Czy wiesz że...? Zdrowie

Bezpieczna jesień w samochodzie

bezpieczna-jesien-w-samochodzie

Według statystyk Komendy Głównej Policji w czasie tegorocznych wakacji na polskich drogach doszło do prawie 7000 wypadków. Gwałtownie zmieniające się pogoda i niewystarczająca widoczność, charakterystyczne dla jesieni – mogą zwiększyć te czarne zestawienia.

Dla bezpieczeństwa jazdy ważne jest nie tylko dostosowanie prędkości do sytuacji na trasie, ale również zadbanie o komfort widzenia kierowcy. Pomogą w tym odpowiednio dobrane soczewki okularowe.

Nie po oczach!

Kierowcy doskonale znają problem oślepiających świateł samochodów jadących z naprzeciwka czy też odblasków, wywoływanych przez asfalt i inne gładkie powierzchnie. Ochronić mogą nas przed tym odpowiednio dobrane okulary.

– W trudnych warunkach dobrze sprawdzają się szkła z powłoką antyrefleksyjną – podpowiada Łukasz Bieliński, specjalista ds. uszlachetniania próżniowego soczewek w firmie JZO – Redukują one niepożądane odblaski światła na powierzchni soczewek okularowych – np. te spowodowane przez reflektory innego pojazdu lub nawierzchnię jezdni. Zapewnia to lepszą widoczność oraz zwiększenie kontrastu. Dzięki temu widzimy wyraźniej, bez oślepiających refleksów, a do tego oczy

Komunikat drogówki

Zestawienie Policji wskazuje, że najmniej kolizji ma miejsce w godz. 0.00-5.00
Jednak już w godz. 18.00-0.00 zarejestrowano ponad 24 proc. wypadków z całego roku.
W porze nocnej co roku rejestruje się też największy współczynnik ofiar śmiertelnych – głównie pieszych, potrąconych przez samochód*.

Informacja prasowa

Według statystyk Komendy Głównej Policji w czasie tegorocznych wakacji na polskich drogach doszło do prawie 7000 wypadków. Gwałtownie zmieniające się pogoda i niewystarczająca widoczność, charakterystyczne dla jesieni – mogą zwiększyć te czarne zestawienia.

*Dane KGP Policji
mniej się męczą, co jest niezwykle istotne np. podczas nocnej jazdy. Najnowocześniejsze powłoki antyrefleksyjne, zapewniają też wyższą odporność na zarysowania, ułatwiają czyszczenie soczewek okularowych i usuwanie z nich smug bądź kropelek wody.

Gdy zapada zmierzch

Wielu kierowców zmaga się z problemem znacznego spadku ostrości widzenia podczas prowadzenia pojazdu po zmroku, o świcie, w deszczu, czy we mgle. Oczy narażone są wtedy na szczególny wysiłek i wymagają specjalnej ochrony. Przeciwnie, niż w upalny dzień – powinniśmy rozjaśniać obraz, który widzimy.

– Do prowadzenia samochodu przy gorszym oświetleniu, zalecałabym okulary z powłoką antyrefleksyjną lub z powłokami typu Blue Blocker – mówi Renata Makuc, lekarz okulista – Takie okulary warto mieć pod ręką szczególnie, gdy rusza się w długą trasę. Kumulują się wówczas takie czynniki ryzyka jak: zmęczenie, oślepienie światłami lub od mokrej nawierzchni. Zamontowane w tych okularach soczewki wspomagają wzrok kierowcy. Rozjaśniając obraz, zapewniają wyraźniejsze widzenie w niedostatecznych warunkach oświetleniowych.

Informacja prasowa

Według statystyk Komendy Głównej Policji w czasie tegorocznych wakacji na polskich drogach doszło do prawie 7000 wypadków. Gwałtownie zmieniające się pogoda i niewystarczająca widoczność, charakterystyczne dla jesieni – mogą zwiększyć te czarne zestawienia.

ROK WYPADKI RANNI ZABICI

Wakacje 2011
Lipiec 3493 4548 362
Sierpień 3354 4224 356
RAZEM 6847 8772 718

Wakacje 2010
Lipiec 3926 5184 374
Sierpień 4026 5253 448
RAZEM 7952 10437 822
*Dane KGP Policji

Sprawdźmy wzrok

Warto zdać sobie sprawę, że właśnie podczas zapadającego zmroku mogą ujawniać się wady wzroku, z których wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy. Jeśli zauważamy, że podczas nocnej lub wieczornej jazdy zaczynamy gorzej widzieć, jest to znak, że czas udać się na kontrolę do okulisty. Być może potrzebujemy okularów, które będą nam służyły wyłącznie do prowadzenia samochodu.

Pamiętajmy, że podczas nocnej podróży bardzo ważne jest zwracanie uwagi na wszelkie sygnały od naszego organizmu. Nawet najmniejsze oznaki zmęczenia czy gorszego widzenia nie mogą być przez nas ignorowane. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej być czujnym i poświęcić chwilę na odpoczynek, to pozwoli pokonać też zmęczenie wzroku.

Informacja prasowa

Komentarze (9)

linet

9 lat temu

Summer, zmodyfikowałaś zasadę „nie widzę ,nie jadę” na „widzę słabo- jadę powoli”:) W tej drugiej wersji można uznać,że jej przestrzegasz.
Ja trzymam się pierwszej:)

summer

9 lat temu

Ell@, wzrok mam przebadany, ale nie jestem pewna, czy lekarz się nie pomylił, więc faktycznie następnym razem spróbuję zasięgnąć porady u innego. Okulary, które przepisał mi do komputera wcale się do niego nie nadają!!!

ell@

9 lat temu

Summer, a starannie przebadano Ci wzrok ?
Ja też nie lubię prowadzić w ciemnościach. Okazało się, że mam niewielki astygmatyzm. Nie masz przypadkiem tej wady ?
Najgorzej, gdy trzeba pokonywać egipskie ciemności poza obszarem zabudowanym (gdzie nie ma żadnych latarni czy innych punktów świetlnych) – jazda z usilnym, bezustannym skupianiem wzroku staje się męczarnią.

basia4ab napisał(a):
…/../……ale ja z mężem miałam dwa wypadki samochodowe.Może bardziej właśnie z tej przyczyny się boję jazdy.

No po dwóch wypadkach – zwłaszcza, że jako pasażer nie masz na nic wpływu – nie dziwi mnie Twój niepokój Basiu. Też bym się bała.

summer

9 lat temu

linet napisał(a):
> Summer, spotkać Cie na drodze po zmroku, to ryzyko większe niż zapałki w ręku dziecka:) Były jakieś ofiary Twojej jazdy po omacku?
> Tak niefrasobliwie się przyznałaś,że zakłady ubezpieczeń /jeśli się dowiedzą/ mogą odmówić ubezpieczenia lub drastycznie podnieść Ci składkę:)
:):):) Linet – na kursie mnie uczono: ” nie widzę – nie jadę”. Ja tak właśnie robię! Gdy źle widzę, to przyklejam nos do szyby i jadę z taką prędkością, która pozwala mi śledzić to, co dzieje się na drodze. Nie zastanawiam się wtedy, co myślą albo mówią kierowcy jadący za mną i – bądź spokojna – trzeba naprawdę być ofiarą, żeby wpaść pod koła mojego samochodu!;)

basia4ab

9 lat temu

Ja nie mam prawa jazdy i troszkę żałuję, że go nie posiadam.Jazda po zmroku bardzo mnie męczy i mam jakiś wewnętrzny lęk, jadąc właśnie taką porą.Lęk posiadam nawet jako pasażer,może jest on wywołany nie tylko przyczyną jazdy o zmroku,ale ja z mężem miałam dwa wypadki samochodowe.Może bardziej właśnie z tej przyczyny się boję jazdy. Jak jadę o zmroku i widzę te pędzące samochody, które oślepiają, to dreszcz mnie przeszywa i najlepiej bym się zaszyła głęboko w siedzenie, by tego nie oglądać.Może i lepiej że nie mam tego prawa jazdy, bo cóż z niego, gdyby leżało na półce, a ja i tak bym się prosiła by mnie ktoś, w dane miejsce zawiózł.Basia

linet

9 lat temu

Summer, spotkać Cie na drodze po zmroku, to ryzyko większe niż zapałki w ręku dziecka:) Były jakieś ofiary Twojej jazdy po omacku?
Tak niefrasobliwie się przyznałaś,że zakłady ubezpieczeń /jeśli się dowiedzą/ mogą odmówić ubezpieczenia lub drastycznie podnieść Ci składkę:)

pati25

9 lat temu

A ja wcale nie mam prawa jazdy.Znam osoby,które nie lubią jeździć po zmroku..Przeszkadza im przede wszystkim to,że samochody jadące z przeciwka oślepiają gdyż niektóre mają bardzo ostre światła

tereska56

9 lat temu

Też nie lubię, jak jedziemy z mężem po zmorku. Mąż zawsze narzeka. Nie dziwię się, bo światła samochodów czesto go oślepiają. A na dodatek część rowerzystów nie pamięta o kamizelkach odblaskowych! Widzi się ich dopiero w ostatniej chwili.

summer

9 lat temu

Nie cierpię jeździć po zmroku! Fatalnie wtedy widzę:(. Wzrok badam dość często i jest niby OK,…. a jednak w sztucznym świetle czuję się jak ślepa i czasem jeżdżę niemal po omacku:(. Nie wiedziałam, że powłoka antyrefleksyjna pomaga w takich sytuacjach, okulista mi nie powiedział, a przecież mam takie okulary do komputera! Muszę to koniecznie przetestować;)

Zostaw komentarz