Depresja

Depresja – siostra lęku

depresja-siostra-leku

Choć mogą wydawać się przeciwieństwami, często idą w parze. Ponad 50% osób z rozpoznaniem depresji ma problemy z nieustannym niepokojem, nawracającymi częstymi stanami lękowymi.

Każda przypadek jest indywidualny, każdy miał inne przejścia w życiu, inne problemy, ma inną psychikę i charakter.

Gdy depresja i lęk występują jednocześnie w sposób szczególny utrudniają codzienne życie – tym bardziej, że te problemy psychiki są trudne do zdiagnozowania i jeszcze trudniejsze do leczenia. Chorzy mają wrażenie funkcjonowania w patowej sytuacji – bez wyjścia, bez szans na równowagę duchową, radość z życia. Zniechęcenie wszechogarniające, bezradność i stan beznadziei. Lęk miesza te odczucia i przytłacza, potęgując objawy fizyczne – szybszym biciem serca, uciskiem w klatce piersiowej i trudnościami z oddychaniem.

Ale dobrą kondycję psycho-fizyczną można z powodzeniem odzyskać – trzeba tylko znaleźć odpowiednią metodę leczenia.

Osoby z rozpoznaniem jednocześnie depresji i lęku mają tendencję do –

  • silniejszych objawów każdego z tych stanów, jak i innych dolegliwości organizmu;
  • większej utraty poczucia wartości w życiu – z dnia na dzień
  • większych trudności w znalezieniu właściwego leczenia, determinacji w szukaniu najlepszej dla zdrowia metody
  • zwiększonego ryzyka prób samobójczych.

dr Paweł F. Nowak

Komentarze (17)

filodendron

7 lat temu

U człowieka z depresją ,żeby z niej wyszedł- musi sie coś zmienić na lesze. Potrzebna jest miłość ,przyjaźń lub jakiś sukces – no i oczywiście leczenie. Wtedy można wyjść z lęków i depresji.

sirena46

9 lat temu

Myślę, że depresja może dopaść każdego w dzisiejszych szalonych czasach. Szczególnie grozi ludziom słabym psychicznie, którzy nie mogą sobie poradzić w trudnych sytuacjach. Wtedy nie każdy bez pomocy lekarza sobie poradzi. A w naszych społeczeństwie pokutuje do dziś pogląd, że jak ktoś idzie do psychologa to musi mieć z głową. Nic bardziej mylnego, czasem wystarczy mądra rozmowa, aby stanąć na nogi.

pati25

9 lat temu

Zdarzają się dni w których wolimy pobyć sami,aby nikt nam nie przeszkadzał.Wolimy pobyć sami ze sobą.Ale nie jest to taka depresja o jakiej mowa.Nie jest to w ogóle depresja

Emilly27k

9 lat temu

Gdy ja mam depresję słucham muzyki. Mam momenty,że chcę pobyć sama we własnym świecie, ale wiem ,ze brakuje mi kogoś z kim mogłabym normalnie porozmawiać o wszystkim i o niczym.

monika10

9 lat temu

cierpiałam na depresję ok trrzech lat.. mialam takie stany ze dwa razy probowałam popełnic samobójstwo, mąż wywiózł mnie gdzieś na wieś gdzie mieliśmy spędzić trochę czasu razem ale nie było lepiej, w miedzy czasie on ciągle szukał z tego co mi opowiadał niedawno jakiegoś rozwiązania i trafił na rezonator biofotonowy, Wiem tylko że kazał mi go ubrać i nosić przez miesiąc, nie wiedziałam o jego właściwościach o niczym, nosiłam a po miesiącu nie wiem co się stało że nagle wróciłam dawna ja, już po dwóch tygodniach zaczęłam więcej jesc, spotykać się ludźmi a po miesiącu wszystko było super

magdamadziab

9 lat temu

chyba mam depresje, staram się ale nic mi nie pomaga co jeszcze bardziej mnie zniechęca. przyszła wiosna a ja ciągle ta sama. kiedyś cieszyło mnie choćby to że świeci słońce a teraz wole zamknąć się poprostu w pokoju i mieć święty spokój… Życie jest okrutne

pati25

10 lat temu

Z depresji można się wyleczyc ale czasami depresja wraca.W zależności od tego jak silna jest depresja takie jest leczenie.Może trwac krótko albo nawet tygodniami,miesiącami

Emilly27k

10 lat temu

Moim zdaniem można popaść w bardzo szybki i łatwy sposób.Nie unikniemy pewnych zachowań,które tkwią w nas samych. Stan depresyjny wpisany jest w nas, ale można z niego wyjść tylko należy chcieć z niego wyjść.

asia

10 lat temu

kiedy zaczęłam się borykac z tą chorobą dopiero otwarło mi ,to oczy…u mnie przeważa lęk ,który doskwiera mi fizycznie pod postacią róznych bólów ciała…lekarz stwierdził u mnie depresje z lękiem…jest momentami cięzko ,ale nie poddam się !!!poprostu zmieniam swoje dotychczasowe myślenie na pozytywne ,bo byłam wieczną pesymistką i ,to pomaga…tak więc drogie kobietki nie jesteśmy same więc wspierajmy się wzajemnie kto nas zrozumie tak doskonale jak my siebie…podaje numer gg12229598;)

Emilly27k

10 lat temu

Można bardzo łatwo popaść w depresję, ale są osoby, które nie za bardzo radzą sobie z wyjściem niemiłej choroby jaką jest depresja.To choroba ciężka i szybko w nią popaść.Na ogół jest tak,że boimy się przyznać ,że mamy depresję.

okulary

10 lat temu

Depresja to poważna choroba,ktora pojawia się pod wpływem załamania nerwowego może doprowadzić do całkowitej ruiny zdrowia,łatwo wtedy wpaść w nałóg picia, lub stosowania narkotyków bo to niby zapomina się o kłopotach codziennych lecz to tylko z pozoru bo to może być życiowa tragedia.Potrzebny jest napewno codzienny kontakt psychologa lub psychiatry,oraz bliskość życzliwej bratniej duszy w rodzinie.

pati25

10 lat temu

Depresja to ciężka w leczeniu choroba,bardzo uciążliwa.Najważniejsze to postawic właściwą diagnozę.Leczenie tej choroby powinno właśnie odbywac się metodą małych kroczków.

Annagata

10 lat temu

Przed wielu laty „złapałam”depresję.Wszystko wydawało się nie takie,ludzie przeciwni i jacyś dalecy,świat odwrócił się plecami.gdy brałam leki,było w miarę dobrze,ale gdy leki się skończyły,świat się zawalił.I wtedy trafiłam na mądrego lekarza.Nauczył mnie patrzeć na wiele rzeczy jak przez szybę.Widzi się daną osobę czy sytuację,ale nie słychać dźwięków.To bardzo pomocne,bo gdy ktoś na mnie krzyczał czy miał pretensje,to właśnie ta niewidzialna szyba oddzielała mnie od tego człowieka.Nie macie pojęcia,jak zabawnie wygląda człowiek,który wytrząsa się nad nami,ale go nie słychać.I to mi pomogło.Ale musiało upłynąć dużo czasu,zanim nabrałam dystansu do życia,ludzi i samej siebie.

bess22

10 lat temu

Bardzo trudny stan chorego,zarówno w diagnozie jak i w leczeniu.Wymaga dużego wsparcia ze strony rodziny i wielkiego zaangażowania ze strony lekarza.Metoda małych kroków jest tu jak najbardziej na miejscu.Pozwala stopniowo i powoli odbudować także nadwątloną samoocenę chorego.

malgosia74

10 lat temu

Fakt, nie jest lekko osobom cierpiącym na depresję… Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak juz dopadnie to nawet nie wiadomo za bardzo jak pomóc rakiej osobie, bo zazwyczaj ktoś taki jest zamkniety na zewnętrzny swiat i tylko cierpliwość w dążeniu do poprawy stanu psychiki jest właściwym krokiem w tym kierunku. Też znam przykald z rodziny – ciocia w okresie menopauzalnym, gdzie skonczyło sie terapią szpitalną, oraz koleżanka z pracy , której po 2 miesiącach leczenie farmakologiczne ciut poprawilo ogólny stan zdrowia, dzieki czemu mogła wrócic do pracy, lecz tak do końca tej choroby nie da sie wyleczyć…

sara

10 lat temu

Metoda małych kroków pomaga na wiele dolegliwości, na pewno przy depresji też okaże się pomocna.Myślę że życie w dzisiejszych czasach „sprzyja” tej chorobie bo depresja to chyba choroba.

Zostaw komentarz