Dieta Włącz do diety...

Zdrowa rybka na talerzu

zdrowa-rybka-na-talerzu

W Polsce niestety wciąż jemy ich za mało. Często nie jesteśmy do końca przekonani do ich smaku, lub odstrasza nas cena. Kurczak, czy czerwone mięso są tańsze, ale nie mogą równać się ze zdrowymi walorami ryb.

Nie tylko karp

W „kraju kwitnącej wiśni” ryby są stałym punktem każdego posiłku, dzięki czemu Japończycy żyją znacznie dłużej niż Europejczycy i rzadziej cierpią na choroby układu krążenia czy miażdżycę. Do Japończyków niestety nam daleko.

W Polsce tradycyjną rybą jest karp, którego „masowo” spożywamy tylko raz do roku. Dietetycy zalecają, żeby jeść ryby co najmniej 3 razy w tygodniu. W sklepach mamy duży wybór różnych gatunków ryb. Najbardziej popularny jest: tuńczyk, makrela, mintaj, czy łosoś.

Dlaczego ryby są tak zdrowe?

W rybach znajdziemy wszystko, co potrzebuje nasz organizm. Korzystajmy z ich dobrodziejstwa, który jest prawdziwym darem natury.

  • Są najbogatszym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Pod tym względem przodują łosoś, tuńczyk, makrela, śledź.
  • Obniżają ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i lipidów, rozszerzają też naczynia krwionośne, zapobiegają powstawaniu zakrzepów, zmniejszając ryzyko chorób serca i układu krążenia.

Zuzanna Górka

W Polsce niestety wciąż jemy ich za mało. Często nie jesteśmy do końca przekonani do ich smaku, lub odstrasza nas cena. Kurczak, czy czerwone mięso są tańsze, ale nie mogą równać się ze zdrowymi walorami ryb.

 

  • Działają też przeciwzapalnie, łagodząc objawy reumatoidalnego zapalenia stawów.
  • Jeżeli dbasz o linię lub jesteś na diecie, to nie żałuj sobie ryb, ponieważ są niskokaloryczne i lekkostrawne. Co więcej, dostarczają dużo jodu, który przyśpiesza przemianę materii.
  • Jeśli walczysz z nadwagą, możesz jeść tłuste ryby morskie. Zawarte w nich tłuszcze hamują apetyt, wspomagając odchudzanie.

  • Mają sporo łatwo przyswajalnego białka oraz witamin rozpuszczalne w tłuszczach: A (poprawia kondycję skóry), D (wzmacnia kości i zęby) oraz E (usuwa z organizmu szkodliwe wolne rodniki).
  • Często się denerwujesz? Jedz ryby! Chude ryby słodkowodne zwiększają poziom serotoniny (hormonu szczęścia), dzięki czemu działają antydepresyjnie.
  • Mają też witaminy z grupy B (wspomagają pracę układu nerwowego, poprawiają pamięć i koncentrację). Po ryby sięgaj więc częściej jesienią i zimą, gdy dopada cię przygnębienie.

Zuzanna Górka

W Polsce niestety wciąż jemy ich za mało. Często nie jesteśmy do końca przekonani do ich smaku, lub odstrasza nas cena. Kurczak, czy czerwone mięso są tańsze, ale nie mogą równać się ze zdrowymi walorami ryb.

Przyjemność nie dla wszystkich

To skarbnica zdrowia, jednak nie wszyscy mogą się cieszyć jej smakiem, zwłaszcza alergicy. Ryby są silnymi alergenami. Uczulenia może wywołać zarówno zjedzenie ryby, jak i sam jej zapach.

Starajmy się jak najwięcej i jak najczęściej wprowadzać ryby do naszego menu. Odpowiednie przyrządzenie podkreśli ich wyborny smak.

Zuzanna Górka

Komentarze (6)

pati25

9 lat temu

Tyle wspaniałych właściwości mają ryby.Uwielbiam ryby.Najbardziej smażonego dorsza,pstrąga no i smażone śledziki.Takie usmażone w zalewie octowej -pycha.Właśnie dzisiaj mama poszła po ryby .Więc będą na obiad

izabelle

9 lat temu

Jak przeszłam na dietę to w jadłospisie miałam właśnie ryby 3 – 4 razy w tygodniu. Kupowałam solę, bardzo dobra aczkolwiek nie tania rybka. Zapiekałam a właściwie dusiłam ją pod plasterkiem pomidora i mozzarelli – pyszna! Wiadomo, że ryby są bardzo zdrowe i powinny być częstą pozycją w naszym jadłospisie, niestety są dość drogie.
Filo ja również miałam obiekcje co do krewetek, ale tu w Norwegii się do nich przekonałam, szczególnie smakują mi w sałatce lub smażone na głębokim oleju, pałeczki krabowe też ujdą 😉

filodendron

9 lat temu

Bardzo lubię dobrze przyprawione ryby,niedawno jadłam przyprawione z oregano,pieprzem,papryką ,czosnkiem i solą.Kiedyś myślałam,że nie przełknę owoców morza-a teraz nawet lubię krewetki.

drobina

9 lat temu

A ja muszę się pochwalić, że jem coraz więcej ryb (nareszcie!). Dawno temu omijałam je szerokim łukiem (za wyjątkiem karpia) i pewnie dlatego myślałam, że ich nie lubię. Od kilku lat ryby, zwłaszcza morskie, bardzo często goszczą na moim stole.

filodendron

9 lat temu

Myślałm ,że popularna panga to ryba morska, często jadłam ją sama i podawałam bliskim.Po obejrzeniu w tv programu o rybach zmieniłam zdanie.Panga nie jest rybą morską,tylko słodkowodną.Na masową skalę,nazwijmy to-produkuje się ją w Wietnamie i tamtych okolicach .Dają im karmę z antybiotykami, a oprócz tego, w związku z tym,że panga nie jest rybą morską podobno nie zawiera tych kwasów Omega.

Zostaw komentarz