Psychologia W głąb siebie

Twój własny portret

twoj-wlasny-portret

Tego dnia krzątałam się jak zwykle po domu… Czynności związane z pielęgnacją domu przepływały przez moją głowę jedna po drugiej.

Zmyć podłogę, włączyć zmywarkę, zetrzeć kurze… Hmmm… Moja dłoń ze ścierką spoczęła na ramie portretu ślubnego moich rodziców. Sięgając po płyn zobaczyłam własne odbicie w ozdobnym regale z bibelotami. Zatrzymałam się na chwilę i w głowie przewinęła mi się myśl: Kto jest autorem mojego obrazu?

Jakie czynniki wpływają na nasz obraz?

Pewnie wymienienie paru swoich cech nie stanowi dla Ciebie żadnego problemu. Skąd się wzięły cechy, które widzisz w sobie? To już całkiem inna historia.

Cechy, które składają się na obraz ciebie to cechy informacyjne, których nauczyłaś się na podstawie swoich przeszłych i obecnych doświadczeń.

Cechy twojego obrazu mogą być jasne i ciepłe, budząc pozytywne emocje, gdy myślisz o sobie. Mogą jednocześnie przypominać szare błota rozmazane w strugach deszczu i budzić ujemne emocje.

 

Co widać na płótnie?

Na to, jak widzisz swoje odbicie w lustrze, składają się:

  • to co wiesz o sobie,
  • jaką wartość sobie przypisujesz
  • ideał własnej osoby, do którego dążysz.

Wiedza na swój temat zależy od poświęconego czasu na to, by zastanowić się nad własnymi decyzjami oraz przyczynami ich podjęcia.

Czy pytasz innych o opinie?

Obraz siebie malujesz, gdy porównujesz siebie i własną sytuację z sytuacją innych ludźmi. Informacje, które w ten sposób otrzymujesz wpływają na to jak postrzegasz siebie i jak się zachowujesz.
Nie jest obojętne w środowisku jakich osób spędzasz czas.
W sztuce kształtowania własnego obrazu niezbędna jest umiejętność aktywnego zdobywania informacji o sobie oraz wykorzystania ich w rozwoju. Warto więc wysłuchać tych ludzi, którzy dostrzegają nasze niedociągnięcia, jak i tych, którzy nas podziwiają.
Niewykluczone, że jedni i drudzy mają rację, bo każdy portret jest dziełem wielopłaszczyznowym.

A. Sajdak

Komentarze (8)

pati25

8 lat temu

To,jacy jesteśmy nie zawsze jest zgodne z tym jak postrzegają nas inni.Najważniejszeto być z siebie samej zadowoloną,być radosną i cieszyć się z życia :-):-X

summer

11 lat temu

Często jest tak, że uważamy się za kogoś innego, niż widzą w nas ludzie. W sumie nie jestem pewna czy jestem taka, jak ja myślę, czy taka, jak myślą inni? Siebie ciężko jest ocenić. Często wydaje się nam, że świetnie kogoś znamy, że niczym nie potrafi nas zaskoczyć, a tymczasem ….. sami robimy coś takiego, że sami jesteśmy tym zdziwieni. Na pewno dobrze jest być z siebie zadowolonym (pod warunkiem, że ma się ku temu podstawy!), bo wtedy ludzie widzą w nas osobę pewną siebie, pogodną, godną zaufania.

malgosia74

11 lat temu

Artykuł przypomniał mi ciekawej sytuacji, która miała miejsce swego czasu i dotyczyła mojego wyglądu i postrzegania przeze mnie mojej osoby… Byłam bardzo krytycznie nastawiona do siebie i nie mogłam sie zaakceptować po pewnym wydarzeniu. Mój portret przedstawiał kobiete pozbawiona sensu życia, smutna i niedocenianą… Ale dzięki pewnej osobie zrozumiałam , że nie moge tak dalej żyć… Postanowiłam radykalnie wszystko zmienić w sobie i namalowałam swój obraz w jasnych kolorach pełnych optymizmu i euforii oraz usmiechu na co dzień. Stało sie to tak zwyczajnie z dnia na dzień… Moje podejście do samej siebie zmieniło się bardzo i nagle zapragnełam poznać siebie na nowo, zagłębiając się w najbardziej ukryte zakamarki 🙂 Przyniosło to niespodziewanie świetne efekty i dało mi radość życia i poczucie własnej wartości. Taki obraz zdecydowanie bardziej i sie podoba i lubie go ogladac co dzień, mam swój cel i dążę do niego z usmiechem na twarzy nie bojac sie wyzwań i porażek 🙂
Oczywiście zawqsze pozostaje soba i nie udaję kogos kim nigdy nie będe, odpowiada mi taki styl bycia jaki mam teraz i dobrze mi z tym. Samokrytyka pozwala mi siebie kontrolować i dzieki temu staram się nikogo nie ranić, a dodatkowo otaczać innych miłością i zrozumieniem…

bess22

11 lat temu

Tak naprawdę własny obraz kształtujemy na podstawie ocen innych osób.Postrzeganie samego siebie jest w pełni uzależnione od tego,czy jesteśmy akceptowani przez innych ludzi,jak docenia nas otoczenie,na ile czujemy się potrzebni.Bo jeśli jesteśmy kochani przez innych to obraz własnego „ja” jest pozytywny.Przecież nie żyjemy w zawieszeniu,ani sami dla siebie.Nasza samoocena czy samoakceptacja są w ścisłym związku z oceną ludzi nas otaczających.Samoocena to postrzeganie siebie oczami innych.

Annagata

11 lat temu

Myślę,że najważniejsze jest jak sami się ze sobą czujemy.Wiadomo,że opinie innych zawsze wpływają na postrzeganie nas samych,ale nie zawsze są one adekwatne do rzeczywistości.Życie uczy nas dystansu do wszystkiego i wszystkich.A prawdziwy obraz siebie nosimy w swoim sercu.

basikmac

11 lat temu

Prawdą jest, że nie jest obojętne w środowisku jakich osób spędzamy czas. W końcu „z jakim przystajesz, takim się stajesz” 🙂 Poza tym, chyba ważna jest dla nas opinia na nasz temat, jaką wyrażają bliskie nam osoby. Osobiście kieruję się własnym rozumem, ale lubię znać opinie innych na mój temat:)

GloriaVictis

11 lat temu

Grunt to dobre samopoczucie. Bo nie ważne, że mamy krzywe lub grube nogi i zakładamy do nich mini- to nie jest istotne jeśli dobrze się ze sobą czujemy i uważamy, że w tej właśnie długości wyglądamy świetnie. Mi niestety często tego dobrego samopoczucia brakuje i zazdroszczę kobietom, które uważają, że nie mają żadnych mankamentów. I wcale nie chodzi o to, że nie lubię siebie, przeciwnie uważam, że nie jest ze mną najgorzej ;-), ale zawsze znajdzie się jakieś ale- nie tego nie założę bo to podkreśli coś tam ,a tamtego nie bo uwydatni jeszcze co innego.

Zostaw komentarz