Dieta O jedzeniu warto wiedzieć

Street food – uliczne jedzenie

food

W czasach pośpiechu i ciągłego zabiegania nie zawsze mamy czas na gotowanie. Wraz z zapotrzebowaniem powstały miejsca, gdzie zjemy smacznie, szybko i niedrogo. Moda na street food opanowała miasta a zainteresowanie nią wciąż wzrasta. Jak dziś wyglądają słynne budki  i za co pokochaliśmy jedzenie na mieście?

Z historii street food

Street food ma swoją historię. Jedzenie było sprzedawane na ulicach już w starożytności. Suszone ryby, zupy czy pieczywo z dodatkami to niektóre z dań, serwowanych w starożytnej Grecji oraz Rzymie. Turcja także odznaczyła się w miejskim jedzeniu i sprzedaży popularnych również dziś kebabów. Moda szybko przyszła do Ameryki, gdzie można było dostać gorącą kukurydzę czy słodycze. Street food dotarł także w XIX wieku do Francji. W czasie zaboru rosyjskiego, na polskich ziemiach sprzedawano ciepłe, nadziewane placki i kandyzowane owoce.

Współczesny street food

Współczesna idea street food’u jest podobna. Głównym celem jest szybkie i smaczne jedzenie, które ma być łatwo dostępne dla każdego. Budki z jedzeniem stały się konkurencją dla restauracji. Dziś już nikogo nie dziwi jedzenie na ulicy. Powstają coraz ciekawsze miejsca, gdzie można zaspokoić głód i spróbować nowych smaków. Ciekawą formą są food trucki, które szybko zyskały ogromną popularność, także w naszym kraju. Burgerownie na kółkach zaczęły pojawiać się na festynach, ulicznych imprezach czy innych wydarzeniach. Niektóre z nich pojawiają się tylko raz w danym miejscu, wędrując po ulicach różnych miast. To ciekawe i praktyczne rozwiązanie. Najwięcej food trucków można zaobserwować w okresie wiosenno-letnim, szczególnie na targowiskach i w okolicy parków czy dużych placów. Restauracje na kółkach też mają swoją historię i często oryginalne potrawy czy napoje, więc warto rozejrzeć się za takimi punktami w swojej okolicy czy podczas różnych wycieczek.

Frytki

Frytki to jedna z najpopularniejszych potraw ulicznego jedzenia. Ich historia związana jest z Francją, gdzie w XIX wieku rozpoczęto ich sprzedaż na ulicach miast. To wciąż bardzo popularna przekąska na całym świecie. Przygotowywane z ziemniaków, w sposób tradycyjny, po belgijsku czy po wiedeńsku – w każdej postaci są pyszne. Ten, kto nigdy nie próbował frytek z grilla, powinien wybrać się na wrocławskie targowsiko na dworcu Świebodzkim.

Burgery

Burgery to rozpoznawalny dla Ameryki rodzaj szybkiego street food. Do Polski także przywędrowała ta moda, która zadomowiła się w najlepsze. Powstaje coraz więcej burgerowni, gdzie serwują prawdziwe burgery, których popularne fast foody mogą tylko pozazdrościć. Z dodatkiem buraków, wegańskie czy wegetariańskie – każdy jest w stanie znaleźć idealnego burgera. Niektóre budki serwujące burgery stały się rozpoznawalne na całym świecie. Warto więc choć raz wybrać się na burgera z prawdziwego zdarzenia.

Hot-dogi

jedzenie

Hot-dog nieodłącznie jest związany z Nowym Jorkiem. To właśnie na ulicach tego miasta sprzedawano i wciąż sprzedaje się tysiące hot-dogów. Ponoć tylko w Nowym Jorku popularna bułka z parówką, ketchupem i musztardą smakuje tak wyśmienicie.
Zapiekanki

Polska także ma swoje uliczne jedzenie, którym są zapiekanki. Przekrojona bagietka z dodatkiem pieczarek, sera oraz keczupu to prawdziwa królowa budek z jedzeniem. Każdy doskonale pamięta ich smak. Do dziś są one sprzedawane w każdym mieście. Z łatwością znajdziemy budkę, gdzie serwują pyszne zapiekanki, z różnymi dodatkami. Choć jak mówią Polacy, najlepsze są te na krakowskim Kazimierzu. Dlatego przy okazji wizyty w Krakowie można spróbować kultowych zapiekanek.

Katarzyna Antos

Komentarze (4)

dulcynea

3 lata temu

Ja także nie jadam ulicznego, niezdrowego jedzenia.
Nie lubię tego, nie smakuje mi . Dawno temu na jakimś urlopie czy wypadzie czasem zjadłam jakąś knysze czy coś podobnego.
A dziś kiedy wyjeżdzam sama przygotowuję kanapki, owoce, warzywa.

sirena46

3 lata temu

Ja z kolei jestem zdania, że jak raz kiedyś zjem coś niezdrowego to od razu mi nic nie będzie. Podczas jakiś wojaży zdarza mi się zjeść niezdrowe jedzenie, i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Na co dzień raczej nie jem jedzenia na ulicy, gdyż tak jak Filo mieszkam w centrum i wszędzie mam blisko. 🙂

filodendron

3 lata temu

Ja jem frytki pieczone na parze z oliwką z oliwek. Raczej nie jadam na ulicy bo mieszkam w centrum i nie wybieram sie daleko z domu , bo wszystkie sklepy sa koło mnie. A gdy gdzieś jedziemy biorę swoje jedzenie. Choć ciepłe bułeczki z tatarem i cebula na stacji benzynowej bardzo mi smakują.

pati25

3 lata temu

To prawda,że ta forma jedzenia jest bardzo popularna.Kiedyś kupowałam na mieście frytki,zapiekanki.Lecz już dawno przestałam.Takich rzeczy jak frytki,zapiekanki teraz prawie wcale nie jem.To niezdrowe i bardzo kaloryczne

Zostaw komentarz