Seks Stop z rutyną!

Wibrator – seksualna rewolucja cz.2

wibrator-seksualna-rewolucja-cz-2

Współczesność daje nam wszystkim, bez względu na wiek, ogromne możliwości – pozwala na prawdziwe poznawanie siebie, również w kontekście własnej seksualności. Kobiety dojrzałe przechodzą aktualnie niezwykłą metamorfozę, w której jedną z głównych ról pełnią wibratory!

Zapraszamy do lektury pierwszej części artykułu!

Seksuolodzy wskazują na zwiększanie się potrzeb seksualnych u kobiet po 40 roku życia, które idą w parze z poznawaniem swojej seksualności i nauką przeżywania seksu.

Jest też aspekt związany ze zmniejszonym lękiem dotyczącym zajścia w niechcianą ciążę – co prawda częściej dotyczyć to będzie kobiet w okresie pomenopauzalnym. Jednak i dojrzałe kobiety po urodzeniu dziecka dobrze już znają rytm swojego ciała i wiedzą kiedy są płodne lub stosują skuteczne formy antykoncepcyjne, takie jak spirala, można więc uznać, że i one mniej obawiają się ciąży.

U seniorek podwyższa się poziom testosteronu, a zarazem i libido. W grę wchodzi również spokój wynikający z faktu odchowania dzieci, spędzanie większej ilości czasu samotnie lub z partnerem (bez tychże dzieci właśnie). Świadomość, że nie trzeba już troszczyć się o bezpieczeństwo czy dobrobyt potomka, stanowi dla osób w średnim wieku duży powód do radości.

Posiadanie wnuków często upewnia ich w przekonaniu, że vwszystko rozwija się w dobrym kierunku,* a dzieci zajmą się sobą. Część osób żyje w wymarzonym domu, budowanym z partnerem latami, w którym teraz spokojnie mogą spędzać czas. Mogą po prostu porządkować swoją ustabilizowaną przestrzeń.

Właśnie wtedy kobiety zaczynają myśleć o swoich potrzebach. Również tych erotycznych. Dostępność internetu, czytanie na portalach treści o zdrowiu i seksualności, dają im możliwość weryfikacji własnych “osiągnięć” w tej dziedzinie i sprawdzić, czy miały szansę zadbać o swoją intymność przez te wszystkie lata.

Anna Moderska

Współczesność daje nam wszystkim, bez względu na wiek, ogromne możliwości – pozwala na prawdziwe poznawanie siebie, również w kontekście własnej seksualności. Kobiety dojrzałe przechodzą aktualnie niezwykłą metamorfozę, w której jedną z głównych ról pełnią wibratory!

Często przekonują się, że umknęło im coś, co mogło je uszczęśliwić, gdyby tylko dostały tę szansę. Potem dowiadują się, że szansę mają, w dodatku większą niż młodsze koleżanki. Nie muszą iść na kompromisy, kupować tanich gadżetów nieznanego pochodzenia – mogą być wybredne i zdecydować się na coś, co będzie schlebiało ich potrzebie bezpieczeństwa i komfortu. Wiedzą, że mogą zrobić dla siebie coś zupełnie egoistycznego i być może to będzie właśnie zadbanie o własną intymność.

Uwielbiam z nimi rozmawiać – dla tych kobiet liczy się przede wszystkim dbałość o wygodę. Wiedzą, że jest sfera, którą tylko one mogą “dopieścić” i “dogłaskać” i chcą zrobić to po swojemu! – mówi Anna, koordynatorka projektu Fun Toy Party, w ramach którego podczas kameralnych spotkań prezentuje się nowoczesne gadżety erotyczne i rozmawia o seksualności: par, panów i pań w każdym wieku, również Pań po 50 roku życia.

Te ostatnie bardzo chętnie się uczą. Słuchają uważnie informacji o własnych narządach płciowych, o tym, co mogą zrobić, żeby zwiększyć satysfakcję w łóżku. Wiedza ta pada na chłonny grunt kobiet pozbawionych z takich wiadomości przez lata, z powodu braku dostępu do stosownej literatury.

Choć przyznać trzeba, że osiągnięcia nauki ostatnich lat potrafią zaskakiwać kobiety w każdym wieku – w tej kwestii seniorki stają się “koleżankami z klasy seksualnej” wszystkich kobiet, do których te osiągnięcia trafiają.

Kobiety w średnim wieku, lepiej niż którakolwiek młodsza dziewczyna, wiedzą, jak przełożyć wiedzę teoretyczną na praktyczną. Ponieważ dużo w życiu przeszła, nie przejmuje się porażkami i próbuje dalej, aż osiągnie zamierzony cel. Nie zraża się, bo nie spodziewa się fajerwerków. Tym większa jej radość, że w sytuacji gadżetów erotycznych owe fajerwerki pojawiają się, zaskakując ją pozytywnie.

Anna Moderska

Współczesność daje nam wszystkim, bez względu na wiek, ogromne możliwości – pozwala na prawdziwe poznawanie siebie, również w kontekście własnej seksualności. Kobiety dojrzałe przechodzą aktualnie niezwykłą metamorfozę, w której jedną z głównych ról pełnią wibratory!

Wybierając dla siebie gadżety, dojrzałe kobiety właściwie nie różnią się niczym od swoich młodszych koleżanek. Jedna wybiera dyskretny stymulator zewnętrzny, który mógłby uchodzić za niewinny masażer, inna mały wibrator w kształcie gąsieniczki, który wywołuje uśmiech na jej twarzy. Są też takie, które zdecydowanie sięgają po większe gabarytowo modele.

Jest to dyktowane nie tylko preferencjami lub przekonaniem, że skoro wibrator to “powinien być chyba duży” ale też obawą, że mniejszy wibrator nie spełni swojej funkcji, z uwagi na rozluźnione mięśnie Kegla. Podczas spotkań Panie są uspokajane zapewnieniami, że choć oczywiście mogą wybrać pełnowymiarowy model, który ma większe możliwości, to i małe wibratory dają satysfakcję, skutecznie stymulując łechtaczkę – zarówno żołądź jak i jej elementy wewnętrzne, czy punkt G, o których niektóre z nich nie wiedziały – lub wiedziały zbyt mało.

(różne rodzaje wibratorów i gadżetów erotycznych, źródło: funfactory.pl)

Osoby dojrzałe wybierając “swój” wibrator nie martwią się już o to, co powiedzą lub pomyślą ich matki (największy, jak się okazuje, “cenzor” naszych zachowań seksualnych!), nie przejmują się tym, co pomyśli partner, odważnie decydują się na wprowadzenie zmian w sypialni. Są pewne siebie, choć wydają się stonowane w swoich reakcjach.

Czy kobiecie dojrzałej wibrator jest potrzebny? Z pewnością po tylu latach mogłaby się obejść bez dodatkowego gościa w swojej sypialni. Jednak dbanie o własną seksualność to ogromny zastrzyk pozytywnej energii i stymulator świetnej samooceny dla takiej kobiety. Seniorka regularnie uprawiająca seks, czy to z partnerem czy sama, stymuluje produkcję estrogenu i zmniejsza ryzyko powstawania wielu dolegliwości charakterystycznych dla wieku średniego.

Anna Moderska

Współczesność daje nam wszystkim, bez względu na wiek, ogromne możliwości – pozwala na prawdziwe poznawanie siebie, również w kontekście własnej seksualności. Kobiety dojrzałe przechodzą aktualnie niezwykłą metamorfozę, w której jedną z głównych ról pełnią wibratory!

Badania wskazują, że orgazm, powodujący wyprowadzenie estrogenu z macicy do obwodu organizmu, zmniejsza ryzyko wystąpienia torbieli. Pobudzanie serca i krążenia – oczywiście w rozsądnych granicach – gwarantuje lepsze ukrwienie organizmu i większą gotowość na pokonywanie codziennych trudności. Bez względu na wiek, kobieta zadowolona, pewna siebie i lubiąca swoje ciało, jest piękna i wzbudza zachwyt.

Profesof Michalina Wisłocka kilka dekad temu zainicjowała w Polsce rewolucję seksualną, ucząc kobiety ich ciała. Opowiedziała, jak wygląda rozwój płciowy, o aspektach związane z płodnością, wymieniła metody zapobiegania ciąży. Pokazała wybór, jaki przed sobą mają i nadała tok zmianom, jakie w świadomości współczesnych kobiet odcisnęły piętno na zawsze. W tej chwili jest to wiedza, która nikogo nie gorszy czy dziwi, *jest oczywistościąv.

Dzisiejsza rewolucja seksualna nie dotyczy tylko aspektów biologicznych płciowości kobiety, jej ról społecznych w kontekście partnerstwa w związku. Seksualność, z jaką mierzą się współczesne kobiety po 50-ce, to odkrywanie na nowo swojej płci: jako źródła nie tylko zobowiązań, ale też ogromnej przyjemności i poczucia pełnej kontroli nad własnym ciałem, którego wrażliwość świadomie można rozwijać, żeby potem czerpać z niego rozkosz.

Anna Moderska

Komentarze (5)

Alka30

8 lat temu

Myślę że wszystkiego warto w życiu spróbować, nawet z partnerem można tak dla zabawy i odmiany poszaleć z wibratorem 🙂

mejgosia

8 lat temu

No cóż, albo jestem wyjątkowa szczęściarą, albo mało wymagającą kobietką! Nie potrzebuję wibratora! Mam lepszy model, czyli mojego Misia! Znamy sie tyle lat, wiemy co na kogo działa, i zapewniam ,że się nie nudzimy. Może ostatnio troszkę mniej współżyjemy, ale to wina moich hormonów i jestem pewna ,że wibrator mi w tym nie pomoże ! Zastanawiam sie , co by się działo, gdybym nie miała Misia? Ale przypuszczam,że organizm kobiety jest tak skonstruowany,że z biegiem lat jej potrzeba sexu wygasa. Może kiedyś się pokuszę i spróbuje tego wynalazku, ale póki mam partnera, czułabym ,że go zdradzam!

Zostaw komentarz