Dieta O jedzeniu warto wiedzieć

Wanilia i jej tajemnice

wanilia-i-jej-tajemnice

Żeglarze Cortésa przywieźli z Ameryki Południowej wiele skarbów, w tym doskonale nam znaną czekoladę. Kakao nie było jednak jedynym jadalnym towarem, który zapełniał ładownie – znalazło się tam również ogniste chili oraz aromatyczna wanilia.

Według legendy, wanilia powstała z krwi pięknej księżniczki, która uciekła do dżungli razem z kochankiem, gdzie oboje zostali złapani i pozbawieni głów. Tam, gdzie padły krople ich krwi, wyrosła wanilia. Roślina kwitnie bardzo krótko, tyle, ile trwała miłość tej pary – zaledwie kilka godzin.

Sekret małych nasionek

Co ciekawe, chociaż znana na całym świecie ze swojego wspaniałego aromatu, wanilia… nie pachnie jak wanilia. Dopiero odpowiednio spreparowane torebki nasienne wydzielają charakterystyczny aromat. Tym większe zatem wydaje się odkrycie Azteków, którzy pierwsi zaczęli wykorzystywać wanilię.

Nie wiadomo, w jaki sposób wpadli na to, żeby dojrzałe strąki nasienne sparzyć, a potem przez kilka miesięcy suszyć i leżakować, ale w ten sposób przetwarza się je do dziś. Używali jej przede wszystkim jako leku i przyprawy do swojego innego skarbu – napoju z ziaren kakaowca. W takiej właśnie formie poznał wanilię Cortés i wywiózł do Europy.

Agnieszka Kąkol

Żeglarze Cortésa przywieźli z Ameryki Południowej wiele skarbów, w tym doskonale nam znaną czekoladę. Kakao nie było jednak jedynym jadalnym towarem, który zapełniał ładownie – znalazło się tam również ogniste chili oraz aromatyczna wanilia.

Tam jednak czekała go niespodzianka. Bo chociaż nasiona zasiano w ziemi, dołożono wszelkich starań, aby rośliny rosły w najlepszych możliwych warunkach, doczekano się nawet kwiatów, to jednak nie uzyskano drogocennych nasiennych strąków, bo roślina nie wydawała owoców. Zagadkę rozwiązano dopiero w XIX wieku – cennej roślinie brakowało… owadów.

Okazało się, że są one niezbędne do zapylania wanilii. Co więcej, kwiaty zbudowane są w taki sposób, że zapylić je mogą tylko maleńkie pszczoły niektórych gatunków z rodzaju melipona. Długo zatem Meksyk był jedynym dostawcą wanilii dla całego świata.

W 1930 roku botanik Charles Morren zidentyfikował problem i wymyślił metodę ręcznego zapylania wanilii. Była ona jednak powolna i niewygodna, a zatem kosztowna, i praktycznie wykluczała możliwość zarobienia na uprawie. Dopiero młody, zaledwie dwunastoletni syn niewolnicy, Edmond Albius, odkrył metodę zapylania waniliowych kwiatów szybko i sprawnie. Jego metodę stosuje się do dzisiaj.

Na stołach świata

Po tym odkryciu plantacje wanilii pojawiły się na Madagaskarze, w Ugandzie, Indonezji, na Seszelach i Antylach Francuskich oraz na Réunion, rodzinnej wyspie Edmonda Albiusa, która na długie lata została największym producentem wanilii na świecie.

Agnieszka Kąkol

Żeglarze Cortésa przywieźli z Ameryki Południowej wiele skarbów, w tym doskonale nam znaną czekoladę. Kakao nie było jednak jedynym jadalnym towarem, który zapełniał ładownie – znalazło się tam również ogniste chili oraz aromatyczna wanilia.

Chociaż popularność wanilii wzrosła dopiero w połowie XIX wieku, kiedy rozszerzono jej uprawę poza Meksyk, była uznawana już dużo wcześniej. W 1602 roku została oficjalnie zaakceptowana jako przyprawa, której wolno używać w kuchni brytyjskiej królowej. Niestety, w tamtym okresie mało kto poza zasobniejszymi monarchami mógł pozwolić sobie na taki luksus.

Aztekowie nazywali wanilię tlilxochitl, czyli czarny kwiat, dopiero Hiszpanie nadali jej nazwę vainilla, czyli mały strąk. Współcześnie nazywa się ją wanilią płaskolistną (vanillia planifolia). To niezwykła roślina – wiecznie zielona, zapylana w szczególny sposób, kwitnie niezwykle pięknie, ale bardzo krótko. Należy do rodziny storczykowatych. Rośnie jako pnącze, którego powietrzne korzenie czepiają się okolicznych drzew, utrzymując roślinę ponad ziemią.

Na plantacjach pędy wanilii owija się wokół drzew lub tyczek, przy których rośnie tak, żeby łatwo było się dostać do jej owoców. Kwitnie dopiero po czterech latach od wysiewu, ale za to cennych owoców dostarcza przez około pięćdziesiąt lat. Współcześnie uprawia się ją przede wszystkim w Meksyku, na Madagaskarze, w Indonezji, Chinach, Turcji i Ugandzie.

Aromatyczny skarb na naszym stole

Od początku wanilia była wykorzystywana przede wszystkim w cukiernictwie – i do tego celu stosuje się ją do dziś. Można ją kupić w formie proszku lub ekstraktu, w laskach oraz jako aromatyzowany drobny cukier (cukier wanilinowy). Wanilia jest częstym składnikiem ciast, kremów, ciasteczek i lodów, zawsze jest też dodawana do białej czekolady. Aromatyzuje się nią także kawy i herbaty.

Agnieszka Kąkol

Żeglarze Cortésa przywieźli z Ameryki Południowej wiele skarbów, w tym doskonale nam znaną czekoladę. Kakao nie było jednak jedynym jadalnym towarem, który zapełniał ładownie – znalazło się tam również ogniste chili oraz aromatyczna wanilia.

Jej największym skarbem jest wanilina – substancja zawarta w suszonych, odpowiednio spreparowanych torebkach nasiennych. To właśnie ona jest źródłem zapachu, dla którego przyprawa jest ceniona. Dobrej jakości wanilia zawiera 2,6–4,5% waniliny.

Coraz częściej pojawia się także jako składnik dań mięsnych. Olejek waniliowy znajduje również zastosowanie w kosmetyce – ma właściwości regenerujące i nawilżające, bywa też składnikiem perfum. Jak większość drogich przypraw, był uważany za afrodyzjak, i do dziś jest używany w aromatoterapii jako lek na impotencję.

Wanilię należy przechowywać w szczelnie zamkniętym, suchym pojemniku, z dala od innych aromatycznych produktów. Na szczególną uwagę zasługuje wanilia w strąkach, którą najlepiej przechowywać w szklanej lub plastikowej fiolce, w jakiej została kupiona. Chcąc skorzystać z jej dobrodziejstw, należy ostrożnie rozciąć ja wzdłuż, a następnie wyskrobać ukryte w środku nasiona, które potem dodaje się do potraw.

„Filiżanka Smaków” nr 6(10), październik 2009
www.filizankasmakow.pl

Agnieszka Kąkol

Komentarze (11)

elle@elle

7 lat temu

znam prawdziwa wanilie i czesto lubilam ja zuc,ale niestety najczesciej dostepny jest cukier WANILINOWY a to co innego ,zapach wanilii w perfumach bardzo lubie,nawet teraz takie Yves Rochera uzywam,slodko drzewny,pyszny.:)))

mejgosia

8 lat temu

Właśnie obejrzałam niedawno program Cejrowskiego o wanilii! Nie miałam pojęcia że ta mała laseczka tak długo powstaje! Widziałam cały proces, od zasadzenia pnącza do pakowania! Ja kupuje wanilię w szklanych buteleczkach i lubie sobie dołożyć kilka ziarenek do gorącego mleka! Pamiętam jak firma Coty wypuściła perfum, a raczej wodę toaletową z wykrzyknikiem, długo nie mogłam odgadnąć co mnie tak pociąga w tym zapachu, okazało się że to wanilia! Chyba na wiosnę poszukam sobie tych perfum i zacznę używać, bo rzeczywiście poprawiają humor!:-d

Emilly27k

9 lat temu

Osobiście bardzo cenię sobie wszystko to co ma smak wanilii. Kiedyś widziałam w programie Galieo jak właściwe zastosowanie ma wanilia i jak powstaje:)

aneri

9 lat temu

Moi znajomi robią dobrą nalewkę, której bardzo ważnym składnikiem są 2 laski wanilii.Próbowałam i zapewniam ,że jej smak i zapach jest wyczuwalny .Super..

Annagata

9 lat temu

Lubię wanilię w ciastach i lodach.Ma taki nieziemski smak.Ale ostatnio oglądałam program,że tak naprawdę do większości wyrobów nie używa się prawdziwej wanilii,bo jest za droga,tylko czegoś co tylko zapachem przypomina wanilię.Nawet te czarne kropeczki w lodach waniliowych,to nie wanilia.
Nie znoszę natomiast perfum waniliowych.Duszą mnie i dostaje od nich migreny.Jak czuję na ulicy kobiety,które prawie wykąpały się w takich perfumach,to omijam szerokim łukiem.

pati25

9 lat temu

Ciekawa historia wanilii.Wanilia ma wspaniały zapach,który uwielbiamm.Najbardziej libię lody waniliowe i budyń waniliowy

drobina

9 lat temu

Też lubię wanilię. Zwłaszcza w ciastach i deserach. Uwielbiam budyń waniliowy z dodatkiem soku wiśniowego. Wanilia jest także skutecznym lekiem przeciwgorączkowym.

filodendron

9 lat temu

Uwielbiam zapach wanilii, nie tylko w cieście i innych potrawach,ale także lubię perfumy o tej nucie zapachowej.Podobno zapach wanilii poprawia humor.

Zostaw komentarz