiar 37 ale zawsze mi coś nie pasuje,mój mąż wchodzi do sklepu i kupuje, a ja masakra wchodzę i wychodzę i zawsze coś mi przeszkadza w kupnie.

Annagata

8 lat temu

Ja mam zawsze problem z kupieniem butów,bo moje nogi chyba pochodzą z Marsa.Dodatkowo jedną nogę mam krótszą,więc zawsze pięta wpada mi głęboko.Ale faktem jest,że buty mają dosyć specyficzny zapach.Nigdy się nad tym nie zastanawiałam,że to mogą być jakieś szkodliwe związki.Gdybyśmy mieli cieplejszy klimat,to można byłoby chodzić przez okrągły rok w skórzanych sandałach,a tak niestety jesteśmy skazani na to co mamy w sklepach.Ale zgadzam się z Jiji,że najlepiej kupować skórzane.

Emilly27k

8 lat temu

Jiji masz racje lepiej jest kupić buty ze skórki.Jeśli chodzi o mnie to ja buty kupuje ze skórki, ale u mnie buty są bardzo wytrzymałe i dbam o nie.Małgosiu powiem Ci,że ostatnio 2 lata temu kupiłam w Deimanie buty , ale z takiej prawdziwej skórki, dałam co prawda 88 zł w tym pasta , ale mówię ci rewelacja.Osobiście wolę czyścić czułenka kremem są zadbane.Tak , ale zgodzę się z tobą konserwacja butów to podstawa tak jak dobry udany związek.

malgosia74

8 lat temu

Jeśli chodzi o obuwie z „chińskiego marketu” zgadzam się w 100% ach, że3e sam ich zapach daje do myslenia… Zawartość szkodliwych związków w materiale z jakiego sa wykonane może przysporzyć stopom problemów zdrowotnych, których leczenie może okazac sie długotrwałe. Stopy w takich butach ogromnie sie pocą i pomijając fakt, że buty takie są nietrwałym zakupem, to nogi męcza się w nich szybciej. Wiem to po samej sobie, gdy złakomiłam sie pare razy na zakupy butów w takim markecie, tanie ale tak naprawdę drogie, bo za niedługi czas trzeba kupic następne i przede wszystkim niezdrowe… Lepiej wydać ciut więcej i zakupić obuwie z naturalnej skóry i prawidłowo je konserwować .

Zostaw komentarz