Jak zapobiegać? Profilaktyka

Uniwersytet III Wieku ochroni Cię przed starością!

uniwersytet-iii-wieku-ochroni-cie-przed-staroscia

W Polsce od lat 90. dokonuje się boom edukacyjny. Powstało wiele uczelni wyższych, różnego typu szkół prywatnych, firm szkoleniowych itp. Jak racjonalnie skorzystać z ich ofert i podreperować na dodatek swoje zdrowie?

Jak podaje Raport o Kapitale Intelektualnym Polski osiągnęliśmy jeden z najwyższych poziomów współczynnika scholaryzacji w Europie – ale nie tylko młodzi mają pęd do wiedzy i w niej upatrują lepszej przyszłości. Współcześnie rozwijać trzeba się przez całe życie.

Od hierarchii wartości

Autorozwój stanowi fundamentalną wartość, przybliżającą nas do odczuwania satysfakcji, a co za tym idzie – pozwala osiągnąć wyższą jakość życia, mierzoną poczuciem psychospołecznego dobrostanu.

W ostatnich latach wyrosły w naszym kraju, jak grzyby po deszczu, tzw. Uniwersytety III Wieku, zrzeszające osoby w wieku starszym. To miejsca, w których można aktywnie spędzić czas wolny, rozwijać swoje zainteresowania i pasje, na które w młodości nie wystarczało czasu. To również szansa na odkrywanie siebie, swoich zdolności, uczenie się nowych umiejętności.

Uniwersytet III Wieku i czy w programie zająć jest aktywność fizyczna. Na to, by zostać słuchaczem, nigdy nie jest za późno.

Możliwości i korzyści, jakie może dać uczestnictwo w zajęciach ruchowych w ramach takiego uniwersytetu mogą być bardzo szerokie, ale przede wszystkim to:

dr Paweł F. Nowak

W Polsce od lat 90. dokonuje się boom edukacyjny. Powstało wiele uczelni wyższych, różnego typu szkół prywatnych, firm szkoleniowych itp. Jak racjonalnie skorzystać z ich ofert i podreperować na dodatek swoje zdrowie?

Obecnie w naszym kraju funkcjonuje 110 uniwersytetów III wieku, które organizują czas wolny około 25 tysiącom osób. To miejsca nie tylko aktywności umysłowej, ale i fizycznej.

Zorganizowane zajęcia ruchowe

pozwalają seniorom podnieść poziom sprawności fizycznej, niezbędnej do radzenia sobie z wyzwaniami codzienności. Seniorzy – nawet, gdy wiedzą, że trzeba ćwiczyć – nie mają pojęcia, jak to robić, by sobie nie zaszkodzić. Warto zainteresować się, czy w naszym mieście działa jakiś

dr Paweł F. Nowak

W Polsce od lat 90. dokonuje się boom edukacyjny. Powstało wiele uczelni wyższych, różnego typu szkół prywatnych, firm szkoleniowych itp. Jak racjonalnie skorzystać z ich ofert i podreperować na dodatek swoje zdrowie?

  • Bezpieczeństwo – zorganizowane zajęcia są prowadzone pod okiem fachowca (osoby starsze mają inne potrzeby w dziedzinie aktywności ruchowej niż młode, a więc prowadzone są i zalecane innego rodzaju ćwiczenia, inne obciążenia itp.).
  • W grupie raźniej – mamy mniejsze opory do wykonywania ćwiczeń, gdy wiek uczestników jest zbliżony do naszego, możemy identyfikować się z grupą i wszyscy mamy podobne ograniczenia psycho-fizyczne. Zazwyczaj trudno w pojedynkę o motywację do systematycznych ćwiczeń. Zorganizowane, programowane zajęcia zwiększają zapał do pracy nad swoim zdrowiem – do systematycznego w nich uczestnictwa.
  • Warunki materialne, sprzęt sportowo-rekreacyjny – wszystko to, co umożliwia i uatrakcyjnia zajęcia ruchowe jest zapewnione.

Demograficzny proces starzenia się naszego społeczeństwa z pewnością w niedalekiej przyszłości wymusi powstanie kolejnych uniwersytetów dla seniorów. Miejmy nadzieję, że ich pomysłodawcy, organizatorzy zadbają o zabezpieczenie ważnych biologicznie potrzeb osób w wieku starszym, w tym m.in. zaspokoją potrzebę ruchu.

dr Paweł F. Nowak

Komentarze (13)

pati25

11 lat temu

Takie Uniwersytety III Wieku to również forma miłego spędzenia czasu.Można nauczyć się np malkowania obrazów,wyszywania.W moim mieście taki uniwersytet istnieje.Mojej mamy koleżanki tam uczęszczają.Jedna właśnie nauczyła się wyszywać a druga malować

drobina

11 lat temu

Przed pójściem na emeryturę ciągle mówiłam moim koleżankom z pracy, że jak tylko doczekam emeryturki, to od razu zapiszę się na Uniwersytet III Wieku. Nawet mam do niego bardzo blisko, ok. 15 minut spacerkiem. Jestem jednak tak zaganiana, że chwilowo mi nie po drodze. Może jeszcze jestem za młoda? Hi! hi!
A tak poważnie, to uważam, że te Uniwersyty, to bardzo dobry pomysł i prędzej, czy później, chyba tam trafię.
Basiu, myślę, że edukacja we wsi, coraz bardziej wychodzi z cienia. Kiedyś rzeczywiście młodzież ze wsi najczęściej uciekała do miasta, a po ukończeniu studiów, mało kto wracał na wieś. Dzisiaj chyba ta sytuacja mimo wszystko trochę się poprawiła. Młodzież ze wsi częściej wybiera studia rolnicze i wraca na wieś by przejąć gospodarstwo po rodzicach. Zawsze to jakaś iskierka nadziei dla rozwoju wsi.

basia4ab

11 lat temu

Ja jestem też za edukacją i w swoje dzieci inwestuje, by miały lżej w życiu, zdobyły dobre wykształcenie,a kiedyś może i dobra pracę.Na edukacje dzieci nigdy nie żałowałam grosza.Można wiele rzeczy sobie odmówić, ale nigdy wiedzy. Właśnie istotny problem poruszyłaś filodendronie, może gminy mogły by troszkę pomóc ludziom i więcej takich uniwersytetów tworzyć.Ja wiem teraz wieś mało się różni od miast,mentalność ludzi też się zmienia i myślę że te różnice między wsią a miastem zanikną z czasem. Ja pisząc na moim przykładzie, chciałam przedstawić osoby z którymi zetknęłam się mieszkające na wsi i ich poglądy na edukację. Basia

filodendron

11 lat temu

te uniwersytety to swietna inicjatywa,moze gminy powinny pomoc ludziom,jesli chodzi o dojazd,na wsi mieszka bardzo wielu madrych ludzi,szkoda,ze nie wszyscy maja mozliwosci rozwoju,moj ojciec pochodzil ze wsi,jego rodzina tak parla do wiedzy,ze wszystkie dzieci pokonczyly studia,ale nikt juz nie chcial wracac na wies.

Ania1961

11 lat temu

Masz racje Basiu na wsi tak ludzie reaguja wiem sama mieszkam na wsi i niektórzy nie wyobrażaja sobie że można siedzieć przed komputerem lub zapisac sie na jakis kurs itp.,ale na szczeście takich ludzi jest malo

filodendron

11 lat temu

TE uniwersytety to swietna inicjatywa,ale rzeczywiscie ludzie ze wsi maja gorzej ze wzgledu na dojazd,sama chcialabym sie zapisac,ale w najblizszym czasie nie moge z przyczyn subiektywno-obiektynych.

Emilly27k

11 lat temu

Basiu wiem, bo sama robiłam kurs , a nawet tworzyłam kurs. Stworzenie czegoś co daje pozytywny efekt to jest coś. Zdaję sobie sprawę z tego,że ludziom wydaje się na wsi ,że edukacja jest niepotrzebna, ale świat kochana idzie na przód:)

basia4ab

11 lat temu

Emilly27k wiesz ludzi na wsi żyjących, nieraz trudno przekonać do takich wyjazdów edukacyjnych.Jest część społeczeństwa, której się nie chce,część uważa że to jest zbędne,a część z braku funduszy. Ja nieraz spotkałam się z krytyką,jak przyznałam się że siedzę przed komputerem,piszę sobie na forum,uczestniczę w konkursach.Osoby które mnie krytykowały, to tylko z ich ust zawsze słyszałam”nie ma co robić to siedzi”. Wiesz mnie ciężko byłoby kogoś znaleźć, by chciał mnie zawieść, może też skorzystać z takiej formy edukacji.Ja zawsze staram być niezależna od innych,albo w bardzo małym stopniu.Może jak córka zrobi magisterium, będzie miała więcej czasu, to pomyślimy.Teraz nie chcę córki jeszcze dodatkowo obciążać.Mąż już ma tyle na głowie, że jeszcze taki kłopot,też nie chcę. Dobrze by było, by znaleźć parę chętnych i wtedy zorganizować takie wyjazdy. Ale teraz chyba to nie jest realne,musi się wyklarować moje zdrowie.Basia

Emilly27k

11 lat temu

Basia ale zauważ gdyby ludziom zależało na ludziach to by o dowóz zadbali w celu dostania się na Uniwersytet III wieku, prawda.Jak zwykle funduszy brak na dojazdy, a przykre jest to niestety ,że pieniążki wydaje się na inne cele. 🙁

basia4ab

11 lat temu

Ja jestem za edukacją przez całe swoje życie. Ja mieszkam na wsi nic takiego nie ma.Najbliższy Uniwersytet III Wieku znajduje się około 18 kilometrów od mojej miejscowości. Wiem jest to mała odległość,ale tak jak ja nie mogę chodzić,nie mam prawa jazdy, to trudno się wybrać by się dokształcać.W takich przypadkach, tęsknię za życiem kwitnącym w mieście. Mieszkańcy miast mają dużo większe możliwości na dokształcenie się.Każdy mieszkaniec miasta, znajdzie coś ciekawego dla siebie,by pogłębić wiedzę.Jest to też poniekąd znakomity czas relaksu,spotkania się z ciekawymi ludźmi.W mojej miejscowości nie ma nawet biblioteki,dopiero jadąc do miasta, można wypożyczyć książki.Wiec takim jak ja pozostaje komputer,bogactwo wiedzy.Basia.

Emilly27k

11 lat temu

Dobrze ,że istnieją takie uniwersytety III wieku. Więcej Pań wykazuje zainteresowanie wiedzą. Wiadomo,że lepiej jakby również Panowie wykazywali więcej rozeznania w świecie edukacji:)

ell@

11 lat temu

W moim mieście działa Uniwersytet III Wieku. W lokalnych wiadomościach w okresie naboru nowego rocznika ;):) prezentowało się kilkoro studentów – byli energetyczni, radośni i chwalili się, że znają wszystkie kawiarnie w mieście.
Namówiłam moją mamę na zainteresowanie się tym sposobem na zatrzymanie młodego umysłu i dobrego nastroju.

Emilly27k

11 lat temu

Ja jestem za takim edukacją, ponieważ można się rozwijać i poznać nowych ludzi, zdobyć wiedzę.

Edit:
Sama pamiętam,że jako studentka pedagogiki poznawałam tą historię powstawania III wieku i wcale nas ona nie dziwiła jako studentów:)

[od redakcji: prosimy korzystać z opcji edycji postów zamiast umieszczania jednego pod drugim przez tego samego autora]

Zostaw komentarz